Badania nie zostawiają wątpliwości: dając klapsa, wyrządzasz dziecku krzywdę!

Klaps – według niektórych szybkie i proste rozwiązanie problemu. W rzeczywistości to żadne rozwiązanie! Klapsy prowadzą do ubytków w mózgu i problemów emocjonalnych u dziecka.

Katarzyna Krajewska / miesiąc temu
Badania nie zostawiają wątpliwości: dając klapsa, wyrządzasz dziecku krzywdę! fot. Fotolia

Dlaczego uderzenie dziecka jest dla większości rodziców normalne (takie są wyniki badań przeprowadzonych przez CBOS), a już uderzenie dorosłego nie? Rodzice, którzy dają klapsy, będą z pewnością bronić swojego stanowiska twierdząc, że u nich taka metoda wychowawcza się sprawdza. Prawdopodobnie tylko im się wydaje, że się sprawdza, bo tak naprawdę niszczy psychicznie ich dziecko.

Dlaczego klaps to porażka dorosłego?

Co badania naukowe mówią o klapsach?

Do końca nie zdajemy sobie sprawy, jaki ból sprawiamy dziecku jakąkolwiek karą, nawet delikatnym klapsem, bo tej krzywdy nie widać na zewnątrz. Ten ból ujawnia się w sercu dziecka i w jego mózgu. Dziś dzięki różnym technikom badań m.in. rezonansowi magnetycznemu możemy sprawdzić  naukowo, jaki wpływ na mózg ma strach, upokorzenie i wstyd, który odczuwa dziecko, które dostało klapsa. Nawet oddalenie dziecka do kąta czy mimika twarzy rodzica wyrażająca złość wystarczy, żeby dziecko odczuwało cierpienie – mówi Isabelle Filliozat, słynna francuska terapeutka, której najnowszy poradnik "Nie ma rodziców doskonałych" pojawił się w Polsce. 

Mama na rynku pracy

Jak udowodnili naukowcy z Kings College w Londynie bite dziecko (do bicia zalicza się również klapsy!) ma inną budowę mózgu niż dziecko, na które nikt nie podnosił ręki. U tych, których rodzice używali agresji (dawanie klapsów to też agresja!) jest mniej komórek istoty szarej niezbędnej do tworzenia kory mózgowej niż u tych, których rodzice nie bili. Dzieci, które znają klapsy są często zbyt uległe lub za bardzo agresywne albo mają problemy z nauką.

Ale w przypadku mojego dziecka klapsy przynoszą efekty!

Jeśli wydaje ci się, że klapsy przynoszą jakieś efekty, to tylko uboczne. Obserwujesz swoją pociechę i widzisz, że po klapsie staje się grzeczna jak aniołek. Jest to jedna z reakcji na stres, jaka może pojawić się u dziecka. Jest sparaliżowane i tak naprawdę nie rozumie twojego zachowania. Gdy po tym przeżyciu się ocknie, będzie chciało wyładować jakoś swoje emocje. Przeleje wtedy swoją agresję na kolegę albo młodsze rodzeństwo i niekoniecznie zrobi to tego samego dnia. Drugą, również częstą reakcją na stres, jest agresja. Wtedy dziecko, które dostało klapsa, jeszcze bardziej rozrabia albo krzyczy.

Badania naukowe potwierdzają: klapsy krzywdzą dzieci. Dlatego może jednak warto spróbować przyznać się przed samym sobą, że popełniamy błąd i, mimo iż chcemy dla dziecka dobrze, wyrządzamy mu krzywdę i świadomie lub nie powodujemy nieodwracalne zmiany w jego mózgu!


Fot. Fotolia

Dlaczego karanie dzieci (w tym i klapsy) nie rozwiązuje problemu?

