Szczepionka przeciwko pneumokokom – dlaczego warto zaszczepić dziecko?

Stale rośnie liczba zachorowań na inwazyjną chorobę pneumokokową – rocznie na świecie z powodu zakażeń pneumokokowych umiera 1,6 miliona ludzi. Dlaczego warto zaszczepić dziecko przeciwko pneumokokom?

pneumokoki

Fot. Fotolia

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?

Pneumokoki – co to takiego?

Streptococcus pneumoniae = Diplococcus pneumoniae = dwoinka zapalenia płuc – popularnie zwana pneumokokiem to jedna z najbardziej rozpowszechnionych w naszym środowisku bakterii. Należy do bakterii tlenowych G (+). Jest jednym z głównych czynników etiologicznych zakażeń dróg oddechowych u człowieka.

Gdybyśmy oglądali pneumokoka pod mikroskopem, w dużym powiększeniu – to jakby dwie sklejone ze sobą kulki owinięte niejako "słodką", wielocukrową otoczką. Ta właśnie "słodka" otoczka to podstawowy element budowy tej bakterii warunkujący jej zjadliwość.

To, jakie rodzaje cukrów (polisacharydów) tworzą tę otoczkę, jak są ze sobą połączone, czy w efekcie tworzą otoczkę grubszą czy chudszą, bardziej pofałdowaną czy gładką, mniej lub bardziej świecącą, o większej lub mniejszej ekspresji – warunkuje zjadliwość pneumokoka dla człowieka.

W związku z tak dużą zmiennością w budowie otoczki wyróżniamy ponad 90 rożnych rodzajów pneumokoka tzw. serotypów, a z nich około 20 jest odpowiedzialnych za 90% zakażeń u ludzi. W obrębie każdego serotypu wyróżniamy jeszcze mniejsze podgrupy nazywane literami alfabetu: A, B, C, D itd., które z kolei różnią się między sobą antybiotykoopornością, czyli wrażliwością na leczenie rożnymi antybiotykami.

Zobacz także: Szczepionka przeciwko pneumokokom – którą wybrać?

Pneumokoki – ile szkody mogą wyrządzić?

Spotkania człowieka z pneumokokiem mogą mieć formę od łagodnej, przyjacielskiej relacji, poprzez kłótliwe spotkanie dobrych znajomych, w którym sięgamy po pomoc po antybiotyki, aby wygrać tę kłótnię na argumenty z pneumokokiem – po wielką burzliwą walkę, w której zarówno pneumokok, jak i człowiek sięgają po najcięższą broń, najdoskonalsze środki i niestety zdarza się tak, że w tej walce człowiek przegrywa – dziecko umiera.

Najłagodniejsza forma współtrwania człowieka z pneumokokiem to nosicielstwo – kiedy to dwoinki mieszkają sobie na naszych błonach (głównie w nosie i gardle) nie wywołując objawów choroby.

Najwyższą częstość kolonizacji pneumokokiem obserwuje się u dzieci do 5-go roku życia (36-60%) i stopniowo maleje ona z wiekiem.

Nosicielstwo jest warunkiem koniecznym i pierwszym etapem wystąpienia choroby.

Jeśli przestaje być miło, spokojnie i zaczynamy kłócić się z pneumokokiem, to możemy mieć zakażenia nieinwazyjne – związane z błonami śluzowymi.

Pneumokok walczy z nami, a terenem bitwy są śluzówki. Tak rozwija się zapalenie ucha środkowego, zatok, oskrzeli czy płuc. Bronią, oprócz własnego układu immunologicznego są antybiotyki. Potyczki te, my jako ludzie najczęściej wygrywamy.

Zobacz także: Wystartowała kampania "Pneumokokom mówimy: Szczepimy!!!"

Inwazyjna choroba pneumokokowa

I ostatnia – najtrudniejsza forma spotkań człowieka z pneumokokiem – wielka wojna. Gdy spotkają się bardzo zjadliwe, uzbrojone po zęby szczepy pneumokoka, zwłaszcza z małym dzieckiem, który ma niedojrzały fizjologicznie własny układ immunologiczny lub osobą starszą (powyżej 65. roku życia), której układ odpornościowy już słabiej funkcjonuje – wówczas dochodzi do rozwoju inwazyjnej choroby pneumokokowej (IChP).

W tej postaci spotkania dwoinki pneumokoka docierają do miejsc fizjologicznie jałowych, bez obecności żadnych bakterii. Tak więc docierają do krwi, płynu mózgowo-rdzeniowego, jam opłucnowych i rozwija się zapalenie płuc z płynem w jamie opłucnowej, czyli pleuropneumonia, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, bakteriemia, sepsa.

Według danych WHO odnotowuje się około 4/100 000 przypadków na rok inwazyjnej choroby pneumokokowej na świecie. Rocznie na świecie umiera 1,6 miliona ludzi z powodu zakażeń pneumokokowych w tym milion to dzieci – głównie poniżej drugiego roku życia. W Polsce według danych z KOROUN (Krajowy Ośrodek Referencyjny ds. Diagnostyki Bakteryjnych Zakażeń Ośrodkowego Układu Nerwowego) obserwuje się stałe rosnącą liczbę zachorowań na IChP zwłaszcza u dzieci.

Przebieg inwazyjnej choroby pneumokokowej może być bardzo gwałtowny, trwający kilka dni, z zaburzeniami świadomości, niewydolnością oddechową. Dzieci te często wymagają hospitalizacji w Oddziale Intensywnej Terapii Medycznej i często tak bliskie spotkania z pneumokokiem kończą się śmiercią. Bywa też, że hospitalizacja trwa kilka tygodni, a pacjent wymaga podawania nie tylko antybiotyków, ale też leków przeciwobrzękowych, przeciwdrgawkowych, podawania leków doopłucnowo, kilku punkcji lędźwiowych.

Często pierwsze dni hospitalizacji to dni walki o życie. A gdy wydaje się, że już wygraliśmy tę walkę, to po przechorowaniu pojawiają się powikłania: osłabienie słuchu lub głuchota, padaczka, niedowład, porażenie, opóźnienie rozwoju psychoruchowego.

Inwazyjna choroba pneumokokowa to najgroźniejsza forma spotkania człowieka z pneumokokiem, szczególnie groźna dla małych dzieci poniżej drugiego roku życia i osób starszych.

Szczepienie przeciwko pneumokokom – skuteczne i zalecane

Szczepienia chronią dzieci zwłaszcza najmłodsze przed inwazyjną chorobą pneumokokową oraz przed ewentualnymi powikłaniami, które mogą po niej nastąpić.

Dodatkowo na podstawie obserwacji z piśmiennictwa światowego i naszych rodzimych doświadczeń z Kielc (gdzie samorząd zainwestował w szczepienia dzieci) możemy stwierdzić, że szczepienia dają także zmniejszenie częstości zapaleń ucha środkowego, zapaleń płuc, tak więc – zakażeń nieinwazyjnych.

Dodatkowo powodują zmniejszenie częstości nosicielstwa, które jest pierwszym krokiem do bliskich bardzo groźnych spotkań z pneumokokiem.

Reasumując – szczepienia chronią dzieci przed śmiercią z powodu zakażeń pneumokokowych.

Autor: dr med. Aneta Górska-Kot / Materiały kampanii "Pneumokokom mówimy: Szczepimy!!!"

Zobacz także: Inwazyjna choroba pneumokokowa – jak dochodzi do zakażenia?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)