Jak zorganizowane są wioski dziecięce?

Na czym polega praca SOS matki w wiosce dziecięcej? Czy w wioskach dziecięcych mogą przebywać rodzeństwa? Jak żyje się w wiosce dziecięcej i kiedy trzeba ją opuścić?

wioska dziecięca

fot. Fotolia

4 zasady pedagogiczne wiosek dziecięcych

SOS Wioski Dziecięce funkcjonują zgodnie z czterema podstawowymi regułami noszącymi nazwę zasad pedagogicznych. Zasady te unaoczniają podstawowe założenia głoszonej przez Gmeinera idei wiosek dziecięcych. Są owocem wielostronnych i gruntownych przemyśleń, nie od razu jednak spotkały się z pełną akceptacją zarówno władz oświatowych czy niektórych pedagogów, jak i ludności lokalnej. Zgłaszane zastrzeżenia stały się dla Gmeinera zachętą do krytycznej oceny tych reguł oraz ich pogłębionych uzasadnień.

Zasady wiosek SOS wychodzą naprzeciw pilnym potrzebom, których zaspokojenia oczekują dzieci osierocone i opuszczone. Potrzebami tymi są: posiadanie matki i rodzeństwa, pragnienie zamieszkania we własnym domu i chęć odczuwania przynależności do większej wspólnoty niż rodzina.

Omówione poniżej zasady wyznaczają ogólne ramy organizacyjne działalności opiekuńczo-wychowawczej w SOS Wioskach Dziecięcych i obowiązują niezależnie od kraju czy kręgu kulturowo-społecznego, w jakim placówki te funkcjonują. O ich randze świadczy między innymi wyeksponowanie ich w każdym statucie krajowego Stowarzyszenia SOS Wiosek Dziecięcych. (…)

Poszczególnym zasadom pedagogicznym wiosek SOS nadano nazwy oddające ich myśli przewodnie. Są to więc zasady:

  1. Matka SOS Wioski Dziecięcej.
  2. Rodzeństwo.
  3. Dom.
  4. Wioska.

Zobacz też: Czym się różni wioska dziecięca od domu dziecka?

Kremy z olejami – tańsze i droższe

Matka SOS Wioski Dziecięcej

Pierwsza zasada prawidłowego funkcjonowania wiosek dziecięcych podkreśla potrzebę zapewnienia każdemu opuszczonemu lub osieroconemu dziecku i nastolatkowi możliwie bezgranicznie oddanej matki zastępczej. Ponosi ona osobistą odpowiedzialność za właściwą opiekę i wychowanie podopiecznych.

Dlatego matką SOS – jak pierwotnie zakładano – miała być kobieta samotna, uzdolniona pedagogicznie, pełna macierzyńskiej miłości oraz gotowa do poświęceń. Przyjmowano również, że będzie to osoba zdrowa fizycznie i psychicznie, akceptująca życie, poprawna moralnie i wierna swym przekonaniom religijnym. Oczekiwano, i nadal się oczekuje, że matka SOS poprowadzi samodzielnie gospodarstwo domowe, wykazując tolerancję w stosunku do pochodzenia czy korzeni kulturowych i religijnych każdego z wychowanków.

Podstawowym obowiązkiem matki SOS było, i jest, zapewnienie dzieciom poczucia bezpieczeństwa i miłości. Zakładało to również utrzymywanie przyjaznych relacji z wychowankami po formalnym rozwiązaniu rodziny.

Matki SOS stanowią dla podopiecznych namiastkę matki naturalnej. Każda – zgodnie z terminologią używaną w socjologii i psychologii – ma być osobą odniesienia: kimś, z kim wychowankowie łatwo się utożsamiają i kto staje się nieomylnym wzorem postępowania w życiu codziennym. Bez tego wszelka skuteczna opieka nad dziećmi i nastolatkami osieroconymi lub opuszczonymi – jak twierdził H. Gmeiner – wydaje się niemożliwa.

Dzieci opuszczone najbardziej potrzebują okazywanej im macierzyńskiej miłości. Miłości tej nie jest w stanie zrekompensować postępowanie wychowawcze zgodne nawet z najbardziej przemyślanymi teoriami i metodami pedagogicznymi. Toteż – zdaniem Gmeinera – okazywana przez matkę SOS miłość decyduje o niezawodnej działalności opiekuńczo-wychowawczej.

Miłość ta nie wyklucza oczywiście stawiania wychowankom względnie wysokich wymagań.

Rodzeństwo

Druga zasada pedagogiczna obowiązująca w wioskach dziecięcych zakłada wspólne mieszkanie w domu zarówno chłopców, jak i dziewczynek, zgodnie z wymogami koedukacji. Wychowankowie są z reguły zróżnicowani wiekowo. Pierwszeństwo zamieszkania w jednej rodzinie ma rodzeństwo naturalne, które uważa się za niepodlegające rozdzielaniu. Uniemożliwienie rodzeństwu bycia razem prowadzić może do „katastrofalnych zaburzeń rozwojowych”.

Mieszkając razem, rodzeństwo wspomaga się wzajemnie, a szczególnie korzystają na tym młodsi bracia i siostry. Dzięki temu powstaje i umacnia się między rodzeństwem coraz bliższa więź rodzinna.

Omawiana zasada była „nie tylko głęboko humanitarna, lecz także zdecydowanie pionierska”. Zakładała działalność opiekuńczo-wychowawczą w warunkach koedukacji, z przewagą rodzeństwa. Według Gmeinera sprzyjało to wielostronnemu rozwojowi wychowanków, zarówno moralnemu, jak i umysłowemu. Przyczyniało się też do pogłębiania poczucia własnej tożsamości i nawiązywania poprawnych społecznie i moralnie kontaktów interpersonalnych. Gmeiner był jednocześnie świadomy trudności wychowawczych, jakie mogą zaistnieć z powodu koedukacji w okresie dojrzewania.

