Dzięki tym radom nie przepłacisz kupując szkolną wyprawkę!

Przeraża cię wysokość cen szkolnych akcesoriów i książek dla dziecka? Są sposoby, aby i na tym móc zaoszczędzić!

Dzięki tym radom nie przepłacisz kupując szkolną wyprawkę! fot. Fotolia

To ostatni moment, by pomyśleć o szkolnej wyprawce. Jako rodzice musicie poświęcić nie tylko swój czas i pieniądze, ale przede wszystkim siły potrzebne do odnalezienia się w gąszczu coraz to nowszych podręczników, pomocy naukowych i przyborów. Podpowiadamy w jaki sposób najszybciej i najlepiej skompletować wyprawkę za niewielkie pieniądze!

Po pierwsze: zaczerpnij wiedzy

Na początek warto wybrać się po informacje do szkoły, do której uczęszcza nasza pociecha. Tam, w sekretariacie lub u wychowawcy, można odebrać kompletną listę szkolnych zakupów. Nie jest to jeszcze standard, ale coraz częściej szkoły chcą w ten sposób ułatwić start rodzicom.
Dowiedz się, czy w szkole będą organizowane kiermasze książkowe, w czasie których będzie możliwy zakup podręczników od starszych uczniów.

Po drugie: podręczniki w sieci

Jeśli chcesz kupić podręczniki w sieci, wykorzystaj do tego porównywarkę cenową lub poszukaj prywatnych aukcji (np. na allegro). Często zdarza się, że ludzie wystawiają kompletnie nowe książki (np. w związku z pomyłką dokonaną w czasie zakupów) za symboliczną kwotę. Warto poszukać! Darmowe dostawy do domu, paczkomatu, czy gdziekolwiek tam, gdzie akurat przebywamy ułatwi skompletowanie wyprawki.

Po trzecie: kupuj w pakietach

Księgarnie i sklepy internetowe, przed 1. września prześcigają się w promocjach i rabatach. Choć kupowanie wszystkich podręczników naraz wymaga jednorazowego wydania sporej kwoty, to po podliczeniu wydatków, takie działanie po prostu się opłaca.

Po czwarte: wykorzystaj to, co zostało z zeszłego roku

Dziecku nie podoba się myśl, że nie dostanie nowych flamastrów? Trudno, nie możesz zwracać uwagi na wszystkie fanaberie pociechy. Zeszłoroczne cienkopisy, ekierka, linijka czy ołówki niczym się nie różnią od tych, które teraz znajdziesz na sklepowych półkach. Nie ma sensu wydawanie pieniędzy na coś, co jest już w domu.

Dowiedz się więcej:

Gwiazdy o swoim pierwszym dniu w szkole
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/3 lata temu
Bo cienkopisy Stabilo są chyba najbardziej ponadczasowe i niezmiennie dobre. Ja w szkole też bardzo lubiłam używać żelowych długopisów, które zastępowały cienkopisy, ale tamte zawsze wylewały, brudziły zeszyt i ręce i były droższe od takich cienkopisów. A co do klasycznych rzeczy, to nie mam na myśli jakichś nudnych szarych rzeczy tylko takich, które nie są hitem jednego sezonu. Wiele firm wypuszcza takie produkty, które po prostu są modne przez parę miesięcy a potem lądują na dnie szafy.
/3 lata temu
Nie wiem czy da się namówić dziecko na bardziej „klasyczne” rzeczy. Mój syn po prostu kieruje się tym co akurat mu się podoba, a nie tym co jest „praktyczne”. Choć te Stabilo mogłyby mu się rzeczywiście podobać. Sama ich używam i pamiętam, że w szkole też je zawsze lubiłam.
/3 lata temu
No właśnie nie popsują, bo są bardzo dobre jakościowo. A co do znudzenia, to jeśli nie kupisz w I klasie plecaka w lalki barbie, tylko jakiś bardziej klasyczny to w II i w III też nie będzie „niemodny”. Są rzeczy, które dzieci zawsze lubią. Np. nie kupuj flamastrów tylko od razu cienkopisy – są kolorowe, a w kolejnych klasach dziecko będzie mogło nie tylko nimi rysować, ale też pisać. Ja np. kupiłam swojej córce dwa lata temu zestaw dwunastu cienkopisów Point 88 i do teraz je ma. Raz chyba tylko dokupiłyśmy kilka kolorów, bo jej się wyczerpały.
POKAŻ KOMENTARZE (3)