15 sposobów na wychowanie optymisty

Optymiści mają lepsze życie - przyciągają do siebie ludzi, a ci lubią przebywać w ich towarzystwie. Zobacz, jak sprawić by twój maluch miał taką moc!

15 sposobów na wychowanie optymisty fot. Fotolia

1. Dzień zacznij od… uśmiechu

Od samego rana szukaj powodów, by się uśmiechnąć. A nawet jeżeli nie uda ci się ich znaleźć, przywdziej na twarz lekki uśmieszek a la Budda. Czy wiesz, że już taki układ mięśni twarzy powoduje, że mózg dostaje informację w stylu „wszystko jest OK” i reguluje tym samym pracę hormonów?

2. Zarażaj serdecznością

Wychodząc do kiosku po gazetę czy na spacer z psem, rozdawaj uśmiechy i powitania bez ograniczeń. Niech malec widzi, że ludzie uśmiechają się do was, miło z wami gawędzą, są ciepli i przyjaźni. To da smykowi poczucie, że jest otoczony przez bardzo życzliwie do niego nastawione inne istoty.

3. Mów dobrze!

Kontroluj w sobie wiecznego „narzekacza”. Spróbuj powstrzymać się przed krytykowaniem zasłyszanych w radiu, telewizji wiadomości, nie sarkaj na pogodę czy kulturę młodzieży. Jeśli nie masz nic dobrego do powiedzenia – pomilcz przez chwilę. Pamiętaj, że dziecko uczy się postrzegania świata od ciebie. Dobrze, by nie nasiąkało krytycyzmem ani malkontenctwem.

4. Z ufnością patrz w przyszłość

Postaraj się, by dziecko czuło, że nie boisz się jutra, wierzysz, że dasz sobie radę i czekasz na coś przyjemnego. Postaraj się postrzegać zmiany jako szansę na rozwój oraz poprawę sytuacji. Jeśli mama i tata będą z nadzieją czekali na kolejny dzień, dziecko nauczy się tego automatycznie.

5. Szukaj przyjaciół

Możesz sprawić, że malec będzie widział wokół siebie ludzi, którzy chętnie pomogą mu w razie trudności. Pokazuj mu ich. Niech pani z warzywnego opowie, gdzie rośnie awokado, a dziadek pomoże zrobić huśtawkę.

6. Kochaj do szaleństwa

Wlej w malca tyle miłości, ile się zmieści. Codziennie przytulaj, całuj, głaszcz, zapewniaj, że jest najważniejszym, najbardziej kochanym dzieckiem na świecie. Poczucie, że jest się cennym skarbem rodziców, kimś, o kogo dbają i kogo w pełni akceptują, to idealna podstawa dobrego nastawienia do życia.

7. Chwal jak najczęściej

Doceniaj malucha zawsze, gdy masz ku temu okazję. Mów konkretnie, co ci się podoba w zachowaniu smyka, nawet jeśli to drobiazg. Warto go dostrzec, np.: „Ułożyłeś zabawki do pudeł – świetna robota”, „Jakie ładne drzewo – dobrze dobrałeś kolory”. Nawet jeżeli smyk cały dzień rozrabia, przyłap go pochwałą w tym jednym momencie, gdy jest grzeczny. Każde słowo uznania to dla malca sygnał: „Jestem mądry, tyle potrafię, mama jest ze mnie zadowolona”. Rośnie samoocena dziecka, z nią łatwiej o optymizm.

8. Usamodzielniaj

Optymista zawsze wierzy, że poradzi sobie z niepowodzeniami. Ucz więc smyka wiązać sznurówki, pozwól samodzielnie się ubrać, nawet jeśli to będzie trwało trochę dłużej, pokaż, jak rozłożyć sztućce. Wymagając od dziecka samodzielności, sprawiasz, że malec czuje się sprawny i mądry.

