Polskie szkoły potrzebują pedagogów specjalnych

Około 20% uczniów ma problemy w nauce. W dużej mierze jest to powodowane niepełnosprawnością. Rośnie zapotrzebowanie na pedagogów specjalnych, którzy trafią do szkół, przedszkoli, żłobków oraz świetlic.

pedagog specjalny

Fot. Fotolia

Mama na rynku pracy

Edukacja włączająca - na czym polega?

Szkoły i system edukacji muszą sprostać indywidualnym potrzebom edukacyjnym dzieci i młodzieży, które borykają się z trudnościami. – "Placówki muszą zadbać o minimalizację barier psychologicznych, mentalnych, edukacyjnych, ale także technicznych czy architektonicznych, które są dużym problemem dla dzieci niepełnosprawnych. Sposobem na zniwelowanie przeszkód i stworzenie uczniom z trudnościami jak najlepszych warunków do funkcjonowania pośród ich pełnosprawnych rówieśników jest edukacja włączająca" – mówi Luiza Kalupa z Wyższej Szkoły Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej w Poznaniu.

Polega ona na wspólnej nauce i wychowywaniu dzieci niepełnosprawnych i pełnosprawnych. Co za tym idzie wzrasta zapotrzebowanie na pedagogów specjalnych, którzy wiedzą jak powinna wyglądać tego typu edukacja. By edukacja włączająca przynosiła zamierzone efekty, zarówno szkoła, jak i nauczyciele muszą się do tego przystosować i przygotować. Pedagodzy muszą nauczyć się przekazywać wiedzę dzieciom, które mają specjalne potrzeby edukacyjne, a program i metody nauczania muszą zostać dostosowane do potrzeb zarówno dzieci pełnosprawnych, jak i niepełnosprawnych.

– "Dlatego też nie tylko młodzi nauczyciele kształcą się w kierunku pedagogika specjalna, ale także doświadczeni pedagodzy podnoszą swoje kwalifikacje o te właśnie umiejętności. Jest to bardzo istotne, ponieważ absolwent pedagogiki specjalnej zdecydowanie łatwiej poradzi sobie z pracą z dziećmi o zwiększonych potrzebach edukacyjnych" – komentuje Luiza Kalupa.  W dużej mierze to właśnie od pedagoga zależy, czy proces rewalidacji ucznia będzie efektywny i czy powiedzie się włączenie osoby niepełnosprawnej do życia społecznego.

Zobacz także: Jak wygląda terapia pedagogiczna w walce z dysleksją?

Pedagogika specjalna - jest duże zapotrzebowanie na pedagogów

Zainteresowanie kierunkami związanymi z pracą i opieką nad osobami ze specjalnymi potrzebami wzrasta od kilku lat. Chodzi tu nie tylko o opiekę nad dziećmi z trudnościami, ale także nad osobami dorosłymi z różnymi problemami oraz dziećmi szczególnie uzdolnionymi.

Pedagogika specjalna coraz bardziej się rozwija, zdobywa coraz większą popularność, a rynek pracy poszukuje specjalistów z tej dziedziny. Obecnie możliwe jest studiowanie na tym kierunku licznych specjalności, które przygotowują m.in. do pracy z dziećmi zmagającymi się z różnymi trudnościami rozwojowymi.

– "Podczas studiów na kierunku pedagogika specjalna studenci zdobywają wiedzę ogólną z zakresu psychologii, pedagogiki czy dydaktyki. Natomiast wybierając konkretną specjalność, np. oligofrenopedagogiczną, logopedyczną, terapeutyczną czy resocjalizacyjną poszerzają wiedzę i umiejętności w wąskiej dziedzinie i stają jej w niej specjalistami. Ważne jest także zdobywanie doświadczenia poprzez odbywanie staży" – mówi Luiza Kalupa.

Zapotrzebowanie na pedagogów specjalnych wzrasta nie tylko w szkołach, ale także w placówkach opieki, wychowania i rehabilitacji. Ponadto w służbie zdrowia, służbie socjalnej, oświatowych agendach samorządowych czy sądownictwie. Możliwa jest także praca w sektorze prywatnym. Pojawia się coraz więcej prywatnych przedszkoli, żłobków, klubów dziecięcych, świetlic opiekuńczych czy miejsc opieki nad osobami starszymi.

Źródło: Materiały prasowe LTM Comminucations/ bj

Zobacz także: Niepełnosprawność rodzeństwa w oczach dziecka

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)