Nie okazuj dziecku uczuć, czyli tzw. zimny wychów

Minimum uczuć, maksimum rozsądku – to według niektórych rodziców przepis na sukces w wychowywaniu dzieci. Według nich brak czułości w stosunku do dziecka sprawia, że jest ono pracowite, zdolne i nie poddaje się, gdy napotyka na przeciwności. Czy aby na pewno dzieci wychowywane „na zimno” takie są?

Na czym polega zimny wychów?

Wychowywanie dziecka „na zimno” to typowo racjonalne podejście do kwestii wychowania. Kobiety w tym wypadku powinny odrzucić swój instynkt macierzyński i wszelkie czułości na bok.

W zimnym wychowywaniu dziecka nie można brać swojej pociechy na kolana, przytulać, całowanie dozwolone jest jedynie w czółko i to tylko na dobranoc. Gdy dziecko zrobi coś dobrze, można ewentualnie pogłaskać je po główce. Kiedy coś przeskrobie, należy natychmiast je skarcić i wymierzyć stosunkowo mocne razy rózgą, aby złe zachowanie kojarzyło im się z bólem i aby więcej dziecko go nie powtarzało.

Dziecku należy uświadomić, że nauka jest najważniejsza. Ma być zawsze najlepszym uczniem w klasie i wyróżniać się spośród innych osiągnięciami. Gra na fortepianie, nauka gry w tenisa czy  dwóch języków obcych nie powinny sprawiać mu trudności. To jest wypełnianie czasu na maksa, aby dziecko nie zajmowało się „głupstwami” takimi jak np. spotkaniami z przyjaciółmi.

Kim tak naprawdę staje się dziecko wychowywane „na zimno”?

Zimny wychów tak naprawdę nie gwarantuje, że dziecko wyrośnie na matematycznego geniusza czy sławną skrzypaczkę. Często zapewnia jednak coś o wiele gorszego – znienawidzenie nieczułych rodziców.

Dziecko wychowywane „na zimno” ma problemy emocjonalne w dorosłym życiu. Boi się nawiązywać bliższe relacje z obcymi ludźmi – myśli, że skoro rodzice byli w stosunku do niego tak nieczuli, to obcy ludzie mogą wyrządzić mu jeszcze większą krzywdę.

Osoby takie czują się niedowartościowane, ponieważ nie odczuły miłości rodzicielskiej, a w pamięci mają jedynie same wymagania stawiane przez matkę i ojca. Ciężko jest im wejść w związek, a przede wszystkim kochać i okazywać uczucia.

Zobacz też: Dlaczego nie warto wypytywać dziecka?

Mama na rynku pracy

Czy zimny wychów jest zgodny z naturą?

Rodzice, gdy przychodzi na świat ich długo wyczekiwane maleństwo, chcą dla niego wszystkiego, co najlepsze. Naturalnym odruchem matczynym jest przytulanie dziecka i całowanie go. Rodzice kochają swoje dziecko bezwarunkowo, bez względu na jego wady i wybryki.

Zostało udowodnione naukowo, że dzieci obdarzone miłością i czułością w dzieciństwie, w dorosłym życiu, zarówno zawodowym, jak i prywatnym, radzą sobie o wiele lepiej niż dzieci wychowywane „na zimno”. Osoby, które zaznały ciepła rodzinnego w dzieciństwie, mają podstawy do stworzenia idealnego związku partnerskiego, jak i do założenia rodziny.

Zobacz też: Czy wychowanie bezstresowe jest dobre dla dziecka?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)