Pobudź wyobraźnię dziecka

Kiedy zabawki zaczynają nudzić malucha, warto wysłać je na jednodniowy urlop. I pozwolić rozbujać się dziecięcej fantazji.

To nie podlega dyskusji: zabawki są dziecku potrzebne do rozwoju. Lalka uczy opiekuńczości. Wyścigi autkami to świetna lekcja zdrowej rywalizacji. Klocki albo puzzle ćwiczą koncentrację, a dźwiękowy telefon albo kasa sklepowa pomoże maluchowi wcielić się w rolę dorosłego.

Nie znaczy to jednak, że maluch od rana do wieczora powinien bawić się „gotowcami” ze sklepu. Zabawa bez takich zabawek to świetny trening dla dziecięcej wyobraźni. Dlatego od czasu do czasu, np. w sobotnie popołudnie, kiedy masz więcej sił i czasu dla dziecka – wyślij misie, lalki i klocki do drugiego pokoju: kiedy wrócą następnego dnia rano, świeże i wypoczęte, będą bawić malca o wiele bardziej.

Choć popołudnie bez zabawek wymaga kreatywności oraz wysiłku i malca, i rodziców (inaczej w wasze zajęcia szybko wkradnie się nuda), to sprawia wielką satysfakcję. Maluchy muszą same wymyślić, w co chcą się bawić, i znaleźć nowe zabawki, np. wśród skarbów z podwórka albo sprzętów domowego użytku. Uczą się wtedy współpracy z rodzicami albo rówieśnikami, ćwiczą swoją pomysłowość i umiejętności społeczne. Nawet jeśli na początku pojawi się dezorientacja, nie martw się – nie potrwa długo.

Przedszkolaki szybko orientują się, że dopracowane w każdym szczególe lalki można zastąpić drewnianymi łyżkami z namalowanymi buźkami i owiniętymi w skrawek materiału. Plastikowa miska łatwo zmieni się w rycerski hełm, kredka zastąpi czarodziejską różdżkę, a złożona przez tatę kartka papieru, przy odrobinie dobrej woli, przeobrazi się w boeinga. Taka zabawa rozwija u dziecka myślenie abstrakcyjne, które przyda mu się na co dzień, a później także podczas nauki w szkole.

Ekspert Małgorzata Skura - Pedagog z Katedry Pedagogiki Małego Dziecka, Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie - odpowiada na pytania:
Dlaczego warto zachęcać maluchy do wyobrażania sobie czegoś, co nie istnieje? Czy rzeczywiście wyobraźnia jest tak ważna dla rozwoju dziecka?
Jest bardzo ważna. Wyobraźnia pomaga kilkuletniemu maluchowi zrozumieć świat, a to dlatego, że wypełnia luki w dziecięcej wiedzy o rzeczywistości. Dzięki temu dzieci mogą tłumaczyć sobie sprawy, których nie są jeszcze w stanie pojąć, np. skąd bierze się śnieg albo w jaki sposób można oglądać ludzi w telewizorze. To jednak nie koniec zalet wyobraźni. Umożliwia im też ciekawą zabawę i swobodną twórczość, jest źródłem nowych pomysłów. Dodatkowo – zabija nudę, a także, co ważne dla kształtowania się umiejętności społecznych dziecka, pozwala mu przewidywać skutki swoich działań.

Czym wypełnić dzień bez zabawek? Oto kilka propozycji zabaw, które pomogą w rozwoju dziecięcej fantazji.
Podwodny świat. Pod stołem albo na dywanie. Możecie pływać, wynurzać się albo podziwiać rafę koralową...
Budowanie jaskini. Dwa krzesła, duży koc, kilka poduszek i już możecie przenieść się w czasy, gdy po świecie chodzili Flinstonowie.
Co by było, gdyby... mama była chłopcem, tata umiał latać, a pod stołem mieszkały krasnoludki? Szukanie odpowiedzi na najbardziej absurdalne pytania doskonale rozwija wyobraźnię! Nie tylko zresztą u dziecka.
Malowanie dźwięków. Wystarczy nastawić II Program Polskiego Radia i poprosić malca, aby przez minutę uważnie słuchał utworu. Spróbujcie potem razem namalować ilustrację do muzyki. Takie przenikanie się dwóch gałęzi sztuki to wspaniałe ćwiczenie kreatywności.
Światło – cień. Wystarczy lampa i dwie pary dłoni. Możecie ze splecionych palców tworzyć pieska, smoka, domek albo kaczkę. Taki teatr cieni inspiruje do niesamowitych opowieści.
Jak rozwijać pasje dziecka?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)