Prawdy i mity o kolorach w pokoju dziecka

Większość z nas uważa, że dzieci najlepiej czują się we wnętrzach pomalowanych na różowo lub niebiesko. Sprawdź, czy to prawda!

fot. Fotolia

Pokój dziecka pomalowany na szary kolor będzie wyglądał smutno i nudno. Mit.

Szara barwa jest bezpieczna i uniwersalna. Pozwala na ciekawe zestawienia z wieloma innymi kolorami. Można przełamać ją dodatkami w intensywnych barwach, które sprawią, że pokój wyda się wesoły, niebanalny.

W pokoju niejadka ściany nie powinny być niebieskie. Prawda.

Kolor błękitny uspokaja i wycisza, ale udowodniono też niezbicie, że nieznacznie hamuje apetyt. Jeśli dziecko ma problem z jedzeniem, lepiej ograniczyć kolor niebieski w jego pokoju.

Żółty doda energii nieśmiałemu. Prawda.

Barwa słońca to symbol radości. Wprowadza do wnętrza światło i przyjemną atmosferę. Ożywi i doda energii wycofanemu nastolatkowi. Żółcień warto przełamać innymi kolorami, np. zielonym, czy purpurowym.

Fiolet nie nadaje się dla dzieci. Mit.

Tak sądzą dorośli. Tymczasem barwa fioletowa według teorii kolorów jest doskonała dla dzieci, bo stymuluje kreatywność oraz wyobraźnię.

Sprawdź też:

Małgorzata Świgoń
Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)