Do czego służy komputer

Większość dzieci miejskich posiada komputer z dostępem do Internetu, na terenach wiejskich Internet jest również coraz bardziej popularny. Dzieciom, które mają kłopoty z nauką proponuje się pomoc w postaci właśnie komputera. Zatem - do czego służy komputer?

Umiejętność korzystania z komputera i z zasobów sieci internetowej to bardzo ważna umiejętność. A czy wiesz co można robić za pomocą komputera i Internetu? Przeczytaj moje propozycje i zastanów się, z czego najwięcej korzystasz.

Używam komputera i Internetu, żeby… - czyli do czego służy komputer i Internet?

1. grać,
2. słuchać muzyki,
3. pisać maile i je otrzymywać,
4. rozmawiać z przyjaciółmi, kiedy nie możemy się spotkać,
5. zwierać nowe znajomości,
6. mieć informacje na temat znajomych i przyjaciół, którzy mieszkają daleko ode mnie,
7. wiedzieć co się dzieje na świecie,
8. odrabiać lekcje,
9. zamówić bilet do kina,
10. wypożyczyć książkę,
11. sprawdzić swoje umiejętności w testach,
12. zgromadzić informacje na temat szkoły, do której pójdę za rok,
13. oglądać i zamieszczać filmy i zdjęcia moje i moich znajomych.

Długie weekendy 2017! Zobacz, kiedy zaplanować urlop!

Czytaj także: Kiedy potrzebna jest zgoda rodziców

Do czego służy komputer i Internet?

Jeśli komputer i Internet służy Ci jako pomoc w odrabianiu lekcji to pamiętaj – jeśli nie jesteś przekonany co do słuszności tego co przeczytałeś w Internecie – sprawdź tę informację w książce, wybieraj sprawdzone i polecane przez nauczyciela strony.

To prawda – Internet to wielka baza danych – niestety niektóre są nierzetelne, nieaktualne lub całkowicie błędne.

Polecamy: Zostań EKO dzieckiem

Jeśli zawierasz znajomości przez Internet – pamiętaj, że nigdy nie wiesz kto jest po drugiej stronie, Kasia, z którą rozmawiasz może być dorosłym mężczyzną. Nie podawaj swojego nazwiska, adresu, ani numeru telefonu, poznanym w ten sposób osobom. Zawsze mów rodzicom o zawartych w ten sposób znajomościach.

Jeśli zamieszczasz w Internecie zdjęcia, na których oprócz Ciebie są inne osoby – zawsze pytaj je o zgodę, nie zamieszczaj niczego co ośmiesza koleżankę czy kolegę.

 Nie pozwól by czas spędzony z komputerem i Internetem zajął miejsce spotkań towarzyskich, rozmów z przyjaciółmi i ruch na świeżym powietrzu.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
k/2 miesiące temu
Artykuł otworzył mi oczy na możliwości komputera. Od czasu kiedy dostałem go od urzędu stał tylko w garażu. Teraz jak wiem, że dzięki komputerowi mogę zwierać nowe znajomości przez komputer, jestem pewny, że w końcu znajdę sobie prawdziwych przyjaciół. Nie takich co pan doktor mówi, że istnieją w mojej wyobraźni. W końcu będę mógł się podzielić moimi wypiekami. Nie wiem jak one smakują, bo jak miałem 7 lat pewien pan zaprowadził mnie do swojej furgonetki i dał mi takie cukierki, a potem to już nie pamiętam bo obudziłem się w lesie i co ciekawe nie miałem już języka. Chyba z lasu poszedłem w złą stronę bo nie znalazłem już nigdy domu. Po 3 dniach w lesie znalazła mnie grupa Albańskich imigrantów i wzięli mnie do siebie. Następne 10 lat spędziłem spędziłem wraz z moja Albańską rodziną. Miałem 9 braci, ale żadnej tylko jedną siostrę, więc musieliśmy sobie zrobić grafik, każdy miał 3 dni w miesiącu. Potem przy jednej z naszej akcji przerzucania kokainy przez granicę wszyscy zostali złapani oprócz mnie, bo akurat miałem katar, więc nie chciałem ryzykować pogorszenia się mojej sytuacji zdrowotnej. Tak trochę skracając długą historię w końcu dostałem mieszkanie komunalne, a teraz nawet komputer. Dzięki polki.pl, teraz w końcu znajdę sobie prawdziwych przyjaciół.
xXx_2BAD4U_xXx/2 miesiące temu
Artykuł otworzył mi oczy na możliwości komputera. Od czasu kiedy dostałem go od urzędu stał tylko w garażu. Teraz jak wiem, że dzięki komputerowi mogę zwierać nowe znajomości przez komputer, jestem pewny, że w końcu znajdę sobie prawdziwych przyjaciół. Nie takich co pan doktor mówi, że istnieją w mojej wyobraźni. W końcu będę mógł się podzielić moimi wypiekami. Nie wiem jak one smakują, bo jak miałem 7 lat pewien pan zaprowadził mnie do swojej furgonetki i dał mi takie cukierki, a potem to już nie pamiętam bo obudziłem się w lesie i co ciekawe nie miałem już języka. Chyba z lasu poszedłem w złą stronę bo nie znalazłem już nigdy domu. Po 3 dniach w lesie znalazła mnie grupa Albańskich imigrantów i wzięli mnie do siebie. Następne 10 lat spędziłem spędziłem wraz z moja Albańską rodziną. Miałem 9 braci, ale żadnej tylko jedną siostrę, więc musieliśmy sobie zrobić grafik, każdy miał 3 dni w miesiącu. Potem przy jednej z naszej akcji przerzucania kokainy przez granicę wszyscy zostali złapani oprócz mnie, bo akurat miałem katar, więc nie chciałem ryzykować pogorszenia się mojej sytuacji zdrowotnej. Tak trochę skracając długą historię w końcu dostałem mieszkanie komunalne, a teraz nawet komputer. Dzięki polki.pl, teraz w końcu znajdę sobie prawdziwych przyjaciół.
~KupkaGuwienko117/rok temu
świetnie
POKAŻ KOMENTARZE (4)