Jak zmotywować dziecko do prac domowych i szkolnych?

Wiele dzieci, nie tylko tych chorych na ADHD i inne zaburzenia koncentracji, ma problem ze skupieniem. Szczególnie wtedy, kiedy zadania, które muszą wykonać są nużące i jednostajne. Co zrobić, żeby pomóc dziecku się skoncentrować i nie wywoływać w nim wrażenia, że jest do czegoś przymuszane?

Jak zmotywować dziecko do prac domowych i szkolnych?

Najpierw: wyjaśnij dlaczego mamy wykonywać prace domowe i szkolne

Dzieci, szczególnie starsze, często traktują obowiązki domowe i szkolne jak dopust Boży. Narzekają, że polecenia, które im wydajemy są niepotrzebne i zbyt ciężkie. Nic dziwnego, zamiast rozwiązywać zadania z matematyki lub sprzątać w swoim pokoju, większość wołałaby wyjść z kolegami lub grać w gry komputerowe.

Żeby przekonać dziecko do uczestnictwa w jakiejś domowej pracy lub samodzielnego, dokładnego odrabiania pracy domowej, należy wyjaśnić mu dlaczego to, o co prosimy jest ważne i potrzebne.

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?

Tylko najmłodszym wystarczy za argument sam autorytet dorosłego. Starsze dzieci będą chciały zrozumieć, czemu maja poświęcać swój czas np. na naukę nielubianego przedmiotu.

Bardzo ważne jest żeby nie zbywać pytań o sens wykonywanych czynności nic nieznaczącymi zwrotami: „Bo tak”, „Bo ja tak twierdzę”.

Dziecko chce czuć, że jest traktowane poważnie, że nie jest obiektem kpin i że jego głos się liczy.

Wystarczy wyjaśnić – powoli i bez drwiny – czemu służą i jakie maja przynieść efekty czynności, które będzie wykonywało.

Jeśli prosimy np. o posprzątanie pokoju, podkreślmy, że będzie mieć więcej miejsca do zabawy, łatwiej znajdzie potrzebne przedmioty i będzie utrzymywać higienę przestrzeni, w której przebywa.

Potem: opisz jak będzie przebiegała praca

To istotne, żeby, zanim dziecko pierwszy raz wykona jakąś czynność, dokładnie objaśnić mu jej sens i przebieg. I nie dotyczy to jedynie maluchów, dla których prawie każda aktywność jest odkrywaniem i uczeniem się nowych umiejętności.

Pamiętajmy, nikt nie rodzi się z umiejętnością odkurzania czy zamiatania, składania własnych ubrań czy parowania skarpetek. 

Trzeba opisać przebieg pracy, często też, jeśli to możliwe, pokazać jak należy wykonywać konkretne czynności.

Wiąże się to często z dość dużą ilością czasu, jaki musimy poświęcić . Jednak pamiętajmy, że bez tego ciężko będzie potem egzekwować jakiekolwiek efekty.

Miejmy zatem pewność, że dziecko dokładnie zrozumiało o co nam chodzi, miało okazje zadać pytanie, jeśli czegoś nie wiedziało i podczas wykonywania różnych czynności, mogło nas na bieżąco pytać o radę. 

Zobacz też: Jakie metody wychowawcze zamiast przemocy?

W końcu: mobilizuj dziecko podczas pracy

Kiedy już nasza pociecha zacznie realizować swoje zadanie, nie zapominajmy, aby ciągle ja mobilizować i chwalić, jeśli osiąga sukces.

Nie trzeba wcale wygłaszać sążnistych mów, jeśli udało się samodzielnie przygotować projekt do szkoły, posprzątać w szafie czy ugotować pierwszy rosół.

Ale bardzo ważne jest to, żeby dziecko czuło nasze wsparcie, to, że jesteśmy dumni z jego sukcesu.

Pochwała to doskonały sposób na mobilizowanie dzieci. Wystrzegajmy się jednak nagradzania ich prezentami czy pieniędzmi za wykonywanie obowiązków domowych czy rutynowych zadań w szkole. Dziecko nie powinno mieć świadomości, że jego praca dla wspólnego dobra jest i będzie w jakiejkolwiek formie odpłatna.

Zobacz też: Dziecko osiągające sukces

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
/rok temu
Dzieci chyba najciężej zmobilizować...ale możecie spróbować w taki nowoczesny sposób z wykorzystaniem aplikacji :) http://pointeam.pl/zadania-domowe-jak-rozdysponowac/
/3 lata temu
Myślę, że należy od małego pokazać dziecku, ze pomaganie jest ważne i naturalne. każdy sobie pomaga. Nie mam problemu z moją 3 letnią córką. Czasami oczywiście mi odmawia, pytam się jej dlaczego czegoś nie chce zrobić, jeżeli jest to coś ważnego dla niej, szanuję to. Zobaczymy co będzie w przyszłości, ale teraz to uwielbiam z nią pracować, zresztą sami zobaczcie: http://toster.pl/tost/247886
/3 lata temu
Najlepiej chyba usiąść na spokojnie z takim dzieckiem i pokazać mu, że odrabianie zadania domowego to nic trudnego, a wręcz można się przy tym dobrze bawić. Jeżeli to nie poskutkuje, można też obiecać maluchowi, że jak odrobi zadanie, będzie mógł zrobić coś, co sprawia mu przyjemność: obejrzeć ulubioną bajkę, pograć na komputerze itp. Niania, która przychodzi do nas na kilka godzin dziennie z agencji http://babyandcare.pl/ , zaczęła taką metodę stosować i o dziwo podziałało. Gdyby jeszcze dziecko chciało słuchać swoich własnych rodziców tak jak opiekunki ;)
POKAŻ KOMENTARZE (5)