Jesienne infekcje: kaszel

Kaszel pomaga pozbyć się wydzieliny z oskrzeli. Nie wolno go zlekceważyć. Ale który syrop wybrać do jego leczenia? Wszystko zależy, jaki to kaszel. Naucz się go rozpoznawać.

Kiedy malec ma już nie tylko katar, ale też kaszel, niepokoisz się, że infekcja się rozszerza. Tak naprawdę jednak kaszel czasem nie jest niczym złym. Wręcz przeciwnie, w ten sposób organizm próbuje pozbyć się nadmiaru wydzieliny, która dostała się do oskrzeli. Są jednak i takie sytuacje, gdy kaszel może być nawet niebezpieczny. Jak masz postępować? Wszystko zależy od rodzaju kaszlu.

Wilgotny
Inaczej jest nazywany mokrym. Pojawia się, gdy w dolnych drogach oddechowych gromadzi się wydzielina zapalna. Jest ona bardzo niekorzystna dla organizmu, gdyż stanowi świetną pożywkę dla bakterii. W takim momencie kaszel jest wręcz zbawienny, bo dziecku łatwiej pozbyć się wydzieliny. Bakterie tracą swoją pożywkę, przez co nie mogą się już namnażać. Wilgotnego kaszlu nie można hamować. Wręcz przeciwnie – trzeba pomóc dziecku wykrztusić wydzielinę.
Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
Jak pomóc? Maluszek musi dużo pić (niskozmineralizowaną wodę, herbatki owocowe, soki). Na początku infekcji możesz podawać też dziecku ziołowe syropy, np. prawoślazowy, tymiankowy, z babki lancetowatej. Pomogą odkrztusić wydzielinę i złagodzą odruch kaszlu. Mają jednak tylko działanie wspomagające. Niezwykle pomocne są tzw. leki mukolityczne (np. Ambroksol, Mukolina, Mucosolvan, Flegamina, ACC). Rozrzedzają wydzielinę znajdującą się w oskrzelach.
Rano oraz w 15–30 minut po podaniu maluszkowi środka mukolitycznego oklepuj mu plecy (to też pomoże w pozbyciu się wydzieliny z dróg oddechowych). Ułóż dziecko na brzuszku, na swoich kolanach, tak by jego główka znajdowała się nieco niżej niż reszta ciała. Potem dłonią złożoną w łódkę oklepuj plecy po obu stronach kręgosłupa, zawsze od dołu w kierunku barków (nie klep tylko po nerkach ani po samym kręgosłupie!).
Ważne! W wyjątkowych przypadkach lekarz może zalecić środki hamujące wilgotny kaszel. Może to być np. wskazane, gdy dziecko jest wyraźnie osłabione, ma też gorączkę, dostało antybiotyk, mocno kaszle i nie może w nocy spać.

Suchy
Taki kaszel jest dużo bardziej męczący. I „bezproduktywny”, bo nie prowadzi do pozbycia się wydzieliny. Pojawia się zwykle na samym początku infekcji wirusowej, ale bardzo szybko (już po dniu lub dwóch) zmienia się w mokry. Może jednak też wystąpić po zakończeniu infekcji – u małych dzieci jest to wynik nadwrażliwości oskrzeli. A potem utrzymywać się jeszcze nawet przez kilka tygodni. Suchy kaszel towarzyszy często zapaleniu krtani oraz niektórym schorzeniom alergicznym, np. astmie, obturacyjnemu zapaleniu oskrzeli.
Jak pomóc? Suchy kaszel trzeba hamować. Podaje się leki zalecane przez pediatrę, takie jak np. Sinecod, Acodin.

Alergiczny
Jego przyczyną nie jest infekcja dróg oddechowych, lecz alergia lub astma. Dziecko może mieć wręcz napady kaszlu. Zwykle są one spowodowane kontaktem z jakimś czynnikiem wywołującym uczulenie oraz zwężeniem dróg oddechowych.
Jak pomóc? Takiego kaszlu nie  wolno leczyć na własną rękę. Lekarz zwykle zaleca środki rozszerzające oskrzela oraz przeciwzapalne, często podawane w formie wziewnej.

„Szczękający”
Zwykle towarzyszy zapaleniu krtani. Może pojawić się wówczas także niebezpieczna dla dziecka duszność.
Jak pomóc? Jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem. Gdy czekasz na jego przyjście, otwórz szeroko okno, by wpuścić zimne powietrze, lub wyjdź z malcem na balkon, żeby było mu łatwiej oddychać. Taki kaszel również trzeba hamować, ale leki musi zapisać pediatra.

„Pianie koguta”
Najczęściej jest spowodowany krztuścem (zdarza się nawet u dzieci, które były szczepione). Kaszel jest suchy, męczący, dziecko wręcz się zanosi, wdychając powietrze (przypomina to właśnie pianie koguta).
Jak pomóc? Maluszek powinien dużo pić. Szybko skontaktuj się z lekarzem. Często konieczne jest podawanie antybiotyku oraz leków przeciwkaszlowych, zaleconych przez pediatrę. Ponieważ jednak antybiotyk nie zabija toksyn krztuśca (a one też podrażniają drogi oddechowe), kaszel może utrzymywać się nawet przez kilka tygodni.

konsultacja: dr Wojciech Trzeciakowski, pediatra neonatolog, CZD

Niepokoisz się o zdrowie maluszka? Porozmawiaj o tym na www.zdrowybobas.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
Izabella/2 miesiące temu
no u nas wystarczyło że zaczęła się szkoła, trzy tygodnie nie minęły a cała zabawa na nowo się rozkręca i jedno przez drugie kicha i smarka a najgorzej jak rodzice chore dzieci do szkoły puszczają a cała reszta łapie, na efarmaceuta.pl ostatnio wpadłam i świetna sprawa z tym wyszła bo całą bazę sobie można przejrzeć co na przeziębienie jest wgl dostępne, poczytać opinie innych osób które stosowały a co ważniejsze przez formularz zadać pytanie do farmaceuty więc można rozwiać wszelkie wątpliwości z pomocą fachowej wiedzy zanim się dostanie do lekarza co nie raz trwa zdecydowanie za długo, a tu 24 h i mam odpowiedź więc może jakoś ten sezon jesienno- zimowego smarkania w szkole uda nam się przetrwać
Anna /3 miesiące temu
Haniu, moje dziecko bierze go od trzech dni i już widać poprawę. Jest dużo lepiej.
Blanka/7 miesięcy temu
Ten Dicotuss to dużo osób mi polecało. Przy którejś infekcji kupiłam i pierwszy szok był jak przeczytałam ulotkę- faktycznie same naturalne składniki. Drugi szok było po dwóch dniach leczenia bo synek już nie kasłał .
POKAŻ KOMENTARZE (10)