- Karanie dotyczy tylko powierzchni spraw. Można tu przytoczyć 2 przykłady. Jeśli wyskoczą nam groźnie wyglądające krosty na skórze i posmarujemy je kremem, żeby nas nie swędziało, to nie rozwiązuje problemu, bo trzeba podać antybiotyk. W tym wypadku kara jest tylko kremem – tłumaczy Isabelle Filliozat. – Nie sięgamy do istoty problemu, nie leczymy przyczyny, tylko po prostu pozbywamy się tego, co jest na wierzchu. Drugi przykład: w garnku gotuje się woda i zaczyna kipieć. Jeżeli karzemy dziecko, to przykrywamy ten garnek pokrywką. Wtedy woda cały czas się gotuje a dodatkowo zaczyna się wylewać. Aby przestało się tak dziać, trzeba wyłączyć gaz. Przykrywanie garnka jest prowizorycznym działaniem - tak jak klaps. Jeżeli więc dziecko w jakiś sposób przesadza, rozrabia, to znaczy, że jest tego jakaś przyczyna. Naszą rolą jako rodziców jest dowiedzenie się, co leży w sercu dziecka, co się dzieje w jego głowie, dlaczego ono się tak zachowuje. Nie karzemy tego zachowania, tylko staramy się dotrzeć do istoty problemu, żeby pomóc dziecku. Takie zachowanie jest zazwyczaj przyczyną jakiegoś braku, jest w dziecku jakiś problem i ono na ten problem często odreagowuje w sposób niepożądany – dodaje psychoterapeutka.

Kary tak naprawdę nie przynoszą żadnego rezultatu, mimo że rodzice czasem mają inne wrażenie. Są to tylko pozory, a rodzic ma czyste sumienie, bo wie, że coś robi, że reaguje na złe zachowanie dziecka.

Trzeba sobie powiedzieć szczerze, że dawanie klapsów świadczy o lenistwie lub niewiedzy rodziców. Zamiast poświęcić czas na rozmowę z dzieckiem i znalezienie przyczyny jego zachowania, bijemy. Wiadomo, że czasem już tracimy cierpliwość, nie dajemy rady i wyręczamy się klapsem. Ale jak widać, to jest nasz problem, nie dziecka. To my powinniśmy nad sobą popracować, bo to my jesteśmy dorośli i dajemy przykład.

Poza tym dawanie klapsów to iluzja władzy, oczyszczenie sumienia i zamiecenie wszystkiego pod dywan, a tym dywanem są często niestety uczucia naszego dziecka.

         podgrzewacz Babymoov A002026

Równomierne podgrzewanie posiłków możliwe nawet w podróży! Wypróbuj podgrzewacze do butelek marki Babymoov już od 49,99 PLN 

Sprawdź, jak wychować dziecko bez klapsów!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (23)
/2 tygodnie temu
Znam pewną babkę, "panią psycholog" co pracuje w MOPS w Gdańsku, wiadomo z godzin nie sposób tam rozliczyć , więc pokaże się w pracy z rana o 8-godz, po czym idzie w teren, czyli wraca do domu, wali córkę z leszcza za coś tam i kładzie się dalej spać , co ciekawe ma założoną niebieską kartę ( nie, nie pije ), i co ja mam o tym wszystkim myśleć.......
/2 tygodnie temu
Mam w rodzinie dzieci , takie są "wychowane" bez klapsów , są to dzikie dzieci i aż dziwi mnie, że jeszcze żyją, że jeszcze nie skoczyły gdzieś z wysokości , nie rozjechał ich samochód, nie poszarpał ich jakiś zwierz w ZOO, bo chcą wskoczyć do klatki, czy chociaż nie powybijały sobie oczu, a jak rodzic loda nie kupi, który i tak za chwilę zostanie wyrzucony w krzaki, to dostanie z kopa przez dzieciaka i zostanie opluty, i będzie wielki lament........ciekawe co na to radzą ci psycholodzy........
/miesiąc temu
Przepraszam, że tak tutaj się wtrącam w tą wojnę. Proszę o przesłaniu linku do badań naukowych, artykułów badawczych na których został oparty ten artykuł, dokładne miejsce wykonania badania, dokładny opis badania. Jeśli będzie to niszowy artykuł badany przez ludzi którzy nazywają samych siebie "naukowcami", "psychologami" to proszę.. odpuście. Do tego na końcu tego artykułu powinna znajdować się bibliografia na której został zbudowany ten artykuł. Równie dobrze, że mogę napisać, że jedzenie warzyw zabija szare komórki.. LOGIKA.
POKAŻ KOMENTARZE (20)