Wzrok, słuch i kręgosłup dziecka – profilaktyka

W dzisiejszych czasach wzrok i słuch dzieci zdecydowanie pogarsza się z roku na rok. Z dziecięcymi kręgosłupami także nie jest najlepiej. Jak temu zapobiec? Jakie są przyczyny tych wad? Czy najmłodsze pokolenie za 40 lat naprawdę będzie słyszeć jak dzisiejsi emeryci?

Dzieciom pogarsza się wzrok

Zarówno dane zagraniczne (np. pochodzące z Hong Kongu), jak i polskie (badania kliniki Okulus) pokazują, że wśród dzieci liczba krótkowidzów rośnie lawinowo. Obecnie jest ich około 5 razy więcej niż kilkanaście lat temu. Krótkowzroczność to jednak nie jedyny dziecięcy problem. Inne wady, jak np. astygmatyzm i zez, także są częstsze niż kiedyś.

Wady refrakcji, będąc najczęstszą dysfunkcją układu wzrokowego, obniżają jakość widzenia, mogą też negatywnie wpływać na proces uczenia się – opóźniać naukę pisania i czytania, powodować rozdrażnienie i problemy z koncentracją oraz bóle głowy. Pieczenie, łzawienie i zaczerwienienie mogą prowadzić do zespołu suchego oka, a to z kolei sprzyja infekcjom.

Przyczyny występowania wad wzroku

Wśród przyczyn występowania wad wzroku wyróżnia się zarówno czynniki genetyczne, etniczne, jak i środowiskowo-cywilizacyjne. Specjaliści wiążą pogorszenie widzenia u dzieci m.in. z procesem edukacji, która wymusza długie i systematyczne skupianie wzroku na blisko położonych przedmiotach. Krótkowzroczność spowodowana jest także wielogodzinnym patrzeniem na ekran monitora lub telewizora. Długotrwałe spoglądanie na przedmiot pozostający w tej samej odległości (np. ekran komputera) nadwyręża mięśnie oka.

Jak dbać o oczy dziecka?

By unikać tego typu dolegliwości, należy między innymi ograniczać czas spędzany przy monitorze, a telewizję oglądać z odległości nie mniejszej niż 2,5 metra.

Wzrok dziecka, spędzającego kilka godzin przed ekranem komputera, czy telewizora, musi nieustannie adaptować się do zmiennych warunków oświetlenia, przez co bardzo się męczy. Należy zatem zwrócić uwagę, czy dziecko korzysta z komputera, czyta, pisze, rysuje, czy ogląda telewizję przy odpowiednim świetle. Trzeba również zadbać, by dziecko robiło częste i dostatecznie długie przerwy podczas wykonywania tych czynności.

Nasz układ wzrokowy przystosowany jest do widzenia przestrzennego, dlatego zaleca się dzieciom, by co jakiś czas oderwały wzrok od komputera i spojrzały w dal. Dobrze jest też zachęcać je do częstszego przebywania na otwartej przestrzeni. To jednak nie jedyne kroki, jakie można podjąć by chronić oczy najmłodszych. Poza profilaktyką niezwykle ważna jest też regularna diagnostyka i w razie konieczności, podjęcie leczenia i korekcja wzroku.

Jakie okulary wybrać dla dziecka?

Wady wzroku leczone są najczęściej przez noszenie okularów, które obecnie dostosowane są do dziecięcych potrzeb i gustów.

Najlepiej, jeżeli okulary dla dziecka będą lekkie i wygodne. Ponadto muszą być odporne na zniszczenia, by dziecko w czasie zabawy ich nie uszkodziło, ani nie zrobiło sobie krzywdy. Okulary korekcyjne powinny również posiadać filtr UV.

Starajmy się również dobierać okulary tak, by odpowiadały gustom naszych pociech – tedy noszenie ich stanie się przyjemnością.

Zobacz także: Jak rozpoznać wadę wzroku u dziecka?

Jak rozwijać pasje dziecka?

Dlaczego dzieci słyszą coraz gorzej?

Lekarze alarmują, że jeśli nie będziemy odpowiednio dbać o słuch dzieci, to za około 40 lat skala jego uszkodzeń będzie u nich taka, jak dziś u osób w wieku emerytalnym. Na dodatek, podobnie jak w przypadku wzroku, wady słuchu mogą powodować trudności szkolne: problemy w nauce i w kontaktach z rówieśnikami.

