Jak pomóc dziecku zaadaptować się w przedszkolu?

Boisz się, że twoje dziecko nie zaadaptuje się w przedszkolu? Możesz mu w tym pomóc!

Katarzyna Krajewska / 3 miesiące temu
 Jak pomóc dziecku zaadaptować się w przedszkolu? fot. Fotolia

Przedszkole to miejsce przyjazne dzieciom, ale maluchy nie zawsze potrafią się w nim zaadaptować. Skutecznie mogą im w tym pomóc rodzice. Warto więc poznać kilka prostych metod, dzięki którym dziecko będzie się czuło pewnie, a co za tym idzie – chętniej będzie chodzić do przedszkola.

Pierwszy dzień w przedszkolu - jak przygotować dziecko?

Uczęszczanie do przedszkola to dla malucha duże doświadczenie i wielka zmiana w życiu. Z pewnością będzie stresujące zarówno dla rodziców jak i dziecka. W końcu maluch, który był do tej pory pod opieką taty i mamy, znajdzie się w obcej mu grupie i w wielu sytuacjach będzie zdany sam na siebie. Dlatego rodzice powinni zrozumieć zdenerwowanie i łzy podczas pierwszych wizyt w przedszkolu. Dziecko potrzebuje czasu, żeby pogodzić się z nową sytuacją. Najlepsza w tym wypadku jest metoda małych kroków.

Mama na rynku pracy

Adaptacja dziecka w przedszkolu – skuteczne sposoby

Podajemy kilka sposobów, dzięki którym rodzice będą spokojni o swoje dziecko rozpoczynające przygodę z przedszkolem!

  • Jeśli to nie jest konieczne, nie posyłajmy dziecka do przedszkola w połowie roku szkolnego. Wchodzenie do grupy, gdzie zawiązały się już przyjaźnie, może być trudne dla malucha.
  • Nauczmy dziecko w domu wszystkich czynności samoobsługowych, żeby później sobie poradziło. Pani, która opiekuje się grupą nie będzie miała możliwości, żeby zająć się każdym dzieckiem, a maluch może się zdenerwować, gdy nie będzie sobie umiał poradzić na przykład w toalecie.
  • Opowiadajmy dziecku o przedszkolu. Mówmy dużo o rytmie dnia, co dokładnie się tam będzie działo w ciągu dnia.
  • Jeśli dziecko często nie choruje, starajmy się, żeby nie opuszczało zajęć. W domu jest inny rytm dnia i maluch się rozleniwia. Poza tym jego kontakty z dziećmi słabną i ma mniejszą szansę na zawiązanie pierwszych przyjaźni.
  • Rodzice nie powinni odprowadzać swojej pociechy do przedszkola w ostatniej chwili. Stres, szybkie ubieranie czy poganianie podczas drogi, powoduje niepotrzebny stres zarówno u rodziców jak i u dziecka. Warto przygotować ubrania dla swojej pociechy dzień wcześniej, a co najważniejsze – wstać trochę wcześniej.  Ubieranie bez pośpiechu, śniadanie czy spacer do przedszkola połączony ze spokojną rozmową z pewnością pozytywnie nastawi malucha.
  • Starajmy się, żeby pożegnania nie były za długie. Nie pytajmy pociechy, czy możemy już iść. Nie okazujmy lęku, wzruszenia lub innych uczuć, które mogłyby odebrać dziecku poczucie bezpieczeństwa. Powiedzmy, kiedy po nie wrócimy. Żegnajmy się czule, ale stanowczo. Nigdy nie wracajmy, nawet jeśli maluch opuści nas ze łzami w oczach.
  • Rodzice powinni brać udział we wszystkich występach dziecka. Dzięki temu będzie ono pewniejsze siebie. Jeśli naprawdę ani tata ani mama nie mogą wziąć udziału w jakiejś uroczystości, powinni poprosić o pojawienie się tam dziadków lub ciocię, którą maluch dobrze zna.
  • Jeśli dziecko ciągle płacze, mimo, że minęło kilka tygodni od rozpoczęcia roku szkolnego albo zachowuje się agresywnie, nie wypisujmy go od razu z przedszkola. Najpierw porozmawiajmy z nauczycielem. Możliwe, że maluch nie jest jeszcze gotowy na uczęszczanie do przedszkola, ale powód może być też inny.

Jak przygotować trzylatka do przedszkola?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/miesiąc temu
Bardzo polecam trochę inna formę przygotowanie dziecka do przedszkola. Mieszkam w Krakowie i z moja córką uczęszczałyśmy na zajęcia rozwojowo - rozrywkowe do Wesołych Wygibasów. Najpierw przez ok. 7 miesięcy wspólnie brałyśmy udział w godzinnych zajęciach dla Tuptusiów i Wesołych Wygibasków. Są do zajęcia w czasie których dzieci uczą się zachowań przedszkolnych: tańczą, gimnastykują się, wykonują proste prace plastyczne, sprzątają po wspólnej zabawie, uczą się reagowania na polecenia pani prowadzącej oraz pierwszych kontaktów z innymi dziećmi i dorosłymi. Po tym czasie mój skarb tak polubił to miejsce, że zostawała tam sama, bez jakiegokolwiek płaczu na cztery godziny na Porankach bez mamy. Od września poszła do normalnego przedszkola i nie miała żadnych problemów z zaadoptowaniem się w nowym miejscu. Więcej informacji na temat tego wspaniałego miejsca na stronie: wesolewygibasy.pl
/2 miesiące temu
Mój maluch chodzi do przedszkola integracyjnego więc myślałam, że będzie mu trudniej się przyzwyczaić, ale nie było tak źle. Oczywiście chodziło na dni adaptacyjne, po 3h więc później obyło się bez płaczu, maluch wpadł w rytm. W Bajeczce ma mnóstwo zajęć, logopedę, pedagoga, psychologa, angielski. Dodatkowo wykupiliśmy zajęcia z piłki nożnej, bo lubi;)