Moje dziecko jest milczące – czy to mutyzm?

Czy pójście do przedszkola może być dla dziecka tak traumatycznym przeżyciem, by wywołać mutyzm? Jak się leczy tę chorobę? Jakie są rodzaje mutyzmu? Odpowiada Sławomir Wolniak, lekarz psychiatra.

Od momentu pójścia do przedszkola z moją 4-letnią córką zaczęło dziać się coś dziwnego. Do tej pory była bardzo komunikatywna w otoczeniu obcych osób, teraz przestała się odzywać. Nastąpiła wyraźna blokada, która dotyczy nie tylko pani przedszkolanki, ale i moich znajomych, z którymi córka miała kontakt, chociaż dość rzadki. Teraz bardzo dziwnie zachowuje się w ich towarzystwie. Nie tylko jest milcząca, ale jakby zawstydzona, wycofana. Jak dotąd byłam z córką tylko u lekarza pierwszego kontaktu, który zasugerował wizytę u specjalisty, by można było stwierdzić, czy córka nie cierpi na mutyzm. Z czym wiąże się ta choroba i czy łatwo ją wyleczyć?

Mama na rynku pracy

Odpowiada Sławomir Wolniak, lekarz specjalista psychiatra, ordynator Kliniki Wolmed w Dubiu k. Bełchatowa

Mutyzm charakteryzuje się psychiczną blokadą u człowieka, która objawia się zaprzestaniem mówienia. Taki stan mogą wywołać stres, bolesne lub wręcz traumatyczne przeżycia. Niewykluczone, że w przypadku pani córki rzeczywiście miało to związek z pójściem do przedszkola. Warto wiedzieć, że mutyzm, który swoje źródło ma w psychice, nie ma nic wspólnego z uszkodzeniami narządów mowy. Wówczas mówimy o mutyzmie funkcjonalnym, który może objawiać się w trzech postaciach – mutyzm selektywny (rozmowa tylko z wybranymi osobami), mutyzm sytuacyjny (związany z przykrą sytuacją) oraz mutyzm całkowity (dziecko nic nie mówi, jedynie wydaje różnego rodzaju dźwięki).

Z badań wynika, że dzieci z mutyzmem selektywnym normalnie się rozwijają, są w pełni sprawne intelektualnie. Zazwyczaj w znanym sobie i bezpiecznym otoczeniu (np. w domu) nie mają żadnych kłopotów z mówieniem, są wręcz gadatliwe. Nie są też nieśmiałe, chociaż wiele osób utożsamia to z mutyzmem. Przyczyn w milczeniu nie należy się upatrywać w krnąbrności dziecka, czy chęci manipulowania otoczeniem. W tym przypadku chodzi raczej o ogromny lęk przed mówieniem, który może mieć postać fobii. Takie dzieci chętnie bawią się w grupie rówieśniczej, ale nie mogą wydobyć z siebie głosu. Nie mówią nic, czasem szepczą, porozumiewając się z innymi, np. za pomocą gestów. Zupełnie inaczej może wyglądać sytuacja w kontakcie z dorosłymi, których dziecko nie zna. Nie należy się dziwić, jeśli będą unikać kontaktu wzrokowego, stać nieruchomo, nie okazując żadnych emocji.

Patrząc na statystyki można stwierdzić, że mutyzm, który dotyka około 0,2% dzieci, częściej diagnozowany jest u dziewczynek niż chłopców. Pojawia się zazwyczaj między 3. a 5. rokiem życia.

Sugeruję wizytę u specjalisty, który stwierdzi, czy pani córka cierpi na mutyzm. Szybka i właściwa diagnoza umożliwi podjęcie decyzji o rozpoczęciu terapii. Bo najlepsze efekty terapeutyczne można osiągnąć we wczesnym stadium choroby, by mutyzm nie miał szansy utrwalić się. Terapia składa się z wielu etapów. Polega na stopniowym włączaniu się terapeuty do zajęć, w których początkowo matka odgrywa główną rolę. W całym procesie terapeutycznym, udział otoczenia, innych osób, z którymi dziecko ma systematyczny kontakt, jest bardzo ważny.

Polecamy: Lęk przed rozmową z dorosłymi, czyli mutyzm wybiórczy

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/rok temu
To na pewno jest mutyzm wybiórczy, ale lepiej dla pewności pójść do sprawdzonej poradni, np. Mówię w Warszawie.
/2 lata temu
Jak pójdziesz do poradni to najpierw porozmawiają z dzieckiem, by sprawdzić, czy rzeczywiście cierpi na to zaburzenie. Potem zaproponują odpowiednią terapię, skupiając się nie tylko na dziecku, ale też dadzą rady rodzicom jak powinni postępować w domu. Oczywiście nie wyleczy się z tego dziecka w tydzień, do tego potrzeba czasu, ale ta poradnia wie, jak postępować w przypadku mutyzmu.
/2 lata temu
Bardzo ciekawy artykuł. Moje dziecko ma objawy tutaj opisane i zapisałam je do poradni "Mówię", którą poleciła mi opiekunka w przedszkolu. Może ktoś o niej słyszał? Liczę, że tam dostanę poradę odnośnie sytuacji z moim dzieckiem.