Jakub Przebindowski

Szarik wiecznie żywy!

Któż nie pamięta dzielnej załogi czołgu "Rudy 102" i wiernego psa Szarika? Janka, w którym kochały się panny i mężatki, i Marusi, do której wzdychali panowie w każdym wieku.

W końcu, jak śpiewał Perfect, "Za jej Poli Raksy twarz każdy by się zabić dał". Jednym słowem, serial "Czterej pancerni i pies" na trwałe zapisał się w zbiorowej wyobraźni. Okazuje się, że to doskonały temat przedstawienia! Podjął go Jakub Przebindowski - aktor i scenarzysta komedii muzycznej "Sz jak Szarik".

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
Autor scenariusza sam ma wspomnienia związane z pancernymi: "Pamiętam, że kiedyś serial emitowany był w sobotę, kiedy miałem szkołę muzyczną. A że byłem fanem pancernych, więc niejednokrotnie opuszczałem lekcje muzyki, żeby obejrzeć kolejny odcinek ulubionego serialu. Kochałem się w Marusi, podobała mi się też Lidka i Honoratka. To były fantastyczne kobiety. Herosi dzieciństwa - Janek, Gustlik, Grigorij, Tomek, cała załoga "Rudego 102"...".
W końcu trudno nie pamiętać serialu, który emitowany był non stop - latem, zimą, latem...i znów zimą...
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)