Trudności w nauce – starsi uczniowie

Dlaczego uczniowie mają problemy w nauce? Co jest tego przyczyną i jak przeciwdziałać trudnościom w uczeniu się? Przypadek trudności w nauce został omówiony na przykładzie ucznia gimnazjum.

Dlaczego uczniowie mają problemy w nauce?

U uczniów starszych, czyli w wyższych klasach szkoły podstawowej oraz w klasach szkoły gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej, trudności w nauce mogą mieć charakter specyficzny, tj. dotyczyć jakiegoś aspektu problemów dyslektycznych, czyli dysleksji rozwojowej w szerokim ujęciu (dysleksji w wąskim znaczeniu – trudności w czytaniu, dysgrafii – w kształtnym pisaniu – lub, najczęściej, dysortografii – trudności w prawidłowej pisowni), bądź mogą mieć charakter uogólniony i obejmować trudności w nauce wielu przedmiotów, głownie matematyczno-przyrodniczych lub humanistycznych, co ujawnia się przede wszystkim na lekcjach matematyki i języka polskiego.

Nie zawsze jednak podłożem trudności jest obniżenie możliwości poznawczych czy wybiorcze deficyty funkcji umysłowych. Kłopoty szkolne w przypadku przedstawionego poniżej ucznia gimnazjum wynikają także z jego stanu zdrowia. Choruje on bowiem przewlekle od wczesnego dzieciństwa na astmę alergiczną egzogenną; pozostaje pod stałą, specjalistyczną opieką lekarską (stosowana jest intensywna farmakoterapia).

Przypadek

Po raz pierwszy chłopiec został zgłoszony w klasie „zero”, ponieważ zły stan zdrowia uniemożliwiał mu systematyczne uczestnictwo w zajęciach przedszkolnych i przyswajanie wiadomości, umiejętności programowych. Podczas badania psychologicznego stwierdzono wówczas odpowiedni do wieku rozwój intelektualny. Zaburzony był jednak proces lateralizacji. W zakresie pracy ręki i oka początkowo występowała lewostronność, ale w technikach szkolnych dziecko wybrało posługiwanie się ręką prawą, motorycznie słabszą, co w rezultacie spowodowało lateralizację słabo ustaloną. Z uwagi na przewidywane problemy w nauce czytania i pisania zakwalifikowano chłopca na zespół korekcyjno-kompensacyjny. Korzystał z nich efektywnie, przez cały okres nauczania zintegrowanego.

Następnie chłopiec został zbadany kontrolnie w klasie IV. Stwierdzono wówczas tendencje rozwojowe w sferze intelektualnej, choć w dalszym ciągu ogólnie przeciętny poziom poznawczy. Występował poważny deficyt w zakresie percepcji i koordynacji wzrokowo-ruchowej, a na tym tle trudności w prawidłowym opanowaniu pisowni. Ucznia zakwalifikowano więc na zajęcia dla dysortografików, ponieważ problemy szkolne miały charakter specyficznych trudności w nauce. Zauważono wkład pracy pedagogów i rodziny, stąd nasilenie kłopotów było stosunkowo nieduże. Zalecono także uwzględnianie zwiększonej męczliwości i wrażliwości emocjonalnej dziecka.

Obecnie, jako uczeń II klasy gimnazjum, chłopiec został zgłoszony z powodu ogólnych trudności w nauce. Grozi mu brak promocji do klasy następnej (z powodu przedmiotów ścisłych, głownie matematyki). Nadal utrzymują się poważne kłopoty zdrowotne. Występują duszności. Częste są absencje chorobowe. Ponadto zażywane leki (przeciwastmatyczne) zdają się osłabiać wydolność wysiłkową i umysłową dziecka. W bieżącym badaniu ustalono, że zdolności poznawcze nadal jednak odpowiadają inteligencji przeciętnej. Wciąż występuje dysharmonia rozwojowa w zakresie sfery słownej i niewerbalnej. Znacząco słabsze, choć jeszcze w zakresie inteligencji przeciętnej, są czynności sfery wykonawczej (niewerbalnej, czyli manipulacyjno-percepcyjnej, zwanej też praktyczno-techniczną). Obniżona jest mianowicie analiza materiału spostrzeżeniowego. Jeszcze słabsza, na niskim poziomie, co wskazuje na upośledzenie funkcji, pozostaje zdolność syntezy elementów spostrzeżeniowych – stąd trudności w czynności pisania.

Proces uczenia się przebiega prawidłowo. Zasób słowny i wiedza werbalna chłopca odpowiadają jego wiekowi. Różnicowanie wzrokowe rozwija się na poziomie średnim. Procesy pamięci i uwagi są wyraźnie sprawne. Zdolność rozumowania przy użyciu liczb jest równie stosunkowo dobra, co świadczyłoby o sprawności w zakresie przeprowadzania operacji matematycznych. Sądzenie społeczno-moralne mieści się w górnej granicy poziomu przeciętnego. Bardzo dobrze, na wysokim poziomie, rozwinięte jest myślenie słowno-pojęciowe (abstrakcyjne, koncepcyjne) dziecka. Tak dobra sprawność w zakresie procesów myślenia powinna sprzyjać przyswajaniu treści teoretycznych.

