"Moja córka dorasta" - co robić?

Okres młodzieńczego buntu jest nieunikniony - każdy rodzic z pewnością będzie musiał przez to przejść. My podpowiadamy, jak można rozmawiać z dzieckiem i jak rozsądnie wytyczyć mu granice

Moja córka zaczyna udawać dorosłą - chce wychodzić ze znajomymi, na kręgle, na pizze, na sok, i chce wracać późno do domu. Jako argument, aby ją puścić wytacza zawsze : wszyscy mogą tylko ona nie. Jak do tej pory idziemy na ustępstwa - puszczamy ją, ale przyjeżdżamy po dzieci. Nie może być nigdzie dłużej niż do 20.

Ale jej źle. Ostatnio mieliśmy sytuację, że nie powiedziała, gdzie będzie i nie mogliśmy jej skontrolować (powiedziała, że jest w innym miejscu niż faktycznie była). Najgorsze jest to, że podczas spotkań ze znajomymi nie odbiera od nas telefonu - ma wyłączoną komórkę! Co robić? Pozwalać czy konsekwentnie zabraniać? ~ Agnieszka.

Jak rozwijać pasje dziecka?

Porada psychologa:

Okres dorastania to czas, w którym bardzo ważnym środowiskiem jest grupa rówieśnicza. Stąd duża chęć wychodzenia na spotkania ze znajomymi, które z perspektywy dziecka nieraz są bardziej atrakcyjne niż np. spotkania rodzinne. Naturalną reakcją rodziców w tej sytuacji jest lęk o dziecko. Ważne jest, aby nastolatka miała kontakt z rówieśnikami, jednak dobrze jest ustalić wraz z nią zasady wyjść i sposób w jaki można się z nią kontaktować podczas jej nieobecności w domu, a także uprzedzić o konsekwencjach łamania zasad, które zostaną wspólnie ustalone. 

W takich sytuacjach można wykorzystać metodę debaty rodzinnej, która polega na tym, że rodzice wraz z dzieckiem wspólnie spisują swoje oczekiwania i potrzeby. Następnie każda z osób wykreśla te stwierdzenia, które są nie do zaakceptowania jednak warunkiem wykreślenia danej zasady jest uzasadnienie powodu, dla którego nie zgadzamy się na nią oraz zaznacza te stwierdzenia, które są dla niej kluczowe i również uzasadnia: np. „Zależy mi, abyś odbierała telefon, gdy do ciebie dzwonimy, ponieważ, gdy tego nie robisz martwimy o ciebie”.

Dzięki wyjaśnieniom zarówno dziecko jak i rodzic może spojrzeć na potrzeby drugiej strony z innej perspektywy, co daje szansę na lepsze porozumienie się.

Po wspólnym ustaleniu najważniejszych zasad dobrze jest zastanowić się nad konsekwencjami nieprzestrzegania reguł np. „jeśli nie wrócisz o ustalonej porze i nie powiadomisz nas telefonicznie, następnym razem wrócisz pół godziny wcześniej”. 

Zobacz też: Dlaczego moja córka odpycha rówieśników?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)