9. Daj prawo do błędu

Naucz smyka, że ma prawo się mylić, zrobić coś nie tak. To ludzka rzecz. Pokaż, jak uczyć się na potknięciach – to sztuka popełnić błąd jeden raz. Jeżeli dziecko będzie wiedziało, że traktujesz jego niepowodzenia zwyczajnie i nie dajesz mu odczuć, że cię zawiodło, będzie odważniej próbowało nowych rzeczy i bardziej się starało. Niech twoim mottem stanie się zdanie: „Spróbuj jeszcze raz”.

10. Zachęcaj do eksperymentów

Dla dziecka ciekawość świata jest naturalna, to my, dorośli, ją zagłuszamy. Dlatego namawiaj: „Nie zjeżdżałeś jeszcze z tej zjeżdżalni. Chcesz spróbować?”, „Ciekawe, jak smakuje ten owoc, spróbujmy!”.

11. Staraj się kończyć kłótnie z mężem uściskiem

By dziecko mogło wierzyć, że w jego życiu i na świecie jest dobrze, musi widzieć, że jego rodzinny dom stoi na mocnych fundamentach. Silna, głęboka relacja rodziców to gwarancja bezpieczeństwa. Tylko ona da dziecku pewność, że jego małemu światu nic nie grozi. Jeżeli więc musicie się pokłócić, wyjaśnijcie dziecku, co się dzieje. „Dorośli czasem się kłócą, to nic strasznego. W każdej rodzinie czasami są spięcia. Już się z tatą pogodziliśmy, bo cały czas się kochamy”. Jeśli już sobie wszystko wybaczyliście, przypieczętujecie to przytuleniem. Zobaczysz, spokój wróci i do malca.

12. Oszczędź dorosłych tematów

Dziecko nie musi wiedzieć, że nie cierpisz teściowej, brat męża to ignorant i właśnie skończyły wam się pieniądze. Zostaw dorosłe sprawy dorosłym. Nie obarczaj malca waszymi problemami, nie oczekuj, że przedszkolak cię pocieszy – to nie jego rola! Będzie mu łatwiej wyrosnąć na optymistę, jeśli dasz mu dzieciństwo bez żadnych dorosłych zmartwień.

13. Zawsze mów prawdę

Jeżeli jakaś informacja sprawiła, że dziecko się zamartwia – nigdy tego nie bagatelizuj. Gdy usłyszało przypadkiem, że tata stracił pracę, nie udawaj, że nic się nie dzieje. Powiedz lepiej: „Tata nie pracuje już w tej firmie, ale szuka pracy i znajdzie inną”. Lepiej powiedzieć prawdę i zapewnić, że panujecie nad sytuacją, niż pozwolić, by smyk przestraszony tylko domyślał się, co się dzieje.

14. Codziennie przeżyjcie przygodę

Nauczysz malucha pozytywnego myślenia, jeśli pokażesz mu, że nie ma czegoś takiego jak rutyna, nuda i szara codzienność. Znajdź w sobie energię i zamień wyjście do sklepu w poszukiwanie skarbu (zrób listę, zaznacz na mapie iksem stoisko z lodami), pójdźcie do przedszkola, wymyślając najdziwniejsze kroki. W dużej mierze od ciebie zależy to, jak dziecko spędzi kolejny dzień.

15. Obowiązkowy czas na zabawę we dwójkę

Jak często robisz coś tylko dla przyjemności? No właśnie. Jeśli chcesz wychować optymistę, musisz odkopać w sobie dziecięcą radość zabawy. Pokaż swojemu dziecku, że życie to nie tylko praca i obowiązki, ale także huśtanie się w hamaku, malowanie, różne gry i zabawy czy lizanie miski po gorącej czekoladzie. Odkrywaj codziennie (tobie też to świetnie zrobi), ile świat ma wam do zaoferowania i korzystajcie z tego garściami.
Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 lata temu
I urośnie na egoistę ewentualnie będzie zbyt ufny wobec obcych ludzi, co źle wróży ;) Zbyt różowo a później nie da sobie radę w życiu i przy pierwszej porażce się załamie. Niech od samego początku wie że życie nie jest kolorowe.