Wizyta w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej

Rozpoznanie dysleksji rozwojowej jest rezultatem diagnozy, która powinna być przeprowadzona w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej przez psychologa oraz pedagoga, a w razie potrzeby skonsultowana z logopedą, okulistą, psychiatrą dziecięcym, bądź neurologiem dziecięcym.

Dawniej to szkoła kierowała dziecko ma badania do poradni, po tym jak nabyła podejrzeń co do dających o sobie znać trudnościach dziecka z nauką. Dziś do poradni zgłaszają się rodzice i to oni decydują o przekazaniu szkole, czy też zatrzymaniu dla siebie, opinii poradni po diagnozie dziecka.

Etapy badania diagnostycznego

Badanie diagnostyczne dziecka składa się z kilku etapów. Psycholog pracujący w poradni w wywiadzie z rodzicami dziecka zbiera informacje o dotychczasowym jego rozwoju, bada sprawność intelektualną dziecka oraz dokonuje oceny funkcji leżących u podstaw czytania i pisania. Z kolei pedagog przeprowadza wywiad o postępach w nauce oraz ocenia poziom czytania i pisania, znajomość reguł ortograficznych, wiedzy z innych przedmiotów.

Wizyta diagnostyczna dziecka w poradni nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów. Na badania czeka się z reguły dość długo, przy czym pierwszeństwo badań mają gimnazjaliści i maturzyści, którym potrzebna jest aktualna opinia poradni do zbliżających się egzaminów. Dzieci młodsze oczekują więc w kolejce dłużej, w miarę wolnego terminarza pedagogów, psychologów, lekarzy.

Badanie dziecka w poradni jest sytuacją sztucznie wytworzoną, często stresującą dla dziecka, jak i rodziców. Istnieje ryzyko, że rozemocjonowane dziecko nie poradzi sobie z postawionymi przed nim zadaniami tak dobrze, jak by to uczyniło w warunkach naturalnych, dobrze sobie znanych. Dochodzi do tego wycinkowość badania, nie obejmująca dyspozycji dziecka w większej przestrzeni czasowej, a tylko ograniczająca się do kilkugodzinnego pobytu dziecka w poradni. Opinia wydana przez poradnię ulega więc z tego powodu szybkiej dezaktualizacji. Dlatego tak istotne dla rzetelnej diagnozy jest zebranie przez badających dziecko specjalistów jak najwięcej informacji ukazujących prawdziwy obraz jego rozwoju i umiejętności. Tym bardziej ważne jest, by wziąć ze sobą do poradni jak najwięcej materiałów obrazujących poczynania dziecka. Są nimi w szczególności:

  • kserokopie świadectw,
  • opinia polonisty o uczniu,
  • opinia wychowawcy klasy o uczniu,
  • sprawdziany ortograficzne,
  • zeszyty z języka polskiego od najwcześniejszego okresu nauki,
  • materiały (zeszyty, ćwiczenia, prace) dokumentujące pracę terapeutyczną w domu i w szkole,
  • opinia pedagoga, bądź psychologa szkolnego o dziecku,
  • wytwory własne w przypadku dzieci młodszych (rysunki, książeczki do malowania itp.),
  • inne dokumenty wymagane przez konkretną poradnię.

Przygotowanie dziecka do wizyty

By zredukować poziom stresu dziecka, już w domu warto przygotować je do wizyty w poradni: poinformować z kim się spotka, co będzie robiło, ile to zajmie czasu. Każdy szanujący się specjalista pracujący w poradni zdaje sobie sprawę z ograniczeń badania dzieci w placówce i sam zapewne (w drodze już wypracowanych własnych sposobów) postara się, by badane dziecko miało jak największy komfort psychiczny podczas spotkania z nim. Zapewne początek wizyty w poradni będzie dla dziecka niczym innym, jak swoistym spotkaniem towarzysko-zabawowym, kiedy to nabierze zaufania do badającego i oswoi się z nową sytuacją. Dopiero po tym czasie nastąpi badanie.

Będąc pedagogiem szkolnym w szkole podstawowej często spotykam się z sytuacją, w której to sami rodzice konsultują z nauczycielami swoje podejrzenia o występowaniu u ich dzieci trudności dyslektycznych. Pokierowani do mojego gabinetu pytają się o zasadność badań w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. W większości przypadków namawiam ich do wizyty w poradni, chociażby dla samouspokojenia. Zdaję sobie sprawę z licznych obaw rodziców, którzy pragną chronić swe dzieci od niepotrzebnych przykrych przeżyć. Tłumaczę jednak im i sobie, że lepiej jest rozpoznać problem u podstaw i nie dopuścić do jego pogorszenia, niż odpychać od siebie myśli o trudnościach dziecka i doczekać momentu, w którym nawet intensywna pomoc specjalistów nie będzie w stanie ich wyeliminować. Wizyta w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nie jest przecież taka straszna…

Zobacz także: Przyczyny dysleksji

Jak rozwijać pasje dziecka?
SKOMENTUJ (6)
KOMENTARZE (6)
~gość/2 lata temu
Witam ja bylam w poradni z dzieckiem i po badaniu pani stwierdzila ze jakies zaburzenia wystepuja zapytalam czy moge zobaczyc test ktory syn robil i rozwiazywal (lat 14) a pani mi odpowiada ze nie moze mi pokazac testu bo jest to objete tajemnica jest to dla mnie nie zrozumiale musze uwiezyc specjalista taka byla pleta tej rozmowy i mam pytanie czy faktycznie tak jest ?
~k6k67/3 lata temu
Hahaha, dobre. Od kiedy to rodzice mogą sami posłać dziecko do psychologa. Chyba,że prywatnie. Mam kłopot z synem, chciałam go dać do psychologa , niestety to WYMAGA ZGODY SZKOŁY, a szkoła nie chce mi pomóc, zwalając winę na nas, rodziców.
~gość/3 lata temu
Karola, przecież to samo napisała Violet. Chyba tylko po to Twój wpis, aby zaprezentować sygnaturę, która jest jednocześnie reklamą usług psychologicznych ... :/
POKAŻ KOMENTARZE (6)