Autoagresja – jak pomóc osobie, która się rani?

Samookaleczenie jest wierzchołkiem góry lodowej. Rany są dużo poważniejsze, niż się może wydawać. Zmaltretowane i okaleczone ciało jest symbolem ran psychicznych, które choć niewidoczne dla oka, krwawią i bolą dużo bardziej niż cielesne. Skumulowane problemy, zdają się eksplodować. Jak wtedy pomóc?

Autoagresja – jak pomóc osobie, która się rani?

W czym tkwi problem?

Leczenie autoagresji bazuje na pracy z nagromadzonymi problemami, a raczej ich źródłem – czyli emocjami. To, co do tej pory zostało „zamiecione pod dywan”, domaga się uporządkowania i rozwiązania. Tym bardziej, że osoba autoagresywna sama nie potrafi sobie z nimi radzić, często też wyolbrzymia swój problem.

Autodestruktor skupia się na ocenie wielkości danej przeciwności i jej negatywnego wpływu na dalsze życie. Stąd bierze się myśl, że człowiek nie jest w stanie kontrolować swojego losu. Wówczas pojawia się wcześniej wspomniane silne napięcie, które osoba chce natychmiast rozładować. Pomagają jej w tym czynności wywołujące ból. Naprzeciw takim osobom wychodzi terapia. Na czym się ona opiera?

Jakie objawy wskazują na chorą trzustkę? [video]

Polecamy: Mechanizmy uzależnień

Terapia

Otóż głównym punktem pomocy jest to, czego do tej pory osobom o skłonnościach autoagresywnych najbardziej brakowało. Dlatego terapia bazuje na docieraniu, rozpoznawaniu i werbalizowaniu własnych uczuć oraz lęków. Autoagresorzy z pomocą terapeuty uczą się śledzić cykliczność swojego postępowania, dokonują wnikliwej autoobserwacji i poznają nowe sposoby łagodzenia wewnętrznego napięcia.

Ważną częścią terapii jest uczestnictwo rodziny, gdyż źródłem problemów najczęściej są relacje z bliskimi.

Najlepszą metodą leczenia autoagresji jest terapia oparta na psychoanalizie. Dzięki niej pacjent dociera do nieuświadomionych obszarów w jego psychice, rozpoznaje konflikty oraz łączy je z poszczególnymi sytuacjami w jego życiu. W niektórych przypadkach nieoceniona jest terapia poprzez twórczość. Alternatywą jest natomiast terapia skierowana na ciało, w czasie której pacjent oswaja się ze swoim ciałem, uczy się je akceptować, kochać i dbać.

Polecamy: Czy istnieje osobowość narkotyczna?

Inne formy pomocy

W pracy z osobami autoagresywnymi, terapia behawioralna pełni funkcję „dodatkową”,  wspierającą. Natomiast leczenie farmakologiczne stosuje się jedynie wtedy, gdy występują objawy chorób psychicznych albo depresji.

Istnieją również alternatywne formy pomocy, które mogą wydawać się zupełnie niedorzeczne. Jednak zabiegi tego typu jak ćwiczenia oddechowe, oddziaływanie poprzez światło czy kolor, są nie tylko ciekawym urozmaiceniem, ale oderwaniem od głównego problemu. Warto w tym momencie zaznaczyć, że z psychologicznego punktu widzenia, sposoby te mogą być stosowane jako dodatek do terapii, na pewno nie mogą być traktowane jako zastępstwo.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
/3 miesiące temu
Moja corka tnie sie od marca tego roku. Dowiedzialam sie niedawno. Bylam z nia u 1 psychologa i 2 psyvhatrow. Psycholog i psychiatra stwierdzili, zie nie umieja jej pomoc, bo corka nic nie mowi. Drugi psychiatra chvial ja zamknac w szpitalu, odcieta os swiata, na 2-3 miesiecy. Jestem zdrzgotana i nie wiem co robic! Czuje sie bezradna, ale nie chce jej oddac do szpitala, bo bboje sie , ze mnie znienawidzi. Nie mam we Wroclawiu terapii innej niz szpiital?
/rok temu
Hej. Wybacz, ale dopiero teraz dowiedziałam się o istnieniu tego artykułu i zobaczyłam Twój komentarz. Jeśli odczytasz to i w dalszym ciągu chciałabyś z kimś o tym porozmawiać to pisz na mojego maila: alejak5@wp.pl Jeśli udało Ci się uzyskać pomoc i walczysz z tym to gratuluję :) Mam nadzieje, ze się nie poddasz i dasz rade. Pozdrawiam :)
/rok temu
Największy problem mają chyba nastolatki. To w sumie przykre, że w tak młodym wieku ludzie tracą chęć życia i przestają szanować swoje ciało. Moje problemy zaczęły się od podstawówki, potem gimnazjum, część problemów stworzyła rodzina, w dodatku mam fobię społeczną co już całkiem sprawia, że widzę wszystko w ciemniejszych barwach. Częściowo znam swój problem, idealnie jest miec kogoś kto nas posłucha. Od roku rozważam wybranie się do specjalisty, jednak fobia jak i przekonanie że ktoś moze się o moich problemach dowiedzieć, skutecznie mnie zniechęcają... Człowiek po osiągnięciu krytycznej granicy jest gotów na wszystko... Jak dla mnie w szkołach powinno sie na te problemy kłaść jak największy nacisk.
POKAŻ KOMENTARZE (7)