Jedynak – ma lepiej czy gorzej w życiu?

Model rodziny 2 plus 1 jest w Polsce coraz częściej spotykany. Rodzice decydują się na jedno dziecko, bo brak im czasu lub środków na utrzymanie większej ilości dzieci. Czy dziecko pozbawione rodzeństwa inaczej się rozwija? Jaki charakter będzie miał jedynak i jak go mądrze wychowywać?

Zalety życia bez rodzeństwa

Życie bez rodzeństwa ma niewątpliwie wiele zalet. Rodzice mają dla swojego jedynego dziecka dużo czasu. Uwaga jest skupiona tylko na nim. Nie jest porównywany z rodzeństwem, co w przyszłości może sprawić, że będzie miał wysoką samoocenę. Obca jest mu również zazdrość o brata czy siostrę.

Istnieje stereotyp, że jedynak jest rozpieszczony, jednak na ogół jest on dojrzalszy od rówieśników, ponieważ większość czasu spędza z dorosłymi. Szybciej przyswaja dorosłe zachowania i uczy się prosperowania w poważnym życiu. Wszystko co dostaje od rodziców jest tylko dla niego, nie musi się z nikim dzielić. Ale czy to dobrze?

Mama na rynku pracy

Polecamy: Wychowanie bezstresowe

Czy mama i tata wystarczą?

Nadopiekuńczość i nadmierna troska o jedyne dziecko mogą być jednak dla niego krzywdzące. By w dorosłości jedynak nie stał się egoistą i samolubem, rodzice powinni dbać o jego codzienny kontakt z rówieśnikami.

Oczywiście nie jest to tym samym, co codzienne obcowanie z rodzeństwem. Nie można bowiem zapomnieć, że rodzina jednodzietna stanowi słabe środowisko wychowawcze, ponieważ dziecko ma ograniczoną ilość doświadczeń i relacji społecznych. Poprzez konflikty z bratem czy siostrą, dziecko uczy się kompromisu i wychodzenia z kryzysowej sytuacji. Niekiedy jedynakowi może doskwierać samotność, brak rówieśników.

Czasem bywa też tak, że rodzice przerzucają na jedyne dziecko swoje pragnienia i ambicje. Każdemu ciężko jest sprostać wygórowanym oczekiwaniom, a co dopiero, kiedy skupią się one na jednej osobie? Silna presja i stres mogą sprawić, że poczucie wartości jedynaka będzie niskie.

Związek z facetem – jedynakiem

Jedynakom zwykło się przypisywać negatywne cechy. Charakter człowieka kształtuje się jednak poprzez wychowanie. Tak jak w większości przypadków, jeśli więź między rodzicami a dzieckiem była odpowiednia, istnienie większe prawdopodobieństwo, że jedynak będzie prawidłowo rozpoznawał potrzeby, nastroje i oczekiwania partnera bądź partnerki.

Istnieją dwa typy jedynaków: jedni dominujący, a drudzy chcący być zdominowani. Ci, którzy od dziecka mieli to, czego chcieli, a rodzice spełniali ich wszystkie oczekiwania, będą poszukiwali partnera uległego. Natomiast jedynak ulegający rodzicom, wychowany „pod kloszem”, stroniący od kontaktów z rówieśnikami, będzie chciał znaleźć partnera dominującego, który będzie decydował w większości spraw.

Najczęściej wzorcem lub ideałem kobiety dla jedynaka jest jego matka. 

Zobacz też: Wysoka samoocena czy już narcyzm

Oczko w głowie

Nadmierna opieka i zainteresowanie ze strony rodziców, którzy niejednokrotnie upatrują w swoim dziecku wymarzonego i wyczekiwanego ideału, mogą wpływać na specyficzne kontakty tegoż dziecka z rówieśnikami – trudności w umiejętności współżycia, współdziałania czy dzielenia się. Dlatego rodzice powinni rozsądnie podejść do wychowania jedynaka. To od ich podejścia będzie zależało, na jakiego człowieka wyrośnie ich dziecko.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
~gość/5 lat temu
Uważam, że takiej samej staranności trzeba dochować wychowując jedno czy dwoje, a nawet troje dzieci. Egoista i samolub może wyrosnąć również w licznej rodzinie - w dorosłym życiu odbijając sobie braki z dzieciństwa ;)