Zabawki dla dzieci – jak je wybrać, zrobić, kupować?

Zabawki, którymi bawią się nasze pociechy nie muszą być drogie i wyszukane, by sprawiały radość. Dużo cenniejsze będą dla dziecka maskotki i bibeloty, które sami dla niego zrobimy. Zobacz, jak i z czego można zrobić własnoręczne zabawki.

Zabawa w przestrzeni kojca

Bardzo istotny jest także staranny wybór przedmiotów, którymi dziecko się bawi. Pierwsze zabawki, które niemowlę ma do dyspozycji, to jego własne rączki. Stopniowo odkrywa, że może kierować ruchem tych „przedmiotów”, przesuwających się w polu widzenia to tu, to tam. Dziecko bada jakość rączek, ssąc i gryząc, zaczyna używać ich do chwytania innych przedmiotów. Miejscem zabaw niemowlęcia może być przez długi czas kojec. Po przeminięciu trwającego mniej więcej jedno pokolenie trendu na „wychowanie bez stawiania granic” powrócono do wielu dawnych sposobów, w tym także do kojca.

Ograniczona przestrzeń kojca daje bowiem niemowlęciu osłonę przed nadmiarem bodźców. Zwłaszcza w rodzinach wielodzietnych, w których jest dużo ruchu i hałasu, kojec może odgrywać ważną rolę. Aby zapewnić dodatkową osłonę, można na trzech ściankach kojca zawiesić zasłonki. W drugim roku życia, gdy dziecko już stawia pierwsze kroczki, może także spędzać w kojcu nieco czasu, na przykład godzinę czy dwie dziennie, zwłaszcza wtedy, gdy matka jest zajęta w kuchni gotowaniem i traci brzdąca z pola widzenia.

Zobacz też: Kreatywna zabawa – jak pomóc dziecku rozwijać wyobraźnię?

Własnoręczne zabawki – cuda spod rodzicielskiej ręki

Z tego, co zostało powiedziane wyżej, można już bez trudu wysnuć wnioski dotyczące preferowanego przez pedagogikę waldorfską rodzaju zabawek. Małe dziecko bawi się wszystkim, co znajduje w otoczeniu, a bawi się najlepiej, gdy może przy tym naśladować.Zabawki nie muszą wcale pochodzić ze sklepu z zabawkami. Maluchy potrafią całymi godzinami bawić się znalezionym na spacerze piórkiem, kamyczkiem czy kasztanem. Najlepsze są zawsze zabawki i materiały „otwarte”, wielofunkcyjne, takie, które są zdolne do metamorfozy, stają się tym, co w danym momencie podsuwa dziecięca fantazja. Klocek czy kawałek kory są w rękach przedszkolaka – w zależności od potrzeby chwili – łódką, żelazkiem do prasowania, telefonem lub dopiero co upieczonym tortem czekoladowym.

Lalka Barbie i cała jej wyszukana, a kosztowna garderoba pozostają zawsze takie same; kawałek kolorowej szmatki może być lalką, może się też stać jeziorem, pysznym naleśnikiem albo pieluszką.Siły fantazji, o ile w spontanicznej, swobodnej codziennej zabawie miały wiele okazji do nieskrępowanego rozwoju, zamienią się w późniejszych latach w zdolność do giętkiego, kreatywnego myślenia. Również pod tym względem dziecko rozwija się najpomyślniej, gdy obserwuje „procesy twórcze” w rękach dorosłych. Dlatego tak niesłychanie ważne jest własnoręczne robienie zabawek dla dzieci.

Mama na rynku pracy

Nie potrzeba wiele

Kamieniem milowym w moim własnym macierzyństwie było odkrycie, iż mimo tego, że zawsze uważałam się za antytalent manualny, potrafię sama zrobić proste zabawki dla moich dzieci!Dziecko ocenia zupełnie inaczej niż osoba dorosła: podziwia twórcę i chętnie naśladuje akt twórczy. Każdy rodzic, jeśli tylko chce, potrafi zrobić zabawkę dla swojego dziecka. Zabawka szybko i łatwo kupiona domaga się następnej zabawki. Inaczej z zabawką zrobioną w domu. Dziecko, które było świadkiem procesu powstawania zabawki, będzie podświadomie żywić do niej większy szacunek niż do takiej, którą kupiono w sklepie. Zabawka zrobiona przez rodziców czy wychowawcę w przedszkolu będzie na zawsze związana w najbardziej osobisty sposób z osobą twórcy, jednym słowem – będzie zabawką specjalną.

Prezenty z… kasztanów

Na szczególne okazje, na gwiazdkę lub imieniny, robi się zwykle (oczywiście w tajemnicy przed dzieckiem) prezenty znaczniejsze, których wykonanie wymaga nieco trudu, czasu i cierpliwości.

Najważniejszą pożywką dla twórczej fantazji dziecka są jednak moim zdaniem zabawki robione ad hoc, z tego, co mamy akurat pod ręką: z chusteczki, z odrobiny runa owczego, z patyczków czy kasztanów. Akt twórczy trwa zaledwie kilka minut, a radość, zarówno twórcy, jak i obdarowanego potężna!

Zobacz też:Zabawa pomaga w edukacji!

Jak przygotować dziecko na zmiany?

