Cała prawda o zabawkach

Eksperci dyskutują o tym, które zabawki są najlepsze i odpowiadają na pytanie, czy warto ulegać modzie.

Cała prawda o zabawkach


Nasza Zosia ma 2,5 roku i oczywiście chce mieć każdą zabawkę, którą spotka na swojej drodze. Staramy się być rozsądni w naszych zakupach, ale często zastanawiamy się, co kupić, by dziecko mogło się przy tym także rozwijać. Większość producentów kładzie nacisk na edukacyjne walory zabawek, a niektóre z nich wydają się zwyczajnie głupie. Czym zatem kierować się przy wyborze?
Natalia z Krosna


Anna Brzezińska: Zabawką może być właściwie wszystko, co otacza dziecko, każdy przedmiot. Byle tylko towarzyszyła temu bogata wyobraźnia dorosłego, bo dziecku jej nie brakuje.
Małgorzata Ohme: Ale dziś wiele dyskusji toczy się wokół tego, że wiele zabawek pozbawia dziecko kreatywnego myślenia.
AB: Ja myślę inaczej. Dzieci potrzebują zarówno prostych zabawek, np. kubka, kartonu po telewizorze, drewnianej łyżki, mąki z solą i wodą, jak i skomplikowanych miniatur samochodów, kolejek, pojazdów kosmicznych. I to nie jest wybór „to albo tamto”, ale próba połączenia prostoty przedmiotu
i własnej wyobraźni ze skomplikowanymi tworami współczesnego świata. Dziecko ma rozwijać kreatywność w myśleniu, ale ma też zdobywać umiejętności potrzebne do działania w środowisku, w jakim żyje. Musi odtwarzać, naśladować, ale i samodzielnie coś tworzyć.
MO: Człowiek myślący to człowiek, który się bawi – tak mówił znany historyk Johan Huzinga. Zgodnie z tym kultura rozwija się dzięki zabawie, a zabawa jest celem samym w sobie, niczemu bezpośrednio nie może służyć. To trochę kłóci się ze współczesnym trendem, by wszystkie działania dziecka miały jakiś nadrzędny, edukacyjny cel, a wielu rodziców kieruje się takim przekonaniem przy wyborze zabawek.
AB: Takie nazbyt edukacyjne myślenie o zabawkach i zabawach zabija ich prawdziwy sens. Zabawa jest pomostem między rzeczywistością a fantazją. Dzięki niej dziecko odkrywa granice fantazji. Jeżeli porównamy to, czym bawiono się dawniej, z zabawkami współczesnymi, zobaczymy, że te starsze cechuje prostota i niedookreślenie. To właśnie daje miejsce na twórcze działanie. Dziecko ma możliwość wpływania na efekt zabawy – nadaje sens temu, co robi, decyduje, co jest czym, staje się prawdziwym twórcą.
MO: Najczęściej jednak to rodzice decydują o wyborze zabawek, a często sami są w tym zupełnie zagubieni.
AB: Nie popadajmy w przesadę i myślenie czarno-białe. W zależności od wieku dzieci powinny mieć dostęp i do drewnianych klocków, i do skomplikowanych gier komputerowych, bawić się prostymi przedmiotami (trzepaczką, szmatkami), ale i spidermanem, klockami lego. Potrzebne jest jedno i drugie, bo poczucie wartości buduje się też w kontekście dopasowania społecznego, rozumienia, o czym mówią rówieśnicy. Jeśli wszyscy przynoszą pana w czerwonym kombinezonie, a Jasio go nie ma, czuje się gorszy. 
MO: Ale coraz częściej mówi się o dziecku konsumencie. Czy kupować zatem co sezon wszystko, co modne, by dziecko nie czuło się gorsze?
AB: To nie kwestia zabawek, ale poczucia własnej wartości rodziców oraz budowania poczucia wartości dziecka na podstawie dobrych relacji z najbliższymi. Gdy te kontakty nie są dobre, żadna zabawka nie pomoże. Będzie tylko byle jakim zastępnikiem prawdziwych emocji. Zawsze lepiej pobawić się z dzieckiem w Indian, niż kupić mu kolejną zabawkę jako „dowód”, że je kochamy. To się nie zmienia, niezależnie od czasów, w których żyjemy.

Rozmawiały: Prof Anna Brzezińska, psycholog dziecięcy oraz Małgorzata Ohme, psycholog dziecięcy

Którą zabawkę wybrać? Porozmawiaj na forum polki.pl


 

Jak rozwijać pasje dziecka?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 lata temu
Zwykle jest tak ze wybieramy takie, które szybko się nudza naszym dzieciom. A moze warto postawić na takie które są postaciami z bajek, które oglądają nasze dzieci ? Takie z pewnością sprawią im bardzo dużo radości. Polecam odwiedzić dlatego strone mojulubionybohater.pl na której znajdziecie miedzy innymi takie zabawki.