Naucz malca samodzielności

Maluch nie stanie się z dnia na dzień mistrzem w wiązaniu butów czy jedzeniu widelcem. Nauka samodzielności rozciąga się na lata. Ale bądź cierpliwa – sukces w końcu nadejdzie.

Jedzenie
Maluch musi walczyć nie tylko z oporną materią (ach, te uciekające makarony i ryże!), ale też ze swoimi nieskoordynowanymi ruchami. Musisz mu pomóc.
Na początek podaj papkę. Do nauki jedzenia wybieraj pokarmy o gęstej, gładkiej konsystencji, np. budyń, zmiażdżonego banana czy zupę-krem.
Licz się z bałaganem. Znajoma mama opowiadała mi, że przed posiłkami rozbierała rocznego synka do pieluszki, rozkładała na podłodze gazety i pozwalała mu jeść samemu. Malec plamił wszystko wokół, ale gdy skończył dwa lata, jadł jak dorosły!  

Mycie
Już ośmiomiesięczne dziecko zachęcaj do samodzielności. Może myć brzuszek, buzię albo rączki. Ale uwaga! Na początku niech robi to samą wodą, bo szczypiąca piana z mydła lubi wpadać do oczu. 
Podstaw podnóżek. Wspinanie się na paluszkach do umywalki nie ułatwia dziecku mycia rąk i buzi. 
Bądź cierpliwa. Mycie rąk może zająć dwulatkowi całe wieki. Jasne, że ty zrobiłabyś to i szybciej, i lepiej – ale sęk w tym, że maluszek musi nauczyć się myć samodzielnie.

Jak rozwijać pasje dziecka?
Ubranie
Najłatwiej jest z czapeczką – już roczny malec umie wcisnąć ją na głowę. Dwulatek jest zaś gotowy na walkę z butami i majtkami. Pozwól mu na to: ubieranie się to dobre ćwiczenie dla paluszków. 
Kupuj luźne ubranka. Najlepsze są bluzki z szerokim otworem na głowę i spodnie na gumkę. Dwulatkowi kup butki na rzepy i bluzę z dużym suwakiem, ale ucz go także zapinania guzików i wiązania sznurówek. Te czynności świetnie wpływają na rozwój połączeń nerwowych w mózgu. 
Wskazuj kolejność. Rób to stale i nie zrażaj się, gdy malec nawet po kilku próbach nie pamięta, „co po czym?”. 
Oznacz: przód–tył. Wybieraj bluzki i majtki z kolorowymi aplikacjami. Ucz też zasady: „metka z tyłu”.
Ćwiczcie „na sucho”. Namów dziecko, aby np. podczas zmiany pościeli zapinało guziki w poszwie na kołdrę (są duże i malec da sobie z nimi radę).

Sprzątanie
Nudne? Ale za to jak pożyteczne! Uczy m.in. cierpliwości i systematyczności. 
Policz zabawki. Gdy lalek, puzzli i klocków jest za dużo, sprzątanie wydłuża się w nieskończoność.
Sprzątajcie na wesoło. Rozrzucone zabawki  to skarby, które trzeba włożyć do „pirackiej skrzyni”. Który smyk nie da się namówić na tę zabawę
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)