Każdą zmianę w postępowaniu wobec dziecka bądź zmianę w otoczeniu należy przeprowadzać stopniowo i łagodnie. Ma ona wówczas największe szanse stać się zmianą trwałą. Dotyczy to oczywiście też – o ile się na to zdecydowaliśmy – zmiany zabawek, tak aby nie oznaczało to dla dziecka dramatycznego rozstawania się z przedmiotami, do których jest przywiązane. Największe brzydactwa mogą najpierw zniknąć z pola widzenia i dopiero po dłuższym czasie, jeśli dziecko o nie nie pyta, można je wyrzucić lub komuś podarować.Brzydactwo od babci może być jednak brzydactwem ukochanym, dlatego też warto otwarcie pomówić z rodziną oraz przyjaciółmi i poprosić, by liczono się z naszym stylem wychowania i konsultowano przed zakupem prezentu.

W otoczeniu dziecka nie powinno być zbyt wielu zabawek naraz. Mają one niestety tę właściwość, że mnożą się w ogromnym tempie. Nie wiadomo, skąd się właściwie biorą, a zawsze ich w domu pełno. Dobrze jest chować na pewien czas niektóre zabawki. Kiedy się je potem z jakiejś szafy czy skrzyni wyciągnie, radość dziecka jest tak wielka, jakby je dostało po raz drugi.

Własny kąt

W mieszkaniu powinien być wydzielony kącik do zabawy. Bardzo praktyczne i wielofunkcyjne są stojakoławy. Gdy zawiesimy na nich zasłonki, powstanie wydzielona przestrzeń, która może być domem, teatrzykiem lalek czy sklepem – zależnie od potrzeb i pomysłu. Chatkę można też oczywiście zbudować pod stołem albo pomiędzy kilkoma krzesłami. Wystarczą do tego celu stare zasłony bądź prześcieradła i kilka klamerek do wieszania bielizny. Najlepiej nadają się do tego celu jasne, jednobarwne zasłony z cienkiej bawełny lub lnu. Poczesne miejsce w kącikach zabaw zajmują lalki szmacianki oraz lalczyne gospodarstwo domowe z garnuszkami, kubeczkami, łyżkami drewnianymi, jak również przedmioty i materiały wprost z „łona przyrody”, znalezione podczas spaceru w parku czy w lesie.

Do ulubionych zabawek dzieci w wieku przedszkolnym należą malutkie poduszeczki uszyte z mocnego, gęsto tkanego płótna i wypełnione żwirkiem, kaszą lub fasolą, a także poduszki i poduszeczki wypełnione owczym runem. Przedmioty takie stają się w zabawie zawsze dokładnie tym, co stworzyła fantazja dziecka. Niezbędne w kąciku do zabawy są także większe miękkie poduszki i poduszeczki, na których dzieci chętnie siadają, którymi ścielą podłogę „chatek”, które noszą w torbach i na plecach jako „bagaż” w podróży i tak dalej.

Drewniane klocki zamiast lego

Ważnymi i wielofunkcyjnymi zabawkami maluchów mogą być komplet klocków oraz małe stojące laleczki i zwierzątka z drewna, filcu i resztek materiału. Drewniane klocki są lepsze od lego. Przy budowaniu z elementów lego wszystko się zawsze od razu udaje. Budowli z klocków lego nie można zburzyć jednym ruchem ręki, a jest to przecież dla małego dziecka równie ważne jak samo budowanie. Ciekawsze od klocków o równych geometrycznych ściankach są pocięte na klocki pniaczki i konary, a także kora, szyszki, patyki. Każda budowla jest wtedy inna, a ponieważ klocki są nierówne, trzeba się porządnie namęczyć i długo szukać najlepszych rozwiązań, by konstrukcja się nie zawaliła.

Konie, pajace i inne ruchome zabawki

Innym rodzajem zabawek preferowanych przez pedagogów waldorfskich są zabawki poruszane rytmicznie. Dziecko w wieku przedszkolnym żyje jeszcze całe rytmem własnego ciała, rytmem oddechu, biciem serca. Dlatego maluchy tak bardzo lubią konie na biegunach, huśtawki, pajacyki wdrapujące się po drabinie, dziobiące kurki i temu podobne. (Mam tu na myśli zabawki, które wprawia w ruch ręka dziecka, a nie nakręcona sprężyna).

Fragment pochodzi z książki: "Mam czas dla dziecka. Pedagogika waldorfska dla najmłodszych. Propozycja alternatywnej kultury wychowania w domu, przedszkolu i w żłobku", Barbara Kowalewska (Wydawnictwo Impuls). Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (231)
~jagna111/11 miesięcy temu
Ja robiąc szukam promocji i dobrych cen. Ostatnio znalazłam ciekawy sklep http://dladzieciaczka.pl/ w którym już kupiłam kilka zabawek. Jak dla mnie super
kasiunia222/11 miesięcy temu
Na święta już jestem przygotowana, zakupiłam bobasa New Born Baby(http://skrzatonline.pl/543-simba-new-born-baby-bobas-z-nocnikiem-43-cm.html), a synkowi jeździk z sklepu skrzatonline.pl
~Certa/rok temu
Mi bardzo przypadł do gustu sklep www.ene-due.eu Mogą się pochwalić naprawdę bogatą ofertą. Mają gry i zabawki drewniane, a poza tym nie brakuje u nich ciekawych akcesoriów dla dzieci. Mój synek ma wszystko co niezbędne do zabawy w sklep. :)
POKAŻ KOMENTARZE (231)