Uwaga na… niebezpieczne wózki

Trzy modele wózków dla dzieci mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia maluchów.

Uwaga na… niebezpieczne wózki

W najnowszym teście amerykański magazyn konsumencki „Consumer Reports” wykrył, że trzy wózki mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia dzieci. Chodzi o spacerowe wózki: Valco Baby Tri-Mode, a także Tike Tech City X3 all-terrain oraz Tike Tech X3 Sport jogging. Wszystkie trzy modele mają barierkę z przodu siedziska. Szczelina między nią a siedziskiem jest na tyle duża, że tors dziecka nieprzypiętego szelkami może się przez nią prześlizgnąć, ale głowa się już nie zmieści. W takim wypadku może dojść do zaklinowania głowy i spowodować poważne obrażenia ciała albo nawet śmierć dziecka. Eksperci zalecają, aby nigdy nie zostawiać dzieci niezapiętych w wózku.

Trzy feralne wózki pochodzą z rynku amerykańskiego, ale można je kupić również w Polsce, na przykład przez Internet.

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?

Standardy dotyczące bezpieczeństwa wózków w Stanach Zjednoczonych, do których producenci mogą stosować się dobrowolnie, określają, że jeżeli szczelina między barierką a siedziskiem wózka jest na tyle szeroka, że zmieści się w niej tors dziecka, musi być również na tyle duża, żeby mogła prześlizgnąć się przez nią również głowa malucha. Trzy wspomniane modele nie przeszły testu sprawdzającego, czy wózek spełnia ten właśnie standard. Wyniki badania zostały potwierdzone również w innym laboratorium.

Wszystkim rodzicom radzimy, aby w przypadku, gdy mają jeden z wymienionych wózków, albo inny, który może stwarzać podobne ryzyko, wymontowali barierkę.

Jak na wyniki testu zareagowali producenci wózków? Shalom New z firmy Valco Baby stwierdził, że badany model nie jest już produkowany – zastąpił go nowszy model, Tri-Mode EX, o barierce, którą da się ustawić tylko w dwóch pozycjach: albo maksymalnie podniesionej, albo opuszczonej. Niemniej jednak ten nowy model wózka Valco Baby również nie przeszedł testu na bezpieczeństwo.

Podobnie na wyniki testu zareagował prezes Tike Tech, David Ambar, który zapewnił, że „ulepszona wersja” wózka już przejdzie test. Amerykański magazyn niechybnie to sprawdzi.

Co ciekawe, obaj producenci zapewnili, ze nie otrzymywali informacji o dzieciach, które odniosły obrażenia w wyniku złej konstrukcji barierki. Tymczasem amerykańska Konsumencka Komisja Bezpieczeństwa Produktów odnotowała między 1995 a 2008 rokiem dziesięć śmiertelnych wypadków, w których dzieci wysunęły się pod barierką wózka.

Z publikowanych przez Fundację Pro-Test badań wózków z polskiego rynku również nie płyną pozytywne wnioski: w najnowszym teście każdy z 14 przetestowanych modeli zawierał trujące, a nawet rakotwórcze substancje chemiczne. 

Zobacz też : Jak ocenić film dla dziecka

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)