4 zalety nauki gryzienia

Gryzienia i przeżuwania większych kawałków można uczyć już nawet ośmiomiesięczne dziecko. Zobacz, co na tym zyska!

fot. Fotolia

Coraz częściej do przedszkoli przychodzą dzieci, które nie umieją samodzielnie jeść - zwłaszcza dań wymagających gryzienia - i odżywiają się tylko jogurtami albo serkami. Ta niechęć do żucia najczęściej ma swoją przyczynę w zbyt długim okresie karmienia papkami w czasie. Owszem, gryzienie nie jest dla niespełna rocznego dziecka łatwym zadaniem, ale warto zachęcać je do ćwiczeń. Korzyści z nauki są niepodważalne.

1. … miało prawidłowy zgryz

Podczas przeżuwania pracują wszystkie mięśnie żuchwy, dzięki czemu szczęka rozwija się prawidłowo. Te same mięśnie biorą udział w mówieniu, dlatego niemowlęta, które umieją gryźć i żuć, zwykle w kolejnych latach mówią wyraźniej niż dzieci karmione jedynie papkami. Naukę gryzienia najlepiej zacząć od niezbyt twardych pokarmów, np. cząstek miękkiej ugotowanej marchewki czy makaronu świderki. Z czasem jednak warto wprowadzać twardsze produkty: surowe owoce, gotowane na parze mięso, nierozgotowane warzywa.

2. … uniknęło próchnicy

Prawidłowy zgryz to jednak nie tylko wyraźna mowa. To również zdrowe zęby. Ciasną (czyli niewłaściwie rozwiniętą) szczękę dentyści nazywają efektem „leniwego żucia” i zwykle jeszcze przed założeniem aparatu korekcyjnego doradzają rodzicom, aby leczniczo dawali dzieciom do gryzienia skórki od chleba albo surową marchewkę. Takie działania są konieczne – jeżeli zęby są stłoczone w zbyt ciasnej szczęce, nie można ich dokładnie umyć. To z kolei prowadzi do próchnicy, przedwczesnego wypadania zębów mlecznych i postępujących kłopotów ze zgryzem.

3. … nie wyrosło na niejadka

Umiejętność gryzienia jedzenia w kawałkach pozwala na poznawanie nowych smaków oraz kształtowanie się preferencji jedzeniowych. Kalafior smakuje przecież zupełnie inaczej od ziemniaka, o czym jednak maluch, jedzący wyłącznie papkę ziemniaczano-kalafiorową, długo się nie dowie. Dzieci, które odżywiają się wyłącznie miksami, nie wiedzą, jakie smaki lubią, często więc wyrastają na jedzeniowe marudy.

4. … zaczęło jeść samodzielnie

Manewrowanie łyżeczką jest trudniejsze niż jedzenie rękami większych kawałków dlatego lepiej najpierw uczyć dziecko jeść rączkami, a dopiero, potem wręczyć mu sztućce. Maluchy, które od początku rozszerzania diety mogą wkładać rączkami jedzenie do buzi, szybciej zaczynają jeść same, niż dzieci karmione przez rodziców obawiających się o bałagan i o to, że dziecko może się zakrztusić. Warto pamiętać, że podczas nauki samodzielnego jedzenia kawałków obowiązuje zasada: nie wolno zostawiać malucha samego przy stole i należy pilnować, aby nigdy nie jadł w pozycji leżącej. Kiedy dziecko siedzi, ryzyko zakrztuszenia jest małe.
Jak rozwijać pasje dziecka?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)