Niemowlak choruje inaczej

W pierwszym miesiącu życia malca infekcja może rozwinąć się bardzo szybko, w ciągu paru godzin. Naucz się wcześnie reagować.

niemowle1.jpgUkład odpornościowy nowo narodzonego maleństwa nie jest jeszcze dojrzały. Mimo to dziecko nie pozostaje całkiem bezbronne wobec wirusów i bakterii. Chroni je odporność wrodzona oraz przeciwciała, które otrzymało od mamy w okresie życia płodowego. Są one aktywne przez około półtora miesiąca po porodzie.

Z czasem maluszek musi wytworzyć tzw. odporność nabytą. Dzieje się to, kiedy zaczyna stykać się z różnymi drobnoustrojami, które bytują w jego otoczeniu, a także w wyniku szczepień. Bardzo ważną rolę w zapobieganiu infekcjom odgrywa też karmienie piersią. Mleko mamy zawiera przeciwciała, żywe komórki (tzw. makrofagi) „pożerające” bakterie, a także inne substancje ochronne – to skuteczna broń wymierzona w chorobotwórcze drobnoustroje.
Gdy po sześciu tygodniach kończy się działanie ochronne przeciwciał od mamy, a nie wykształciła się jeszcze w pełni odporność nabyta, dziecko jest szczególnie narażone na infekcje. Okres ten pediatrzy zwą „dołkiem immunologicznym”.
Ale i wcześniej, mimo działania przeciwciał dostarczanych z maminym pokarmem, trzeba chronić maluszka przed zarażeniem. Nie zapominaj, że to, co dla starszego dziecka jest tylko banalnym katarkiem, dla noworodka może rozszerzyć się w poważną chorobę! Dlatego nikt z katarem nie powinien odwiedzać takiego maleństwa. Trzeba też pamiętać o częstym myciu rąk, gdyż infekcje nierzadko przenoszą się poprzez dotyk.

Katar
Jeśli nosek jest zatkany, dziecko gorzej oddycha, kicha, ma sapkę. Obrzęk śluzówki i duża ilość wydzieliny sprawiają, że maluszek ma trudności ze ssaniem piersi. Chwyta ją, ale po chwili wypuszcza, zaczyna ssać i przerywa, krztusi się, denerwuje. W nocy często budzi się z płaczem.
Jak pomóc? Możesz nawilżyć błonę śluzową nosa przy pomocy nebulizatora, co rozrzedzi wydzielinę i ułatwi jej usuwanie. Kilka razy w ciągu dnia kładź noworodka na brzuszku lub na boku – wydzielina łatwiej wypłynie. Jeśli katar jest silny i nosek mocno zatkany, lekarz może zalecić Nasivin soft w kropelkach. Stosuj go dwa lub trzy razy na dobę lub tylko na noc – przez trzy, cztery dni.
Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?

Dziecko przystawiaj do piersi częściej i na krócej. Jeśli katar się przedłuża lub dołączają się inne objawy (gorączka, brak apetytu, przyspieszony oddech, duszności), jak najprędzej skontaktuj się z pediatrą.
Pamiętaj. Nie wpuszczaj noworodkowi do noska żadnych kropli oleistych, bo mogą przedostać się do dolnych dróg oddechowych i spowodować zapalenie płuc. Nie usuwaj wydzieliny patyczkami.

Kaszel
Noworodki i maleńkie niemowlęta rzadko kaszlą tak jak starsze dzieci. Gdy są przeziębione, mają sapkę. Objawami zapalenia oskrzeli lub płuc bywają: przyspieszony oddech, a w cięższych przypadkach – „postękiwanie” oraz szary lub siny cień wokół ust, świadczący o niedotlenieniu. Dziecko szybciej porusza klatką piersiową i skrzydełkami noska.
Jak pomóc? W pierwszym miesiącu życia malca kaszel i inne zaburzenia oddychania trzeba traktować szczególnie poważnie – jeśli wystąpią u dziecka, od razu skontaktuj się z lekarzem. Znajdzie on przyczynę dolegliwości i zaleci odpowiednie leczenie.
Pamiętaj. Przy zapaleniu płuc konieczny jest antybiotyk. Podaje się go dożylnie, więc dziecko musi zostać w szpitalu.

