7 mitów na temat spania z maluchem

Na temat spania z dzieckiem krąży wiele sprzecznych opinii. Sprawdzamy, którymi z nich nie należy się przejmować.

fot. Fotolia

Gdyby maluch mógł decydować, na pewno zrezygnowałby z własnego łóżeczka i przynajmniej na kilka miesięcy przeniósł się do łóżka rodziców. Skoro jednak decyzja o tym należy do dorosłych, nie jest tak łatwo ją podjąć. Idea rodzinnego łóżka ma zarówno swoich przeciwników, jak i zagorzałych zwolenników, jednak prawda jak zwykle leży pośrodku.

Mit nr 1 - To niebezpieczne dla zdrowia dziecka

W szkodliwość spania maluszka z mamą wierzy mnóstwo ludzi. A przecież jest zupełnie na odwrót! Spanie z dzieckiem jest np. według doradców laktacyjnych, jednym z zalecanych sposobów na utrzymanie laktacji, zaś karmienie piersią pozytywnie wpływa na zdrowie maluszka. Naukowcy mówią też o tym, że kiedy w nocy czujemy kogoś obok siebie, śpimy bardzo czujnie. Jednocześnie odradzają spanie z dzieckiem, kiedy np. piliśmy alkohol (nawet jeśli to był tylko kieliszek wina) albo braliśmy leki uspokajające czy nasenne. Sypianie z niemowlęciem jest też niewskazane, jeśli rodzice palą papierosy, mają znaczną nadwagę albo chorują na choroby, które mogłyby przyczynić się do osłabienia czujności podczas snu.

Mit nr 2 - Wspólna pościel

Ależ to niehigieniczne! Jeszcze dwadzieścia lat temu lekarze zalecali jak najwcześniejsze oddzielenie maluszka od mamy i twierdzili, że osobne łóżeczko jest higieniczniejsze, a co za tym idzie, zdrowsze. Dzisiaj dobrze wiemy, że jest inaczej: częsty kontakt fizyczny z rodzicami wzmacnia układ odpornościowy dziecka, a spanie we wspólnej pościeli (wypranej w dziecięcym proszku do prania) na pewno nie zagrozi jego zdrowiu. Nawet noworodek nie potrzebuje sterylnych warunków, co więcej – nadmierna czystość może sprzyjać powstawaniu alergii.

Mit nr 3 - Maluch i mama się nie wysypiają

Z tym akurat jest różnie. Wspólne spanie może być najlepszym wyjściem dla karmiącej piersią mamy: nie musi wstawać do głodnego malca, a po nakarmieniu zanosić go do łóżeczka. Wystarczy, że słysząc kręcenie się dziecka, podciągnie koszulkę i poda mu pierś. Wiele mam przyznaje, że podczas nocnego karmienia zasypia, dzięki czemu udaje im się lepiej wypocząć po całym dniu. Istnieje jednak i druga strona medalu: jeżeli maluch śpi niespokojnie i płytko, spanie obok np. chrapiącego taty może go budzić częściej niż zwykle.

Mit nr 4 - Spanie w jednym łóżku nie przynosi żadnych korzyści

Jest wprost przeciwnie: przytulanie się do mamy pomaga dziecku w rozwoju! Według lekarzy wspólne spanie ma szczególnie terapeutyczne znaczenie np. dla wcześniaków, które w nocy mogą doświadczać dodatkowej dawki dotyku i częściej ssać pierś. Rodzinne łóżko sprawdzi się też podczas chorób dziecka, bo śpiąc z chorym maluszkiem możemy w nocy kontrolować jego oddech i temperaturę ciała. A korzyść dla mamy? Zapach niemowlęcia pobudza wydzielanie się endorfin w jej organizmie, a to wpływa pozytywnie na jej nastrój.

Mit nr 5 - Spanie z maluchem rozbija związek mamy i taty

Wcale nie musi tak być! Małżeńskie łóżko to przecież nie jedyne miejsce, w którym możecie okazać sobie czułość. Spanie w trójkę może też być dobrym rozwiązaniem dla młodego taty, który po porodzie czuje się odrzucony i niepotrzebny. Aby jednak spanie z maluszkiem nie stało się zarzewiem małżeńskiego kryzysu, zanim podejmiecie decyzję szczerze porozmawiajcie o tym, jak wyobrażacie sobie wasze noce przez kolejne miesiące.

Mit nr 6 -  Dziecko zostanie w waszej sypialni na lata

Wydaje ci się, że spanie w trójkę tak się spodoba maluchowi, że trudno go będzie potem wyprosić z waszego łóżka? Na szczęście to nieprawda. Spanie razem z mamą to okres przejściowy, tak samo jak karmienie piersią czy np. podawanie dziecku smoczka. Według psychologów najlepszy okres na naukę spania we własnym łóżku przypada między 10. a 16. miesiącem życia malucha. Właśnie wtedy dzieci zaczynają cenić swoją niezależność, a jednocześnie są jeszcze ugodowe i nie buntują się przeciwko decyzjom rodziców. Nie bez znaczenia jest też to, że mniej więcej w 10. miesiącu życia wiele dzieci zaczyna przesypiać większą część nocy.

Mit nr 7 - To najlepszy sposób na nawiązanie więzi z malcem

Ta opinia, często powtarzana przez zwolenników rodzinnego łóżka, także jest mitem! Bliskość można budować na wiele sposobów: poprzez tulenie, zabawy na dywanie, wieczorne usypianie itd. Jeżeli spanie z dzieckiem z różnych względów wam nie odpowiada, nie dajcie się zwariować: to rodzice wiedzą najlepiej, co jest najlepsze dla ich dziecka. Jeżeli skutkiem wspólnego łóżka miałyby być wasze niewyspanie albo konflikty między wami, lepiej (i dla was, i dla maluszka) będzie, jeśli zrezygnujecie z tego pomysłu.
Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)