6 złotych rad dla młodej mamy

Jesteś młodą mamą? Sprawdź, jak sobie radzić po narodzinach maleństwa.

fot. Fotolia
Warto, byś pamiętała, że chwile zwątpienia, czy niepewności przeżywa większość młodych mam. Z jednej strony cieszą się, że maluszek jest już w domu – z drugiej – nie mogą się opędzić od czarnych myśli. Niepokoi je każde kwęknięcie noworodka. Czują się smutne, wyczerpane i obwiniają się, że z niczym sobie nie radzą.


Jak pokonać te przykre emocje? 6 złotych rad dla młodych matek:

        
1. Daj szansę tacie

Przy dziecku wszystko robisz sama, bo mąż zachowuje się tak, jakby do zajmowania się maleństwem miał dwie lewe ręce?Nie odsuwaj partnera od maleństwa. Mimo całej swej nieporadności, powinien brać szkraba na ręce, przewijać go, kąpać, poić, kołysać do snu. Dzięki temu nie tylko szybciej nabierze w tych czynnościach wprawy i odciąży ciebie. Łatwiej również nawiąże z maluchem głęboką emocjonalną więź, a dzieci bardzo potrzebują kochających ojców.


2. Zaufaj swojej intuicji

Każdy grymas na twarzy malucha budzi twój niepokój? Wciąż zastanawiasz się, dlaczego dziecko płacze i boisz się, że  stanie mu się jakaś krzywda?
  • Bądź uważną i przewidującą mamą, ale nie przesadzaj z ostrożnością. Zdaj się najlepiej na swój instynkt i nie wpadaj w panikę, gdy twoje próby zaradzenia różnym problemom nie przynoszą spodziewanych efektów. Maluch popłakuje? Może ma mokro lub trzeba np. go nakarmić? Płacz dziecka bywa też spowodowany zwykłym  zmęczeniem.

         
3. Proś o pomoc

Mąż pracuje i przez większość dnia nie ma go w domu?
  • Jeśli to tylko możliwe, zaangażuj w opiekę nad dzieckiem babcię lub dziadka. Może mama pomoże ci czasem ugotować obiad albo tata pójdzie na spacer z maluszkiem, byś mogła się zdrzemnąć? Nie zamykaj się w sobie, mów o swoich wątpliwościach i lękach. Wspierających cię słuchaczy znajdziesz choćby na czatach dla młodych mam.

Mama na rynku pracy

         
4. Nie obwiniaj się

Czasem marzysz, by ktoś choć na jeden dzień zabrał od ciebie rozkrzyczanego malucha? Wyczerpana, machnęłaś ręką na wieczorną kąpiel szkraba? Nie zadręczaj się tym. Takie rzeczy przytrafiają się wielu młodym mamom, nawet tym najbardziej kochającym!
  • Pamiętaj, masz prawo czasem coś zaniedbać, smucić się, popłakiwać, a nawet zirytować się na wrzeszczące godzinami dziecko. Jest to naturalna reakcja na zmęczenie i szok wywołany nową, stresującą sytuacją.

         
5. Czasem sobie odpuść

Łóżko pół dnia nie zasłane, a zlew jest pełen brudnych naczyń? Wcale się tym nie przejmuj.
  • Rób w domu tylko tyle, na ile starcza ci sił. Przecież świat nie zawali się od tego, że nie wszędzie będzie idealny porządek. A ty oszczędzisz energię dla malca.

         
6. Pamiętaj też o sobie

Nie masz chwili czasu dla siebie, bo twoje życie kreci się teraz  tylko wokół dziecka?
  • Zacznij wychodzić z domu, by trochę odsapnąć od malca. Spotkanie z przyjaciółką, spacer czy wizyta u fryzjera pomogą ci się zrelaksować. Męczą cię ciągłe wizyty znajomych, którzy są ciekawi maleństwa? Nie bój się prosić o przyjście w późniejszym terminie ("Wybaczcie kochani, nie czuję się jeszcze dość dobrze"). Spokojna i odprężona, zaczniesz się naprawdę cieszyć macierzyństwem!

UWAGA! Kryzys psychiczny młodej mamy przybiera niekiedy rozmiary  dokuczliwej depresji poporodowej - choroby, która wymaga pomocy psychologicznej lub nawet lekarza psychiatry.  Jakie objawy, powinny skłonić cię do wizyty u specjalisty?
  • Minął prawie miesiąc od narodzin dziecka, a ty nieustannie płaczesz, odmawiasz wstania z łóżka,  jedzenia, nic cię nie cieszy.
  • Na nic nie masz siły. Przestajesz interesować dzieckiem, odczuwasz ciągłe rozdrażnienie lub złość na malca.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)