Przede wszystkim destrukcyjnie na stan słuchu wpływa stałe przebywanie w hałasie: głośny telewizor, radio i bardzo popularne wśród młodzieży słuchawki douszne.

Przyczyn osłabienia słuchu, podobnie jak w przypadku wzroku, jest wiele. Mogą być to wady wrodzone, choć te stanowią mały procent wszystkich defektów. Inne powody to powikłania po chorobach (np. zapaleniu ucha czy śwince), niedoleczone przeziębienia itp.

Co robić, gdy dziecko zaczyna słyszeć coraz gorzej?

Nie wszystkie te elementy jesteśmy w stanie wykluczyć z naszego codziennego życia, jednak by redukować przynajmniej w części negatywny wpływ opisanych wyżej czynników, warto odpoczywać w ciszy, nie zasypiać przy włączonym radiu lub telewizorze, ograniczyć czas i głośność słuchania muzyki,  a słuchawki douszne zamienić na zewnętrzne i przede wszystkim regularnie poddawać się badaniom oraz przestrzegać zaleceń lekarzy.

Ratunek konieczny też dla kręgosłupa

Coraz częściej dzieci mają problem nie tylko z wadami postawy takimi jak skolioza, patologiczna kifoza (inaczej garbienie) czy lordoza, ale także bóle kręgosłupa oraz inne dolegliwości: płaskostopie, krzywe kolana i koślawe biodra. Przyczyn może być wiele, jednak spośród tych, na które mamy największy wpływ, wymienić można zbyt mało ruchu oraz ciężkie plecaki. Nie bez znaczenia jest także problem nadwagi, która szczególnie może wpływać na stan rozwijającego się układu kostnego.

Wszystkie te dolegliwości nie tylko wiążą się z odczuwaniem bólu i zmęczenia, ale też ograniczają sprawność, która w młodym wieku jest wyjątkowo ważna – nie tylko sprzyja prawidłowemu rozwojowi fizycznemu, ale także społecznemu i psychicznemu (choćby stabilna samoocena dorastającego człowieka).

Jak zadbać o prosty kręgosłup?

Lista działań, które można podjąć, liczy kilka punktów. Jednak przy dzisiejszym, szybkim trybie życia ich realizacja nie jest łatwa. Warto spróbować jednak wprowadzić choć część z nich.

Pierwsza rzecz to ruch. Nie dawajmy się więc przekonywać do wypisywania zwolnień z lekcji w-f. Od małego uczmy dzieci aktywnego odpoczynku (to trudne, bo wymaga też wysiłku z naszej strony), zapisujmy je na zajęcia sportowe, ale takie, które sprawiają im radość. Pieszy powrót ze szkoły uczyńmy formą wspólnego, aktywnego spędzenia czasu.

Po drugie, wprowadźmy zdrowy, racjonalny jadłospis. Ograniczajmy więc słodycze i cukier, a zamiast nich podsuwajmy pociechom owoce warzywa. Bazą głównych dań uczyńmy chude mięsa, ryby i nabiał.

Po trzecie, zadbajmy o dobry, usztywniany tornister. Jego ciężar możemy redukować np. kupując zeszyty w miękkich, a nie twardych okładkach i przede wszystkim sprawdzając czy dziecko nie nosi zbędnych danego dnia przyborów. Po czwarte, zapewnijmy mu biurko i krzesło o odpowiedniej dla jego wzrostu wysokości. Najlepiej by było ono regulowane.

Z pewnością nie da się zapewnić naszym pociechom warunków idealnych, w których można wyeliminować wszystkie szkodliwe czynniki. Próbujmy jednak ograniczać ich wpływ i stosować się choć do niektórych z powyższych wskazówek, a może uda nam się uchronić dzieci przed schorzeniami, które nie powinny dokuczać im w tym wyjątkowym i ważnym okresie życia.

Źródło: materiały prasowe InplusPR/kb

Zobacz również: Słuch - kluczowe ogniwo komunikacji a dzieci

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
~gość/2 lata temu
dla mnie jest jeden sposób jeśli chodzi o oczy i mózg mojego niemowlęcia-pregnofer dha. zawiera kwasy dha które wpływają pozytywnie na ich rozwój i funkcjonowanie , podobnie jak u mam karmiących piersią :)
~mak/4 lata temu
nasza córka w wieku 12 lat do szkoly nosila plecak wazacy 8 kg cowy nato...