POLECAMY

Dyskusja z matką uczy opierać się wpływom rówieśników

Dyskusja z matką, nawet przy różnicy poglądów, sprawia, że nastolatek jest odporny na namowy ze strony rówieśników, w tym np. do spróbowania używek. Według amerykańskich badań otwarte wyrażanie swoich poglądów w rozmowie z rodzicami, przytaczanie argumentów, uczy nastolatka opierać się wpływom grupy rówieśniczej. Z czego to wynika?

Dyskusja z matką uczy opierać się wpływom rówieśników fot. www.sxc.hu

Mam swoje zdanie, mamo

Nastolatki, które bardziej otwarcie wyrażają swoje poglądy w rozmowach z matkami (nawet, jeśli ich zdania się różnią) - częściej niż inni potrafią oprzeć się presji ze strony rówieśników, nakłaniających np. do narkotyków lub alkoholu - stwierdzili badacze z USA.

Naukowcy z University of Virginia zbadali ponad 150 nastolatków i ich rodziców. Uczniów badano w momencie, gdy mieli po 13, 15, a potem po 16 lat. Za każdym razem naukowcy zbierali informacje na temat stosowania używek, ich relacji z matkami, społecznych umiejętności i przyjaźni. Korzystali nie tylko z informacji uzyskanych od uczniów, przepytywali również rodziców i kolegów. Jednocześnie obserwowali relacje pomiędzy samymi badanymi nastolatkami, członkami rodziny i rówieśnikami. Stwierdzili, że młodzi ludzie, którzy włączają się w rodzinne dyskusje, skuteczniej opierają się wpływowi rówieśników, związanemu z używaniem narkotyków i piciem alkoholu.

Najbezpieczniejsi pod tym względem byli uczniowie, którzy w rozmowach z własnymi matkami nauczyli się dyskutować m.in. na temat stopni, pieniędzy, panujących w domu zasad oraz przyjaźni. "Dyskutowanie" zdefiniowano jako próbę przekonania mamy do swoich racji raczej za pomocą przemyślanych argumentów, niż próśb, gróźb czy cichych dni.

Niezależność wyniesiona z domu

"Wydaje się że zdrowa autonomia, jaka się u nich utrwaliła w domu, przenosi się na ich relacje z rówieśnikami" - sugerują autorzy badania, psychologowie z University of Virginia, Joseph P. Allen i Hugh P. Kelly, publikujący na łamach "Child Development".

Naukowcy stwierdzili też, że młodzi ludzie, którzy stworzyli dobre relacje z rodzicami i rówieśnikami, potrafią częściej oprzeć się wpływowi kolegów związanemu ze stosowaniem używek. Możliwe, że nastolatki czujące, że w obliczu różnych nacisków mogą się bezpiecznie zwrócić do matki, rzadziej czują się całkiem zależne od znajomych. Przez to maleje ryzyko, że będzie na nich wpływać zachowanie przyjaciół - także to negatywne - tłumaczy Allen.

Informacja pochodzi z serwisu PAP Nauka w Polsce /ah

Zobacz też: Aby do nocy – rozmowa o chemioterapii

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)