Dlatego stały pobyt w rodzinie SOS mógł trwać zwłaszcza dla chłopców nie dłużej niż do ukończenia 14. lub 15. roku życia.

Zobacz też: ABC życia w wiosce dziecięcej

Dom

Trzecia zasada pedagogiczna obowiązująca w wioskach SOS gwarantuje wychowankom długoterminowe zamieszkanie w jednorodzinnym domu. Dom taki ma zrekompensować dzieciom brak ich naturalnego środowiska rodzinnego.

Centralnym miejscem w domu jest pokój dzienny. To w nim spotykają się codziennie mieszkańcy, prowadzą swobodne rozmowy, bawią się, odrabiają lekcje, oglądają telewizję, słuchają radia, przyjmują gości itp. Słowem, tu koncentruje się życie rodzinne, przyczyniając się do powstawania i umacniania więzi.

Innym ważnym miejscem domowych spotkań jest kuchnia. W niej matka przygotowuje posiłki, w czym nierzadko pomagają jej podopieczni, nabywając cennych doświadczeń.

Mieszczące się w domu pokoje sypialne (osobne dla dziewcząt i chłopców) stanowią nieskrępowane miejsca wypoczynku.

Matka SOS ma do dyspozycji własny pokój. Dzieli się nim co najwyżej z niemowlęciem, jeśli dodatkowo podjęła się nad nim całodobowej opieki.

Przed domem znajduje się ogródek warzywny, w uprawianiu którego pomagają wszyscy domownicy. Dom SOS ma integrować nie tylko wychowanków między sobą, ale też wychowanków z matką SOS.

Domy w wioskach SOS są przeważnie jednopiętrowe. Na parterze znajdują się zazwyczaj: pokój dzienny, kuchnia i pokój mieszkalny matki SOS, na piętrze – sypialnie, każda przeznaczona dla trzech chłopców lub trójki dziewcząt. Czasem na górze mieści się także pokój studyjny (do odrabiania lekcji) i pokój sypialny dla asystentek (asystentów) rodzinnych. Każdy dom zaopatrzony jest w ogrzewanie i ciepłą wodę oraz posiada łazienkę i ubikację.

Dba się, by wyposażenie odpowiadało przeciętnemu standardowi. Inaczej mówiąc, każdy dom wyposaża się w sposób zbliżony do umeblowania i wyposażenia okolicznych mieszkańców. Chodzi o to, by wychowankowie po rozstaniu z wioską mogli łatwo przystosować się do innych warunków życiowych i nie mieli poczucia, że pozbawiano ich komfortu. Pragnie się w ten sposób ustrzec ich przed rozczarowaniami, gdy nie będą w stanie zapewnić sobie warunków mieszkaniowych, jakie mieli w rodzinie SOS.

W każdym domu SOS jego mieszkańcy wzajemnie na siebie oddziałują, wykonują różne obowiązki domowe i szkolne oraz wspólnie przeżywają chwile radości czy smutku. Wszystko to sprzyja zaspokajaniu ich podstawowych potrzeb psychospołecznych, jakimi są potrzeby bezpieczeństwa, miłości i przynależności.

Wioska

Czwarta zasada sformułowana przez Gmeinera zwraca uwagę, że każda z SOS Wiosek Dziecięcych staje się z czasem zintegrowaną wewnętrznie wspólnotą. (…)

Wspólnota dotyczy kwestii zarówno gospodarczych, jak i duchowych. Wioska składa się na ogół z 14–15 domków jednorodzinnych oraz budynku administracyjnego, zwanego także domem gminnym, w którym znajdują się pomieszczenia biurowe, świetlica i gabinety osób wspomagających działalność opiekuńczo-wychowawczą matek SOS. Osobami tymi są dyrektor wioski, pedagog, psycholog, pracownik socjalny, logopeda i asystenci rodzinni.

Aby umożliwić wychowankom bliski kontakt z przyrodą, większość wiosek buduje się na obrzeżach niewielkich miast. Świadomie rezygnuje się z budowy szkoły i kościoła, chcąc uchronić wychowanków przed szkodliwą izolacją społeczną, przede wszystkim przed odcięciem od społeczności lokalnej.

Wychowankowie uczęszczają więc do szkół publicznych, korzystają też z kościelnych posług poza obrębem wioski. O otwartości wioski na wpływy z zewnątrz świadczy również rozmyślny brak ogrodzenia.

Zgodnie z czwartą zasadą pedagogiczną wychowankowie wiosek dziecięcych poddawani są nie tylko wpływom swej przybranej matki i rodziny SOS, lecz także wewnętrznie zintegrowanej wspólnocie, jaką z czasem staje się wioska. Łącząca wychowanków z wioską więź emocjonalna wzmacnia ich wewnętrznie, stanowi silne wsparcie moralne, umacnia poczucie bezpieczeństwa oraz podnosi samoocenę i ułatwia identyfikację z wioską.

Bez przestrzegania scharakteryzowanych wyżej zasad pedagogicznych podejmowana w SOS Wioskach Dziecięcych praca opiekuńczo-wychowawcza byłaby uboższa i na pewno mniej skuteczna.

Sprawdź: Skąd się wzięły wioski dziecięce?

Fragment pochodzi z książkiO SOS Wioskach Dziecięcych” autorstwa M. Łobockiego (Impuls 2011). Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)