Zwierzątko domowe a alergia u dziecka

Nasza babcia bardzo lubi kotki. Ma Mruczka. Swoją miłość do zwierząt postanowiła zaszczepić nam wnuczkom. Postanowiła, że w prezencie urodzinowym przyniesie mi kotka.
/ 08.11.2011 07:10

Nasza babcia bardzo lubi kotki. Ma Mruczka. Swoją miłość do zwierząt postanowiła zaszczepić nam wnuczkom. Postanowiła, że w prezencie urodzinowym przyniesie mi kotka. Jednak o swoim pomyśle nie poinformowała rodziców. I szkoda… bo by się dowiedziała o tym, że mój brat Maciek ma alergię na zwierzęta domowe.

Gdy nastał dzień moich urodzin babcia przyniosła kotka… Mi się spodobał, milutki, łagodny ale co teraz będzie? „Pewnie mama będzie kazała oddać babci kotka” - pomyślałem.

„Niestety mamo, nie możemy przyjąć tego prezentu. Maciek ma alergię na koty”- zakomunikował tato.

„Ale co to jest ta cała alergia?” - zapytała babcia

Tato rozpoczął swoją opowieść:
Alergia na zwierzęta to immunologiczna reakcja organizmu na kontakt z białkowymi alergenami zwierzęcia. Co dokładnie jest antygenem?
Najczęściej uczula:

  • naskórek - pies, kot, koń, królik,
  • mocz - mysz, szczur, świnka morska,
  • ślina - pies, kot,
  • sierść - koń, pies.

Uczulające mogą być również futra oraz kołdry, poduszki z wełny owczej czy wielbłądziej. Stąd też nie zachęcam mamy do kupowania tego typu prezentów. Jeślii dziecko jest alergikiem, jego organizm rozpoznaje antygen zwierzęcy jako toksynę lub zarazek. Wówczas występuje silna reakcja obronna organizmu. U dziecka pojawia się katar sienny, astma, obrzęk, pokrzywka, a nawet zapalenie dróg oddechowych. Jeśli dziecko głaszcze kota lub psa może wystąpić wyprysk alergiczny.

Na nieszczęście naszej babci najczęściej uczulają psy i koty.

Uczulenia na te zwierzęta występują statystycznie częściej niż inne. Reakcja alergiczna zaostrza się przez stały kontakt z kotem lub psem. By upewnić się, że to zwierzę jest przyczyną uczulenia, zwykle przeprowadza się testy skórne, najlepiej wykonane jako test punktowy przez nakłucie naskórka. Oczywiście musi być zgodność wyniku z wywiadem, który przeprowadza lekarz. Maciek już miał te testy. W przypadku alergii na zwierzęta domowe najlepsze rozwiązanie to usunięcie zwierzęcia z domu.

Babcia była bardzo zmartwiona, wiedziała już, że musi zabrać „prezent” ze sobą.

Tata kontynuował:
Gdy chore dziecko nie jest narażone na działanie alergenów zwierzęcych, prowadzi to do złagodzenia objawów a nawet i ustąpienia objawów alergii.

„To jak? Teraz wszyscy wyrzucają psy i koty z domu, jeśli nagle okaże się, że dziecko ma alergię na zwierzęta?” – babcia nie dawała za wygraną.

Gdy pozbycie się zwierzaka z domu nie jest możliwe, z pomocą może przyjść leczenie farmakologiczne. Alergolog dobiera wtedy odpowiednie leki, które stosowane są przy innych rodzajach alergii. Są to leki przeciwhistaminowe.

U babci pojawił się szeroki uśmiech….
Niestety szybko znikł bo tato dokończył swoją wypowiedź:
Trzeba jednak pamiętać o tym, że nie zawsze leki dają gwarancję ustąpienia alergii.

Nagle babcia wykrzyknęła "Tak macie rację, ale… wczoraj czytałam, że posiadanie kota w dzieciństwie nie ma wpływu na ewentualne późniejsze wystąpienie alergii. Możliwe nawet, że kontakt z kotem lub psem, ale tylko w pierwszym roku życia, obniża ryzyko reakcji alergicznej na te zwierzęta w późniejszym wieku. Co z tego wynika moi drodzy? Jedynie to, że kontakt ze zwierzętami od pierwszych dni życia nie jest szkodliwy”.

Niestety babcia pomnęła to, że badania naukowców z Detroit nie są jednak jednoznaczne, a specjaliści zwracają uwagę, że nie można wykonać w 100% wiarygodnych badań, bo trzeba by losowo przydzielać rodzinom zwierzęta. Poza tym Maciek ma już 14 lat, więc kotek nie może się z nim spotykać.

Babcia ma dwa kotki Mruczka i Misię, a my żadnego. Pewnie już nigdy nie dostaniemy w prezencie zwierzaka, chyba że pluszowego… a babcia w sprawie prezentów będzie kontaktować się z rodzicami.

Redakcja poleca

REKLAMA