System pomocy dziecku dyslektycznemu

System pomocy terapeutycznej w Polsce jest systemem pięciopoziomowym, obejmującym potrzeby dzieci o różnym stopniu nasilenia trudności w czytaniu i pisaniu.

System pomocy dziecku dyslektycznemu

Pierwszy poziom - pomoc rodziców pod kierunkiem nauczyciela

Pomoc rodziców w codziennej nauce oraz wskazówki nauczyciela wystarczają dzieciom o stosunkowo niewielkich trudnościach w nauce. W tym przypadku nauczyciel prowadzący dziecko, na podstawie zaleceń zawartych w opinii Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, proponuje mu dodatkowe ćwiczenia do wykonania w szkole i w domu pod okiem dorosłego.

Drugi poziom - zajęcia korekcyjno-kompensacyjne

Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne odbywają się w szkołach. Udział w nich proponuje się dzieciom dyslektycznym z bardziej nasilonymi trudnościami w nauce pisania i czytania. Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne prowadzone są w gabinecie terapii pedagogicznej przez specjalistę - nauczyciela terapeutę - dla kilkuosobowej grupy dzieci. Odbywają się one z reguły jeden, bądź dwa razy w tygodniu, po jednej godzinie lekcyjnej. Warunkiem skuteczności udziału w tych zajęciach jest każdorazowa obecność dzieci oraz codzienna kontynuacja ćwiczeń w domu, również z rodzicem. Jeżeli zawodzi pomoc ze strony domu, nawet najlepiej prowadzone zajęcia nie przynoszą efektów.

Trzeci poziom - terapia indywidualna

Terapia indywidualna jest organizowana dla dzieci, które wymagają pogłębionej pomocy terapeutycznej, zazwyczaj w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Efektywność terapii indywidualnej jest wielce zależna od stałej współpracy szkoły i domu rodzinnego dziecka.

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?

Czwarty poziom - klasy terapeutyczne

Klasy terapeutyczne funkcjonują w szkołach. Mogą powstawać na wniosek osób zainteresowanych terapią - specjalistów, nauczycieli, rodziców. Realizowane są w nich autorskie programy dydaktyczne, które obok obowiązującego programu nauczania zapewniają oddziaływania o charakterze terapii pedagogicznej.

Piąty poziom - oddziały terapeutyczne stałego pobytu

W oddziałach terapeutycznych stałego pobytu przebywają dzieci potrzebujące intensywnej i długotrwałej terapii, wykazujące różnorodne trudności w nauce, często też sprawiające problemy wychowawcze. Pobyt dzieci w oddziałach trwa od kilku miesięcy do roku.

Formy uzupełniające

Uzupełniającymi formami pomocy są kolonie letnie i turnusy terapeutyczne dla dzieci dyslektycznych organizowane przez Polskie Towarzystwo Dysleksji, czy też Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczne.

Na żadnym etapie systemu pomocy dziecku dyslektycznemu rodzice nie są w stanie odpowiednio wspomóc swoich dzieci bez współpracy ze specjalistami – pedagogiem, nauczycielem terapeutą, logopedą, czy też psychologiem. W przypadku trudności dzieci w uczeniu się najistotniejsze jest wczesne zapobieganie im. Często dysleksję rozpoznaje się dopiero w starszych klasach szkoły podstawowej, gdy widoczne są już niepowodzenia szkolne oraz wtórne zaburzenia emocjonalno-motywacyjne. Dlatego tak ważna jest diagnoza i wsparcie dziecka ryzyka dysleksji już w przedszkolu.

Zobacz także:  Studenci z dysleksją

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/6 lat temu
dodatkowo powiem ze corka juz po dostaniu alimentow poszla do przedszkola co doszlo mi znowu dodatkowy koszt,to 150 zl mc za samo przedszkole
/6 lat temu
CZY JA MOGE STARAC SIE PO POL ROKU O POWYZSZENIE ALIMENTOW DLA DZIECKA U KTOREGO WLASNIE STWIERDZONO DYSLEKCJE I DYZGRAFIE.JA PRACUJE MAM 950 ZL .JESTEM SAMA NIE MAM POMOCY Z NIKAD NA CORKE 3 LATA DOSTALAM 300 ZL ALIMENTOW A NA SYNA 11 LAT 500 ZL,PRACUJE NA ZMIANY WIEC SYN CZASAMI SIEDZI SAm w domu a corke wioze wowczas do mamy na 3 dni.mama nie moze do mnie przyjechasac poniewaz prowadzi gospodarstwo ,i nie moze mi pomoc.dziecku przydalaby sie pomoc fachowa zwlaszcza ze jest zagrozony z ocenami slabo sie uczy jest przez moja pr zaniedbany ale ja pracowac musze.tatus pochodzi z zamoznej rodziny nie racuje mieszka na stancij za wszystko placa mu rodzice nawet na alimety daja.ale on upiera sie ze usilnie szuka pracy. ma pr jazdy c+e kwalfikacje na przewuoz rzeczy i nie pracuje.alimety w terminie placi,dodatkowo oplaca 500 korepetycja synowi z angelskiego gdzie on potrzebuje rowniez z innych przedmiotow,ja nie jestem w stanie sie rozdwoic i byc w domu pracowac z synem opiekowac sie corka i jeszcze nie wiem jak zarabiac na wlasne utrzymanie.a wiadomo ze dziecko 11 letnie nie moze zostaawac jak zostaje bez opieki sam w domu.dodam ze zaczelam splacac nasze wczesniejsze kredyty ktore zaciagnelismy na okna w moim mieszkaniu w wysokosci 300 zl mc co w momencie obliczania alimetow nie bylo brane pod uwage i co ja mam zrobic jest sens starac sie o podwyzkie prosze o pomoc bo moj syn na tym cierpi erika2-3@gazeta.pl
/6 lat temu
Mój 16latek ma stwierdzoną dysleksje dysgrafii,pismo jest mało czytelne
POKAŻ KOMENTARZE (3)