Mikołaj się pomylił

Dziecko odwija kolorowy papier i wpada w rozpacz. Przecież wcale nie chciało gry planszowej, tylko tor samochodowy! Jak się zachować? Radzi psycholog.

Przed Bożym Narodzeniem dziecko nie tylko przygotowuje list do Mikołaja, ale też ulega czarowi zbliżających się świąt. Ich niezwykłość powoduje, że prezenty też muszą być niezwykłe – wymarzone. Jeśli konik Pony, to z zestawem grzebieni do czesania grzywy, a jeżeli lego, to koniecznie Indiana Jones.

Zwykle lista świątecznych prezentów jest długa, bo dziecku trudno zdecydować się na jeden. Marzy o tym, by pod choinką znalazły się wszystkie, a niespodzianki, czyli zastąpienie jednej zabawki inną, nie są mile widziane.

Niezadowolenie z prezentu spoza mikołajowej listy jest zrozumiałe. Badania pokazują, że sześciolatki próbują już maskować uczucie zawodu grzecznym uśmiechem i konwencjonalnymi podziękowaniami. Częściej jednak reagują spontanicznie. Smucą się i złoszczą, nawet jeśli otrzymały coś, co z czasem się im spodoba. Aby uniknąć histerii, odwróć uwagę od nietrafionego prezentu i skup ją na czym innym: innej paczuszce albo pokazie zimnych ogni. Gdy opadną emocje, wróć do prezentu i obejrzyjcie go razem.

Na liście prezentowych przebojów królują auta, roboty, mówiące i siusiające lalki. To nie znaczy, że właśnie wśród nich jest wymarzony upominek twojego kilkulatka. Ale na pomysł takiego zakupu może wpaść ktoś z dalszej rodziny, kto nie zna dobrze dziecka. Warto podpowiedzieć, o czym ono marzy, zasugerować złożenie się kilku osób na kosztowniejszy prezent, na którym mu zależy. Niekiedy wielką radość sprawiają rzeczy, które nam wydają się banalne, np. linijka-krzywik do rysowania esów-floresów, wskaźnik laserowy.

Odpowiada ekspert: dr Aleksandra Jasielska, psycholog, wykłada w Instytucie Psychologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

Czy obiecać dziecku, które długo rozpacza z powodu nietrafionego prezentu, że otrzyma to, o czym marzyło, i po świętach naprawić błąd?
Trzeba pokazać, że rozumie się jego rozczarowanie. Ale nie można obiecywać spełnienia oczekiwań dziecka po to, by się uspokoiło. Takie postępowanie uczy lekceważenia kogoś, kto podarował upominek. Poza tym pokazuje, że zawsze można dostać to, czego się chce. Spełnianie każdego marzenia dziecka spowoduje, że oczekiwania będą rosnąć proporcjonalnie do ilości zabawek i, także proporcjonalnie, skróci się czas radości z posiadania kolejnej maskotki czy klocków. W takich sytuacjach niektóre przedmioty tracą wartość przez sam fakt ich nabycia. Prezenty gwiazdkowe, jak i cały czas świątecznych zakupów, to jeden z elementów kształtowania małego konsumenta. Można mówić o planowaniu wydatków, oszczędzaniu lub krytycznym odbiorze reklam.

Zanim rozpakuje
Rozmawiaj z dzieckiem o prezentach, dostosowuj jego oczekiwania do możliwości twojego portfela. Maluch uniknie rozczarowań, a ty stresu.
• Kształtuj zainteresowania, wybieraj z dzieckiem ciekawe zabawki, np. klocki edukacyjne, układaj je razem z nim, staraj się skupić jego uwagę przez dłuższy czas na jednej rzeczy.
• Ucz radości dawania, przekonuj, że obdarowywanie prezentami jest równie miłe jak ich otrzymywanie.
• Szukaj zalet upominku, zamiast skupiać się na jego wadach. Gdy maluch dostanie autko, może będzie ono pasować do zestawu tych, które już ma.
• Zastanów się nad prezentem. Czy nie próbujesz wynagrodzić nim dziecku swego braku czasu, a podarunek jest nietrafiony, bo nie znasz jego oczekiwań.
• Uczulaj malucha na potrzeby innych. Przed świętami przejrzyj z pociechą zabawki i ofiaruj kilka z nich dzieciom, które są pozbawione rodzinnego domu, albo zróbcie wpłatę na cel charytatywny.
Jak poznać czy dziecko ma problemy w szkole?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
damian/7 lat temu
te same buzdury co rok):
marta/7 lat temu
Zawsze dla poprawienia humoru mozna posadzic maluszka przed komputerem i zaciekawic go grami na ciufcia.pl Z pewnoscia przypadnie mu to do gustu.