Wizyta u lekarza pediatry – oczami pacjenta i lekarza

Dziecko wchodzące do gabinetu lekarskiego często jest zapłakane i przerażone. Co ciekawe rzadko jego humor jest proporcjonalny do złego samopoczucia. Niekiedy takie emocje przekładają się na towarzyszącego dziecku rodzica.

 Dlaczego tak się dzieje?

Przyczyn jest wiele. Wizyta u lekarza często wiąże się ze stresem zarówno samego pacjenta jak i opiekuna dziecka. Jest to najczęściej spowodowane oczekiwaniem na nieznaną diagnozę, która budzi niepokój. Dodatkowo pacjent stawia lekarzowi konkretne wymagania. Jeśli ten ich nie spełnia, pacjent bądź opiekun automatycznie przy kolejnej wizycie będzie od razu zdenerwowany. Ciężko nie wspomnieć o zniecierpliwieniu towarzyszącemu oczekiwaniu na wizytę. Wiemy jak trudno jest zabawić dzieci i zachęcić do wytrwania w czekaniu na swoją kolej. Zatem logiczne wydaje się, że maluch wraz z rodzicem po spędzeniu kilku godzin w kolejce będą mieć kolejny powód do irytacji. Niestety wiele dzieci również traktuje spotkanie z lekarzem jako karę. Do dziś niektórzy rodzice wykorzystują słynne powiedzenie: „Jeśli będziesz niegrzeczny zadzwonimy po doktora..” .Jest to nic innego jak szantaż, a dziecko kojarzy wizytę u lekarza ze swoim nieposłuszeństwem.

Tą lampą zajrzysz w głąb skóry!

Polecamy: Siatki centylowe dla dzieci do 5. roku życia

Lekarz : Jak temu zapobiec?

  • Relacja: LEKARZ - RODZIC

Każdy z lekarzy powinien pamiętać, że dla nas pacjentem jest nie tylko dziecko ale i rodzic. Nie możemy zatem bagatelizować informacji podawanych nam przez opiekuna malucha. Choć często najbardziej zdenerwowany rodzic to ten, którego dziecko ma symptomy zwyczajnego zatrucia pokarmowego, a on boi się odwodnienia. Nie zapominajmy, że opiekun jest szczerze zmartwiony stanem maleństwa i nie możemy wymagać od niego wiedzy o objawach odwodnienia, czy też czasie jaki musi upłynąć by do niego doszło. Rodzic przychodzi właśnie po słowa „to nic poważnego...” i kilka zaleceń czy porad. Starajmy się współpracować z rodzicem, gdyż jest on skarbnicą wiedzy o naszym małym pacjencie.

Polecamy: Jak być dobrym rodzicem?

  • Relacja: LEKARZ - DZIECKO

Tutaj wszystko zależy od wieku naszego pacjenta, jednak mamy wspólnie obowiązujące reguły. Rozpoczynając wizytę oczywiście konieczne jest zapoznanie z dzieckiem i wyczucie jego osobowości. Otwarty pacjent najczęściej będzie chętny do rozmowy i powie nam wszystko samodzielnie.

A co jeśli dziecko jest zamknięte w sobie i nie chce rozmawiać?

Najlepiej sprawdza się „przejście na ten sam poziom”. Możemy zapytać „Jak się miewasz Franku?”, przez co maluch wyczuje, że traktujemy go poważnie. Jeśli to nie zadziała warto wprowadzić do rozmowy elementy zabawy. Ostatecznie prosimy rodzica o pomoc. Najważniejszą zasadą w relacji lekarz - dziecko jest NIE KŁAMAĆ. Jeśli pacjent zauważy, że podana przez nas informacja była nieprawdziwa, stracimy jego zaufanie i wizyta na pewno nie będzie miała satysfakcjonującego dla nas wyniku. Nawet gdy przekazujemy dziecku informację dotyczącą bolesnego zabiegu musimy powiedzieć mu prawdę. Dziecko oczywiście może się przestraszyć, wtedy należy zapewnić mu komfort sytuacji np. zaproponować : „Mama potrzyma Cię za rękę!”

Rodzic : Jak temu zapobiec?

  • Relacja: RODZIC - DZIECKO

Przede wszystkim zrezygnować ze straszenia dziecka wizytą u lekarza. Maluch łączący pójście na badania ze swoim nieposłuszeństwem będzie w stresie oczekiwał nieprzyjemnych doznań, co na pewno nie ułatwi lekarzowi współpracy z pacjentem. Pamiętajmy, że bez wątpienia przyjdzie moment kiedy będzie trzeba zabrać dziecko do lekarza, a wtedy i sobie utrudnimy zadanie. Idąc na wizytę zabierzmy ze sobą kilka ulubionych zabawek dziecka, by umilić mu czas oczekiwania w kolejce. Wytłumaczmy dziecku w jakim celu idziemy spotkać się z lekarzem, odpowiedzmy na jego pytania.

Czytaj też: Jak rozumieć małe dziecko?

  • Relacja: RODZIC - LEKARZ

Postarajmy się odpowiednio przygotować do wizyty. Zapiszmy najważniejsze objawy, przyjmowane leki, czy też pytania, które chcemy zadać. Dzięki temu o niczym nie zapomnimy. Bądźmy wyrozumiali wobec siebie. Wiadomo, że idąc na wizytę mamy konkretne oczekiwania wobec lekarza. Dlaczego by mu o tym nie powiedzieć? To przecież ułatwi mu pracę, a nam zapewni zadowolenie. Jeśli jesteśmy zniecierpliwieni długim oczekiwaniem, pamiętajmy o tym, że lekarz pracuje możliwe, że bez przerwy od kilku godzin i też ma prawo być zmęczony.

Wzajemna uprzejmość i szacunek wobec siebie jest kluczem do odbycia zadowalającej wizyty u lekarza pediatry ze swoim dzieckiem.

                                                                                                                                      Autor: Milena Sęp

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)