Sezon na piknik z maluchem

Co szczególnie przyda się wam podczas wyprawy w plener? O czym nie możesz zapomnieć? Oto ściągawka.

Sezon na piknik z maluchem fot. Panthermedia

A jak apteczka

W wersji mini przyda się na każdym dłuższym spacerze. Zwłaszcza, gdy przerodzi się on w całodzienne piknikowanie. Najlepiej przygotuj sobie małą kosmetyczkę, w której będzie kilka plasterków, gaziki i coś do odkażania ran.

B jak balonik

Pokaż maluchowi, co wiatr potrafi z nim robić. Przywiąż go do wózka lub przyczep do rogu koca. Możecie też puścić balonik w górę, ale dla bezpieczeństwa miej drugi w zapasie, bo smyk może się rozpłakać.

C jak chusteczki

Przydają się do wielu rzeczy: oprócz pupy czy rąk możesz nimi wyczyścić np. tapicerkę wózka, gdy dziecku uleje się po karmieniu.

D jak daszek

Koniecznie zabierz nakrycie głowy dla smyka, najlepiej kapelusik lub czapeczkę z daszkiem, bo osłaniają też oczy malca.

E jak edukacyjna mata

Zachęci malca do zabawy na brzuszku, a także do pierwszych prób obrotu na plecki. Mata edukacyjna pobudza spostrzegawczość, rozwija wyobraźnię dziecka. No i kto powiedział, że nie można zabrać jej w plener? Jeśli na piknik jedziecie samochodem, zabranie maty nie będzie dużym problemem.

F jak filtr

Sprawdź, czy w kremie, którym smarujesz buźkę malucha, jest filtr przeciwsłoneczny (najlepiej, by był to filtr mineralny a nie chemiczny).

G jak grzechotka

Piękne plenery i ćwierkające ptaszki nie będą tak dobrą atrakcją dla kilkumiesięcznego smyka, jak trzymana w dłoni grzechotka.

H jak herbatniczki

Spakuj do piknikowego koszyka małe przekąski dla malucha. Mogą to być kukurydziane chrupki albo herbatniki.

J jak jedzenie

Nie licz na to, że wszystko, co twój malec jada, uda ci się kupić po drodze. Zabierz więc dla niego sycące danie obiadowe.

K jak kocyk

Przyda się do przykrycia malucha w wózku. Można też rozłożyć go na trawie obok was i pozwolić smykowi, by po nim raczkował. Na pikniku doskonale sprawdzają się duże koce podszyte grubą folią.

Jak poznać czy dziecko ma problemy w szkole?

L jak lekarstwa

Wiosna to czas intensywnego pylenia roślin. Oznaką tego, że smyk może mieć alergię są: częste napady kichania, katar, zaczerwienienie oczu, kłopoty z oddychaniem (zadyszka). Jeśli wiesz, że twój smyk może mieć podobne kłopoty w plenerze, spakuj do torby jego leki (i książeczkę zdrowia).

Ł jak łyżeczka

Nie używajcie wspólnych sztućców, bo mogłabyś zarazić malca próchnicą. Weź dla niego łyżkę.

M jak miejsce

Najlepszy będzie duży trawnik z drzewami (będziecie mogli wygrzewać się w słonku lub przenieść w cień). Zwróć uwagę, czy w pobliżu nie ma jakiegoś stawu lub ruchliwej ulicy. Sprawdź też, czy w trawie wokół was nie leżą potłuczone butelki lub śmieci.

N jak namiot

Własny domek w środku parku! To dopiero będzie atrakcja dla smyka. Możesz zrobić domek z koca zawieszonego na gałęzi lub rozłożyć namiot.

O jak owoce

Znakomicie sprawdzają się gotowe deserki owocowe lub obrane i pokrojone w kawałki jabłuszka lub gruszki – pod warunkiem, że malec dobrze radzi sobie z gryzieniem. Jeśli nie, spakowane w całości jabłko możesz skrobać łyżeczką.

P jak pieluszki

Kiedy odkryjesz „niespodziankę” w pieluszce, będzie już za późno, by szukać sklepu i kupić nową na zmianę. Zabierz więc kilka sztuk pieluch.

R jak repelent

Sprawdź czy można go stosować u małych dzieci. Wybierz taki, który jednocześnie odstrasza meszki, komary, osy, pszczoły i kleszcze.

S jak sprzęt sportowy

Ze starszakiem możecie w plenerze pograć w piłkę lub rzucać do celu ringo. A puste butelki po wodzie mogą udawać kręgle.

T jak termos

Nie możesz trzymać w nim gotowej mieszanki, ale przyda się do przechowywania ciepłej wody – potrzebnej, by zrobić mleko bezpośrednio przed podaniem.

U jak ubranko

Przyda się drugi, a nawet trzeci komplet... na zmianę. Pamiętaj też, że kiedy zajdzie słonko, temperatura spadnie i smyk może zmarznąć. Miej dla niego długie spodenki i ciepłą bluzę (najlepiej z kapturem).

W jak woreczki

Miej w zapasie kilka foliowych woreczków. Wrzucisz do nich zużyte pieluszki, albo resztki jedzenia.

Z jak zabawa

W terenie najfajniejsze są podchody. Choć smyk jest jeszcze za mały, by z rówieśnikami uciekać lub gonić po śladach, możesz zabawić się z nim w minipodchody i śledzić, np. tatusia, który idzie 10 metrów przed wami.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)