Ustalono, że lateralizacja występuje w postaci skrzyżowanej (praworęczność przy lewooczności). Integracja wzrokowo-motoryczna z utrzymującym się deficytem rozwojowym. Kontakt werbalno-emocjonalny nie jest utrudniony. Chłopiec wykazuje chęć współdziałania, podporządkowuje się wymaganiom sytuacji zadaniowej; pracuje w dobrym tempie, z rezultatami. Jest jednak przyciszony, zahamowany emocjonalnie, niepewny siebie; z obniżonym poczuciem własnej wartości i swoich kompetencji; bardzo wrażliwy emocjonalnie.

Przeżywanie sytuacji trudnych wiąże się u badanego ze szkołą – stanowi ona miejsce przykrych doświadczeń, niepowodzeń. Wyniki osiągane w nauce nieadekwatne do jego możliwości poznawczych – są zaniżone. Permanentny brak sukcesów szkolnych rodzi poczucie porażki i niewiarę we własne możliwości, pogarsza samoocenę chłopca.

Osłabia też jego motywację do nauki, powoduje niechęć i lęk przed szkołą. Wtórnie zaburza więc funkcjonowanie emocjonalno-motywacyjne ucznia. Problemy w nauce wynikają tu z nakładających się zaległości w materiale programowym, szczególnie z tych przedmiotów, które wymagają usystematyzowanej, uporządkowanej, ciągłej wiedzy. Zły stan zdrowia chłopca i wynikająca stąd częsta nieobecność uniemożliwiają, już od początku nauki szkolnej, pełne, codzienne wywiązywanie się z obowiązków ucznia. Wydaje się, że brakuje zrozumienia dla potrzeb i sytuacji chorego w szkole. Możliwości intelektualne powinny mu bowiem zapewnić sukces w nauce.

Nieobecności spowodowane chorobą powodują jednak powstawanie zaległości programowych. Szkoła powinna więc pomoc w wyrównywaniu tych zaległości (np. przez dodatkową pracę z uczniem, indywidualizowanie wymagań, rozłożenie materiału do zaliczenia na mniejsze, możliwe do opanowania części; podkreślanie w sposób jasny i logiczny najważniejszych zagadnień teoretycznych itp. oraz docenienie wysiłków chłopca). Poza tym deficyt funkcji percepcyjno-motorycznych, zwłaszcza integracji wzrokowo-ruchowej wraz z lateralizacją skrzyżowaną oraz słabymi zdolnościami analityczno-syntetycznymi w obrębie materiału spostrzeżeniowego, mogą dodatkowo zaburzać opanowywanie technik szkolnych, głownie pisania.

Trudności, jak stwierdzono poprzednio, mogą mieć charakter specyficzny, o obrazie dysortografii i dysgrafii. Jeżeli nie są nasilone, wskazuje to na dużą pracę chłopca i wyniki dotychczasowego uczestnictwa w zajęciach korekcyjno-kompensacyjnych oraz wyrównawczych.

Zobacz też: Trudności w nauce - sześciolatki

Mama na rynku pracy

Zalecenia:

1. W sytuacji szkolnej ucznia należy uwzględniać przede wszystkim jego stan zdrowia i temu problemowi powinny być podporządkowane działania pedagogiczne (należy brać pod uwagę stany złego samopoczucia, uwzględniać zalecenia medyczne dotyczące warunków zewnętrznych itp.).

2. Konieczna jest zintensyfikowana praca wyrównawcza nad zaległościami programowymi we wszelkich możliwych zakresach i formach – szczególnie z przedmiotów ścisłych, w których chłopiec najbardziej sobie nie radzi, np. w postaci:

a) zajęć dydaktyczno-wyrównawczych (umożliwiających pracę z pojedynczym uczniem, w małej grupie osób);

b) konsultacji nauczycielskich;

c) pomocy koleżeńskiej.

3. Nadal należy wspomagająco usprawniać funkcje percepcyjno-motoryczne.

4. Zalecana jest indywidualizacja pracy dydaktycznej, docenienie starań i wysiłków chłopca (które zresztą wykazuje); niedopuszczanie do dalszej demobilizacji emocjonalno-wysiłkowej i zniechęcenia wobec szkoły; stosowanie pochwał, zachęt, wszelkich wzmocnień pozytywnych; okazywanie zrozumienia dla problemów ucznia.

5. Należy odkryć i wykorzystywać możliwości intelektualne chłopca (dotychczasowe, niepomyślne doświadczenia szkolne mogą blokować ich pełne ujawnienie), w szczególności docenić dużą sprawność procesów myślenia.

6. Wskazana jest ścisła współpraca, wymiana obserwacji i wniosków na temat ucznia ze strony szkoły i domu rodzinnego; takt i dyskrecja w przedstawianiu problemów zdrowotno-szkolnych chłopca na forum (wstydzi się on bowiem swojej niedyspozycji związanej ze stanem zdrowia).

Zobacz też: Wszystko o wychowaniu

Fragment pochodzi z książki "Szkolne problemy uczniów" autorstwa Marii Witkoś (Impuls, Kraków 2012). Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
~ewelina/2 lata temu
My zdecydowaliśmy ze poślemy syna do prywatnego Gimnazjum w Krakowie. Postawilismy na to które ma pozytywne opinei czyli V Prywatne. Jednak nauka w takiej szkole jest korzystniejsza dla dziecka. Nauczyciele inaczej podchodzą - bardziej indywidualnej.
~lol/2 lata temu
i co to niby daje?!