Wpadki i wypadki podczas zabaw ze smykiem

Rodzicielstwo jako sport ekstremalny? Czemu nie. Możliwości dziecka są przecież ogromne. Zobacz, czego możesz się po nim spodziewać.

Wpadki i wypadki podczas zabaw ze smykiem fot. Fotolia

Ból mięśni od noszenia na rączkach, plamy na ubraniu po karmieniu zupką? Po dniu spędzonym z ukochanym maleństwem czujesz się jak po zajęciach w szkole przetrwania. Żałujesz, że w pakiecie z dzieckiem nie dostałaś osobistego trenera, który nauczyłby sprytnych uników i sypnął garścią rad? Spróbujemy go zastąpić.

Gdy jesteś potłuczona...

To miał być tylko całus na dobranoc... Gdy pochylałaś się nad czółkiem malucha, on niespodziewanie okazał wdzięczność radosnym podskokiem, a twarda główka z impetem stuknęła cię w nos. Pęknięcie kości - tak kończy się ten słodki wieczór.

Jak to jest: Prawdę o urazach, których doznają mamy w przypadkowym zderzeniu z dzieckiem najlepiej znają lekarze z pracowni RTG. Pełen energii maluch oprócz macierzyńskiej dumy i satysfakcji może zafundować ci pęknięty nos, naruszony ząb, uraz szczęki czy podbite oko.
Jak sobie radzić: Bądź czujna, kiedy pochylasz się nad stojącym kilkulatkiem, jak i niemowlęcym łóżeczkiem czy wózeczkiem, którego słodka zawartość może znienacka fiknąć nóżką. Gdy chcesz poprawić dziecku spodenki nie pochylaj się nad jego głową, ale zawsze tak, by nie znaleźć się w jej zasięgu. Jeśli nie chcesz mieć większych dziurek w uszach niż miałaś, gdy zajmujesz się dzieckiem nie zakładaj długich kolczyków.

Gdy jesteś pogryziona...

Twoje marzenie o karmieniu piersią powoli zaczęło zamieniać się w koszmar odkąd maleństwo traktuje twój delikatny i wrażliwy biust jak superwytrzymałe gryzaczki.

Jak to jest: Zwykle gryzoniami stają się maluchy, którym wyrastają pierwsze jedynki, bo gryzienie czegokolwiek sprawia ulgę swędzącym dziąsłom. Ale nawet dziecko, które nie ma jeszcze ząbków może zadawać mamie spory ból, szczypiąc jej piersi. Do takich zachowań może przyczynić się np. przeziębienie albo ból ucha spowodowany infekcją – dzieci mają wtedy trudności z przełykaniem.
Jak sobie radzić: Ssanie wyklucza gryzienie i odwrotnie. Jeśli przystawiasz do piersi głodne dziecko, powinno skupić się na ssaniu. Gryzienie bywa też skutkiem złej techniki karmienia. Jeśli brodawka nie jest odpowiednio wsunięta do buzi, dziecko nerwowo może obgryzać jej koniec. Wyjęcie jej z ust malucha i ponowne głębsze przystawienie powinno rozwiązać problem.
Jak rozwijać pasje dziecka?

Gdy jesteś zmoczona...

Choć przez twoje ręce przewinęło się wiele paczek pieluch, znów dałaś się nabrać. Kiedy zdejmujesz śpioszki i rozpinasz pieluszkę, nagle tryska fontanna. Mechanizm okazuje się niezawodny także podczas wizyty w przychodni, tak jakby dziecko chciało zademonstrować, co myśli o leżeniu goło na wadze w gabinecie czy bolesnym szczepieniu.

Jak to jest: Z obserwacji np. położnych i pediatrów wynika, że po rozwinięciu z pieluszki takie zachowanie częściej zdarza się chłopcom niż dziewczynkom i jest najprawdopodobniej skutkiem różnicy temperatur.
Jak sobie radzić: Doświadczone mamy wiedzą, że przy zmianie pieluszki lepiej nie zostawiać synka z odkrytym siusiakiem (po rozpięciu zużytej, nie zdejmować jej dopóki nie założysz nowej). Podczas wizyty u lekarza, gdy dziecko rozbiera się do naga, lepiej okrywać pieluszką to miejsce :)

Gdy jesteś zaskoczona...

Zdarzyła się cudowna chwila – dziecko zajęło się zabawą i wystukuje drewnianą łyżką kuchenną rytm na poduszce, a ty przeciągasz się na kanapie jak kot, mrużysz na chwilę oczy, bo nikt cię nie uprzedzał, że dziecko zechce sprawdzić, jaki dźwięk wydaje po uderzeniu drewnianą łyżką twoja noga albo głowa.

Jak to jest: Małe dziecko to radosny eksperymentator. Jego fantazja nie ma granic – drewniany klocek raz staje się elementem dużej wieży, kiedy indziej samolotem. To naturalny etap rozwoju, sprawdzania możliwości przedmiotów i swoich.
Jak się przygotować: Mieć malucha na oku. Nawet drzemiąc w pobliżu baraszkującego dziecka, którym zajmuje się tata lub babcia, sporo ryzykujesz. Ono chce poznawać świat, ale nie potrafi przewidzieć konsekwencji swoich czynów. Od tego są dorośli. Jeśli masz okazję przespać się w ciągu dnia, gdy twoim synkiem lub córeczką zajmuje się ktoś inny, idź do drugiego pokoju.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)