Gorączka
Noworodki zazwyczaj nie mają gorączki wyższej niż 39°C. Zdarza się i tak, nawet w trakcie poważnej choroby, że maluszek ma wręcz obniżoną temperaturę ciała. System termoregulacji u noworodka jest jeszcze niedojrzały, dlatego dziecko łatwo się wychładza, szybciej też ulega przegrzaniu.
Jak pomóc? Jeśli podwyższona temperatura jest wynikiem przegrzania, pomaga kąpiel ochładzająca o temperaturze niższej o dwa stopnie od temperatury ciała. Czasem wystarczy tylko zmienić dziecku ubranko na lżejsze. Gdy gorączka jest wynikiem infekcji, trzeba znaleźć przyczynę choroby i zastosować leczenie. W pierwszym miesiącu życia szybko dochodzi do odwodnienia, dlatego maleństwo z gorączką powinnaś częściej przystawiać do piersi lub dodatkowo poić, np. wodą (może być z glukozą). W pokoju, gdzie przebywa noworodek, powinno być ciepło, ale nie gorąco – temperatura nie wyższa niż 22°C.
Pamiętaj. Dziecku w pierwszych trzech miesiącach życia na gorączkę możesz podać paracetamol – w syropie lub w czopkach. Pamiętaj, żeby absolutnie nie przekraczać zaleconych przez lekarza dawek, odpowiednich do wagi maluszka. Zbyt duża porcja lekarstwa może być dla noworodka niebezpieczna!


Biegunka
Kupki maleństwa karmionego piersią wyglądają inaczej niż u starszego niemowlęcia. Są luźne, żółte lub zielonkawe. Dziecko robi je często, nawet 8–10 razy na dobę! Dopiero gdy są dużo bardziej płynne niż zwykle, wsiąkają w pieluszkę i zawierają śluz albo ślady krwi, maluch musi zostać zbadany przez lekarza.
Jak pomóc? Pediatra stwierdzi, czy dziecko może być leczone w domu, czy też, ze względu na zagrożenie odwodnieniem, konieczny jest szpital. Nadal karm piersią. Pokarm naturalny jest dla chorego maluszka najwłaściwszym, najlepiej trawionym jedzeniem, a zawarte w nim przeciwciała chronią przed rozwojem infekcji. Pomocne jest podawanie probiotyków. Przywracają one równowagę mikroflory jelitowej i pomagają zwalczyć chorobotwórcze bakterie.
Pamiętaj. Maluszki karmione piersią mają biegunki dziesięć razy rzadziej niż karmione sztucznie!

Wymioty
Sporadyczne wymioty u noworodka (raz na dwa, trzy dni) nie muszą świadczyć o tym, że dziecko jest chore. Natomiast torsje uporczywe, powtarzające się w ciągu doby, są już bardzo niepokojącym sygnałem i grożą odwodnieniem. Mogą być spowodowane zaczynającą się infekcją, refluksem żołądkowo-przełykowym lub wadą wrodzoną, np. gdy serce jest powiększone i uciska przełyk.
Jak pomóc? Maluszek powinien szybko znaleźć się w szpitalu i otrzymać kroplówkę uzupełniającą płyny. Podczas wymiotów trzymaj go na rękach w taki sposób, by jego główka znajdowała się wyżej niż reszta ciała.
Pamiętaj.
Jeżeli malec wymiotuje, nie chce ssać piersi ani pić, podawaj mu wodę z Gastrolitem lub Orsalitem kilka razy dziennie po łyżeczce.

Joanna Kieniewicz-Górska
konsultacja: prof. dr hab. Danuta Chmielewska-Szewczyk
pediatra, alergolog, pulmonolog
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/10 lat temu
Chyba zawsze pierwsza choroba dziecka napawa nas przerażeniem.Ja nie mogłam słuchać jak się Piotruś męczy,jak mu w nosku gra cała orkiestra, a przecież miał wtedy niecałe cztery miesiące. Na szczęście trafił sie nam rewelacyjny pediatra,który pohamował moje panikarskie zapędy, uspokoił i zalecił stosowanie bezpiecznych prepatatów. Właśnie maść majerankową i otrivin extracare, żeby dobrze nawilżać nosek. I po krótkim czasie było znacznie lepiej.
/10 lat temu
Na szczęście pierwsza infekcja naszego synka nie miała tak dramatycznego przebiegu. Pewnie lekarz pediatra uznał mnie za histeryczkę, bo synek nie wyglądał nawet na chorego, ale mnie przeraził pierwszy kaszelek i prychanie. Przepisał nam cebion i kazał nawilżać nosek preparatem z solą morską. Pani w aptece poleciła mi otrivin extracare i bardzo szybko zauważyłam poprawę bo już nie miał tak zapchanego noska i nie kichał. Co ważne łatwo sie go stosuje nawet u maleńkiego dziecka, bo aplikator dozuje dawkę.