Mistrzyni paradoksów

Mistrzyni paradoksów… Tak coraz częściej mówi się o dysleksji. Dla wyjaśnienia przytoczę najważniejsze zarzuty M. Bogdanowicz i A. Adryjanek.

Paradoks 1
Nie pedagodzy, a lekarze odkryli dysleksję.

Paradoks 2
Dziecko nie może nauczyć się pisania i czytania, mimo że jest inteligentne.

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?

Paradoks 3
Dziecko nie ma wady wzroku, a mimo to robi błędy przepisując ze wzoru.

Paradoks 4
Dziecko nie ma wady słuchu, a mimo to ma duże trudności w pisaniu ze słuchu.

Paradoks 5
Dziecko ma dobry słuch muzyczny, a mimo to ma zaburzenia słuchu fonematycznego.

Paradoks 6
Dysleksja to nie choroba, a jednak wymieniono ją w międzynarodowych klasyfikacjach chorób ICD-10 i DSM-IV.

Paradoks 7
Objawy dysleksji są słabo widoczne, stąd dysleksję nazywa się „ukrytym kalectwem”.

Paradoks 8
Dyslektycy w oczach innych są często leniwymi dziećmi, mimo że uczą się dużo więcej niż rówieśnicy.

Paradoks 9
Dziecko zdobywa dobre oceny ze wszystkich przedmiotów, z wyjątkiem języka polskiego i obcego.

Paradoks 10
Mimo dodatkowych dyktand, dziecko nie potrafi zapamiętać często używanych wyrazów.

Paradoks 11
Dziecko robi sporo błędów ortograficznych, mimo dobrej znajomości zasad ortograficznych.

Paradoks 12
Dziecko popełnia sporo błędów ortograficznych, a mimo to ma talent literacki.

Paradoks 13
Dziecko jest bardzo twórcze, a nie potrafi wykonać zadań odtwórczych.

Paradoks 14
Dziecko znakomicie zna obowiązujące reguły matematyczne, a nie potrafi wykonać prostych obliczeń matematycznych.

Paradoks 15
Dziecko nie ma wady wzroku, a pisze jak w zwierciadle.

Paradoks 16
Dziecko nie ma wady wymowy, a przekręca wyrazy, nie pamięta nazw.

Paradoks 17
Dziecko mówi w języku obcym, ale nie potrafi pisać.

Paradoks 18
Dziecko napisze ładnie początkową część tekstu, a reszta będzie nieczytelna.

Paradoks 19
Mimo uzdolnień plastycznych, dziecko nie potrafi rysować realistycznie.

Paradoks 20
Dziecko może posiadać muzyczny słuch absolutny, a nie przeczyta nut.

Paradoks 21
Dziecko jest pojętne w danym przedmiocie, a nie potrafi sprostać wszystkim zadaniom.

Paradoks 22
Słabi uczniowie dyslektyczni w szkołach podstawowych i średnich stają się zdolnymi studentami.

Paradoks 23
Dyslektycy mają wybitne uzdolnienia, a nie potrafią dobrze pisać i czytać.

Paradoks 24
Dziecko nie potrafi wykorzystać w szkolnych zajęciach tego, czego nauczyło się w domu.

Pierwszym zapisanym paradoksem dotyczącym dysleksji było stwierdzenie jednego z badaczy dysleksji w XIX w., że uczeń patrzył, ale jakby „nie widział” czytanego tekstu. Jestem pewna, że paradoksów tego typu przytoczylibyśmy tyle, ile przypadków dzieci dyslektycznych.

Zapraszam do wzbogacania listy przewinień dysleksji i nadsyłania Państwa spostrzeżeń drogą mailową na mój adres.

Zobacz także: Objawy dysleksji w nabywaniu umiejętności szkolnych

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
~Sylwia/7 lat temu
Skończyłam Technikum Odzieżowe. Do tego zawodu potrzebne są osoby o szybkie ze zdolnościami manualnymi. Ja natomiast jestem osobą wolną i bardzo dokładną.Mam predyspozycję w kierunku plastycznym.Ukończyłam także Policealne Studium Bankowe. Jestem dyslektyczką.Dokładna odmiana dysleksji to dysgrafia.Głównymi problemami w mojej edukacji była słaba koncentracja, wolne tempo pisania na dyktandach, ortografia, brzydki charakter pisma. Mimo że czytać nauczyłam się szybko to tempo czytania i rozumienia tekstu miałam dużo wolniejsze niż inni. Czytałam przez to dużo mniej książek. Miałam problem z przeczytaniem lektur na czas. Mam 33lata i o dysleksji zaczęto dopiero mówić jak byłam ostatniej klasie technikum. Dziś chętnie i dużo czytam książek. Mam szeroki zakres zainteresowań i predyspozycje plastyczne. Dziś wiem że mogłabym mieć większe wykształcenie niż tylko średnie.Nie miałabym problemu z utrzymaniem się w pracy.Wiedza nauczycieli zarówno od języków obcych i polonistów była zerowa. Na moim życiu się to bardzo odbiło.Wiecznie przepisywałam zeszyty ponieważ były nieczytelne i miały luki w zapisach ponieważ nie nadążałam z notowaniem na lekcji. Nie robiłam żadnych badań odnośnie dysleksji ponieważ moja polonistka z technikum (Monika Gapińska) uważała że to nie dysleksja. Miała słabą wiedzę na ten temat. Dziś wiem że powinna mnie skierować na badania odnośnie dysleksji(dysgrafii,dysortografii.. itd.) a tego nie zrobiła.Dużo na ten temat czytam i widzę było sporo symptomów które mogła rozpoznać. Prosiłabym o komentarz.
~Ziuta/7 lat temu
Dlatego w szkole ponadpodstawowej nauczyciele opinie z poradni polecają "wsadzić" sobie gdzieś! taka jest nasza oświata. pozdrawiam.