10 zasad żywienia dzieci, których lepiej nie łamać!

To właśnie teraz kształtują się nawyki żywieniowe malca, które pozostaną na całe życie. To od ciebie zależy, co będzie lubił, a czego nie!

10 zasad żywienia dzieci, których lepiej nie łamać! fot. Fotolia

Pierwsze trzy lata życia mają ogromne znaczenie dla przyszłości dziecka. To jeden z tzw. okresów krytycznych, w których decyduje się, czy w późniejszych latach nie będzie miało skłonności do tycia, chorób serca, miażdżycy, nadciśnienia. Możesz ochronić malca przed chorobami cywilizacyjnymi. Warto? Na pewno, zwłaszcza że stosowanie zdrowej diety wcale nie jest trudne. Wystarczy nie łamać kilku ważnych zasad.

1. Nowe dania zacznij wprowadzać pod koniec pierwszego półrocza

Jeśli dziecko ssie pierś, zacznij rozszerzać jego dietę, kiedy skończy sześć miesięcy. Gdy pije mleko z butelki – dwa miesiące wcześniej. Wprowadzania nowych dań nie można opóźniać. Półroczne dziecko jest już do tego gotowe: potrafi siedzieć, jest ciekawe świata, chętnie próbuje nowych potraw. Rosną mu pierwsze ząbki, a więc powinno zacząć gryźć i żuć. Zbytnie odwlekanie podawania nowych dań może spowodować niedobory energii, składników odżywczych oraz żelaza, a także sprowokować alergię.

2. Nie zmuszaj malca do jedzenia

Ani go przy nim nie zabawiaj, nie sadzaj przed telewizorem, nie proponuj czytania książeczek czy oglądania bajki. Malec nie chce jeść, pluje, krzywi się? Trudno, pomyśl, że może tym razem wystarczyło mu kilka łyżeczek i już się najadł. Rodzic decyduje o tym, co dziecko je (bo powinien mieć wiedzę, co wybierać), ale ono decyduje, ile zjada. Jeśli dziecko zje kilka łyżeczek, nie proponuj mu po kwadransie banana, ciastka czy soku. Daj mu szansę zgłodnieć i poczekaj z kolejnym posiłkiem dwie–trzy godziny.

3. Nie zniechęcaj się

.Na pewno nie zmuszaj malca do jedzenia czegoś, na co nie ma ochoty. W taki naturalny sposób może objawiać się alergia lub nietolerancja na pewne produkty. Nie zawsze jednak tak jest, dlatego nie zniechęcaj się i nie poddawaj zbyt wcześnie. Być może maluch jeszcze nie przyzwyczaił się do smaku warzyw. Dzieci od urodzenia różnią się charakterem. Są takie, które akceptują wszystko i bez problemu jedzą nowe dania. Ale są też mali konserwatyści, którzy długo muszą przekonywać się do nowości.

4. Urozmaicaj smaki

Drugie półrocze życia to najlepszy okres na urozmaicanie dań. W pewnych okresach życia kształtują się różne obszary kory mózgowej. Najprawdopodobniej właśnie w drugim półroczu kształtują się obszary mózgu odpowiedzialne za smak. Oczywiście, później też dziecko może nauczyć się jedzenia nowości, ale będzie to trudniejsze niż teraz. A tylko urozmaicona dieta może zapewnić wszystkie składniki, które są maluszkowi potrzebne. Podawaj różne owoce i warzywa, zmieniaj gatunki mięsa (a dwa razy w tygodniu zastępuj je rybą).

5. Produkty zbożowe to podstawa

Kasze, kaszki, pieczywo, makarony, płatki zawierają węglowodany złożone, ważne źródło energii. Podawaj je dziecku do każdego posiłku, najlepiej jak najbardziej różnorodne. Przyzwyczajaj malca do produktów z pełnego ziarna (są już nawet takie kaszki dla niemowląt), pieczywa typu graham i razowego, grubych kasz (gryczana, jaglana), razowego makaronu. Zawierają więcej błonnika, który poprawia przemianę materii.

6. Owoce i warzywa – jak najczęściej

Już w drugim roku przyzwyczajaj malca do jedzenia codziennie pięciu porcji warzyw i owoców. Z przewagą warzyw: bo mają mniej cukru, a mnóstwo cennych składników mineralnych i witamin. Warto podawać je zarówno gotowane (krótko, a najlepiej na parze), jak surowe. Jedną porcję warzyw i owoców dziennie możesz zastąpić sokiem.

7. Nie dosalaj jedzenia

Zupka ugotowana na samych warzywach (ewentualnie z mięsem lub rybą) wydaje ci się mdła? Absolutnie jej nie dosalaj. Ona ma smakować dziecku, a nie tobie. Malec nie jest przyzwyczajony do soli i najlepiej, by się do niej nie przyzwyczajał (sól, czyli chlorek sodu, obciąża nerki i sprzyja w przyszłości nadciśnieniu). Do zup i papek jarzynowych, możesz za to dodawać naturalne przyprawy, jak natka pietruszki, koperek, szczypiorek.

8. Ograniczaj cukier

To prawda, że już noworodek lubi słodki smak i wybiera go spośród innych. Ale pod koniec pierwszego półrocza te preferencje zmieniają się i malec jest gotowy do poznawania nowości. Nie dosładzaj mu kaszek, owoców, zupek czy warzyw, bo potem dziecko nie będzie chciało jeść niczego innego. Zamiast słodkich serków i jogurtów podawaj naturalne. Możesz do nich sama dodać owoce.

9. Ucz zaspokajania pragnienia wodą

A nie sokami, słodkimi herbatkami czy napojami. Soki są wartościowe (jeśli zostały przygotowane w domu lub są to tzw. soczki dla niemowląt), jednak zawierają sporo cukru (naturalnego). Dlatego nie podawaj ich częściej niż raz dziennie. Nie ucz dziecka picia napojów. Nie przyzwyczajaj do picia gotowych herbatek dla niemowląt oraz czarnej herbaty. Możesz podawać maluszkowi herbatki owocowe lub ziołowe (niesłodzone), jednak ucz go zaspokajania pragnienia wodą (niskozmineralizowaną, niegazowaną).

10. Proponuj dobre tłuszcze

A są to tłuszcze roślinne (zawarte np. w pestkach słonecznika, dyni, olejach) oraz rybie. Tłuszcz jest dla malca niezbędny (potrzebuje go każda komórka, a przede wszystkim mózg), dlatego smyk nie może być na diecie niskotłuszczowej. Pamiętaj o dodawaniu tłuszczu do zupy jarzynowej (zapomina o tym co trzecia mama!). Problemem jest to, że połowa dzieci powyżej pierwszego roku życia zjada za dużo tłuszczów pochodzenia zwierzęcego. Przez to już w tym wieku mogą mieć początki miażdży. Nie podawaj więc malcowi parówek, kiełbas.
Jak poznać czy dziecko ma problemy w szkole?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)