Twoje dziecko rośnie - cz. 1

Praktyczne rady dla mam 3-5-latków.

twoje-dziecko-copy.jpg
 
Twoje dziecko rośnie, zmieniają się jego potrzeby i Twoje wobec niego obowiązki. Oto nasze rady, jak zaprowadzić malucha pierwszy raz do dentysty, na co zwrócić uwagę na placu zabaw, jak powoli wciągąć go w domowe zajęcia.

Ogródek jordanowski na wiosnę
Dokąd można pójść z dzieckiem na spacer, jeśli mieszka się w tzw. blokowisku? Do najbliższego parku jest zwykle daleko. Rozwiązaniem może być ogródek jordanowski. Na nowych osiedlach coraz częściej można zobaczyć zadbane ogródki, z wysokim ogrodzeniem i zamykaną furtką (dziecko nie wyjdzie samo na ulicę, a na teren ogródka nie dostaną się biegające bez smyczy psy), ze stabilnym, zadbanym sprzętem do zabawy. Zanim więc po raz pierwszy po zimie wybierzecie się do pobliskiego ogródka, koniecznie dowiedz się w administracji, czy oczyszczono piaskownicę i wymieniono piasek, naprawiono i odnowiono huśtawki, drabinki i zjeżdżalnie, czy uprzątnięto cały plac.
Oczywiście, sprawdź też sama, czy jest tam bezpiecznie. Kiedy już bowiem przyjdziecie do ogródka, trudno Ci będzie przekonać kilkulatka, że nie wolno mu się tam bawić. Jeśli jednak upewniłaś się, że sprzęty w ogródku są bezpieczne, daj dziecku nieco swobody podczas zabawy. Ale bądź zawsze w pobliżu, ponieważ nigdy nie wiadomo, co takiemu maluchowi może przyjść do głowy. Zwłaszcza jeśli będzie więcej dzieci na placu. Cztero-, pięciolatki, choć lubią się już wspólnie bawić, potrafią też spierać się między sobą o miejsce na huśtawce czy zjeżdżalni, co może zakończyć się upadkiem lub bójką. Nie możesz zatem spuszczać oka z bawiącej się pociechy i w razie potrzeby powinnaś interweniować.

Wreszcie mogę jeść bakalie!
Podawanie maluchom orzechów, rodzynków czy migdałów nie jest wskazane, ponieważ łatwo się nimi zakrztusić. Ale dziecko, które ukończyło 3. rok życia, może jeść te przysmaki bez większych obaw. Mały łasuch chętnie pomoże mamie przy pieczeniu, zwłaszcza gdy od czasu do czasu będzie mógł podebrać trochę bakalii. Nie zabraniajmy mu – to samo zdrowie!
- rodzynki mają działanie wzmacniające, zawierają dużo węglowodanów, a ponadto m.in. błonnik, potas, witaminy z grupy B.
- orzechy (włoskie, laskowe, pistacjowe, ziemne) bogate są w białko, tłuszcze oraz żelazo, cynk i magnez. Uwaga! Są wysokokaloryczne, a orzeszki ziemne mogą uczulać!
- migdały to dobre źródło białka, witamin E, PP oraz z grupy B.
Bakalie można dodawać do ciast w całości lub posiekane. Doskonale też smakują z lodami.

Wizyta u dentysty
Aby kilkulatek miał piękne, zdrowe zęby, już od pierwszych miesięcy jego życia nie podawaj mu słodzonych herbatek czy soków w butelkach ze smoczkiem. Kiedy zaś pojawią się "jedynki”, zacznij uczyć dziecko korzystania ze szczoteczki, a następnie z pasty do zębów i nici dentystycznej. Regularnie, co najmniej raz na pół roku, chodź z maluchem na badania kontrolne do gabinetu stomatologicznego – nawet gdy wydaje Ci się, że dziecko nie ma ubytków w zębach ani wad zgryzu. Jeśli jednak czeka Was plombowanie bądź inny zabieg, odpowiednio przygotuj malca do tego.
- nie przekonuj dziecka, że nie będzie bolało, ponieważ nabierze przekonania, że będzie wręcz odwrotnie.
- zachowaj spokój. Wielu dorosłych boi się wizyty u dentysty, a dzieci doskonale wyczuwają ich zdenerwowanie.
- daj dobry przykład – pozwól się zbadać pierwsza. Dzięki temu malec poczuje się bardziej pewny siebie ("skoro mamie nic się nie stało, pan doktor może też obejrzeć moje zęby”).
- postaraj się odwrócić jego uwagę – może zaciekawi go np. ruchomy fotel w gabinecie pana doktora, ewentualnie wcześniej zaproponuj mu opiekę nad chorym misiem (niech malec chusteczką obwiąże misiowi bolący ząb, na niby zajmie się borowaniem itp.).
- po zabiegu nie szczędź pochwał za odwagę, nawet jeśli dziecko się popłakało. W nagrodę możecie wspólnie wybrać się po drobny upominek dla małego zucha.
Agnieszka Niemojewska
Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)