Reguły podjadania

Choć podjadanie między posiłkami to grzech, podpowiadamy co zrobić, gdy maluch wierci ci dziurę w brzuchu o małe co nieco.

fot. Panthermedia

Nie przejmuj się, że po raz kolejny złamałaś się i podałaś dziecku chrupki albo czekoladkę. Ale następnym razem pamiętaj o kilku zasadach.

Przekąska nie może zastępować głównego posiłku
A więc nie powinna być zbyt duża (wystarczą dwie ryżowe chrupki, a nie paczka). Bo gdy maluch zapełni brzuszek, nie będzie miał ochoty na obiad czy kolację. Zwracaj też uwagę na kaloryczność przekąski – im większa, tym rzadziej serwuj ją malcowi. W innym wypadku dziecko będzie zjadało więcej kalorii niż potrzebuje, co szybko skończy się nadwagą.

Małe co nieco wliczaj do menu malca
Często mamy skarżą się, że ich maluszek w ogóle nic nie je. Gdy jednak wymienią wszystkie smakołyki, posiłki i (uwaga!) soczki, okazuje się, że ich dziecko zjadło całkiem sporą ilość kalorii. Wynika to z faktu, że najczęściej dzieci niestety jedzą „po drodze” i ich posiłki umykają uwadze dorosłych. Tymczasem przecież energia dostarczana w soku niczym nie różni się od tej z szyneczki, sałatki czy zupki.

Nie pozwalaj na podjadanie tuż przed posiłkiem
Wtedy nawet najmniejsza przekąska może zaspokoić chwilowo apetyt dziecka. Skutki? Malec nie będzie chciał zjeść obiadu, ale za to już godzinę po nim poczuje głód i... sięgnie po kolejne ciastko. Efekt: dziecko nie je głównych posiłków, za to niemal bez przerwy coś przegryza.

Sadzaj dziecko przy stole
Albo choć w miejscu spokojnym (np. daj malcowi banana w parku na ławce a nie podczas zabawy w piaskownicy). Wyrobisz wtedy w nim nawyk, że posiłek – nawet najmniejszy – wymaga czasu i spokoju. Bo szybkie jedzenie, przegryzanie „przy okazji”, sprawia, że smyk nie rejestruje czynności jedzenia. Łatwiej wtedy sięga po kolejną chrupkę czy wafelka, choć tak naprawdę jest już syty. A to kończy się nadwagą.

Nie zezwalaj na przekąski tuż przed snem
Dziecko ostatni posiłek powinno zjeść na około trzy godziny przed położeniem się do łóżka. A to dlatego, że mniej więcej tyle czasu jest potrzebne, by organizm zdążył strawić pokarm. Trzeba zatem pilnować, by maluch zjadł odpowiednio sytą kolację, która pozwoli mu nie odczuwać głodu aż do rana. Co jednak zrobić, jeśli twój maluch zjadł kolację, ale jeszcze przed pójściem spać prosi cię o coś do zjedzenia? Najlepiej podaj mu szklankę ciepłego mleka. Dziecko troszkę się nasyci, a poza tym uspokoi i łatwiej zaśnie (w mleku znajdują się składniki, które działają lekko nasennie).

Czasem zrób wyjątek
Pozwól dziecku zdecydować, co zje (bez względu na ilość kalorii i szkodliwość przekąski). Zasadę tę stosuj jednak rzadko (np. raz na 2-3 miesiące) i zawsze wtedy, gdy malec jest na przyjęciu dziecięcym. Maluchy bowiem porównują się do siebie i jeśli kolega twojego smyka będzie mógł zjeść popcorn, a ty swojemu malcowi na to nie pozwolisz, zrodzi się w nim poczucie krzywdy. Nie martw się: od jednej niezbyt zdrowej przekąski dziecku na pewno nic się nie stanie.

Po słodyczach poproś smyka o umycie zębów
Cukier oblepia szkliwo i jeśli nie zostanie z niego usunięty, konsekwencją będzie próchnica. Poza tym dziecko w ten sposób uczy się, że słodkości nie są zbyt zdrowe, a i z lenistwa może odmówi ich zjedzenia.

Jak Polacy tłumaczą jedzenie niezdrowych przekąsek?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)