Uświadomienie dziecka widziane oczami mamy

Kiedy dziecko zaczyna mówić każda z nas bardzo się cieszy. Później zaczyna się łączenie owych słów w zdania. To też jest bardzo miłe. Potem zaczynają się pytania typu „czemu” i „dlaczego”... Pierwsze z nich są miłe, a nasze odpowiedzi banalne. Najgorzej kiedy zaczynają się te trudniejsze....

Uświadomienie dziecka widziane oczami mamy

Odpowiedzi a wiek dziecka... - jak uświadomić malucha?

Jako mało doświadczona mama na razie nie miałam specjalnych problemów z odpowiedziami na pytania mojego 2,5 letniego synka. Trudne pytania jeszcze przede mną. Wiadomo, że odpowiedzi na pytania trzeba dostosować do wieku dziecka. Trzy, czterolatek być może będzie chciał wiedzieć skąd na świecie wziął się jego nowonarodzony braciszek.

Przecież nie będziemy mu mówić o rozmnażaniu płciowym, bo po prostu niewiele z tego zrozumie. Inna będzie rozmowa na ten temat z dwunastolatkiem. Uważam, że w pewnym wieku nie powinniśmy robić z seksu tematu tabu. Wiadomo, że zakazany owoc kusi. Warto więc porozmawiać szczerze i otwarcie na ten temat nawet z dwunastolatkiem. Tym bardziej, że dzieci teraz bardzo szybko dorastają.

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?

Mówienie prawdy - ważne przy uświadamianiu dziecka

Przypominam sobie taką sytuację, kiedy to mój syn zapytał o swój narząd płciowy. Nie pamiętam już w jaki sposób. Ale nie wahałam się długo i po prostu odpowiedziałam mu prawdę.

Rozumiem, że może to niektórych razić, ale nie chciałam go okłamywać. Ale to nie jedyny trudny temat. Innymi trudnymi pytaniami są pytania odnoszące się do kłótni rodziców, tego co znaczą różne przekleństwa. Należny odpowiadać według własnego uznania!

Zobacz też : Kłótnie z dzieckiem - jak je prowadzić

Bardzo trudne pytania

Równie trudnym pytaniem jak to o poczęcie dziecka, jest to o śmierć. Wydaje mi się, że małemu dwu czy czterolatkowi wystarczy powiedzieć, że osoba która umarła chorowała i Pan Bóg (to już w zależności od religii w jakiej wychowujemy dziecko) wziął ją do nieba i że tam będzie jej dobrze na przykład z Aniołkami. Ze straszakiem może rozmawiać już na te sprawy bardziej poważnie. Chociaż ja i tak w wieku 10 lat niewiele zrozumiałam z rozmowy z mamą kiedy umarł mój ukochany dziadek.

Myślę, że na pytanie jak zaspokoić ciekawość dziecka nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Trzeba wyczuć co dziecko może zrozumieć. Ja wybrałam opcję mówienia prawdy. Nie lubię kłamać i nie chcę, żeby moje dziecko kiedyś pomyślało, że zostało okłamane przez mamę. Najgorzej, gdy prawdy dowie się od innych dzieci.

Zobacz też : Klaps oczami mamy

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)