Hartowanie malucha przed jesienią

Choć w lecie dzieci rzadziej chorują, nie daj uśpić swej czujności! Właśnie teraz jest najlepszy czas na hartowanie smyka.

Hartowanie malucha przed jesienią fot. Panthermedia

Właśnie latem, kiedy mały organizm nie jest torpedowany wirusami i bakteriami, najłatwiej wzmacniać jego odporność. Możesz to robić na wiele sposobów. Podpowiadamy, które są najlepsze.

Jak najwięcej bądźcie na dworze

Bez względu na to, czy jesteście nad morzem, w górach, na wsi, czy w mieście, jak najczęściej przebywaj z malcem na świeżym powietrzu. Ale nie spacerujcie wzdłuż ruchliwych ulic, tylko po parku, lesie, plaży.

Pozwalaj na morskie kąpiele

Początkiem przeziębienia maluszka jest zwykle przemarznięcie stóp. Dlatego latem warto przyzwyczajać go do zimna, a zwłaszcza do zmian temperatury. Pozwalaj więc smykowi wbiegać z rozgrzanego słońcem piasku do chłodnej morskiej wody. To „gimnastyka” dla naczyń krwionośnych. Pod wpływem zmiennych bodźców (ciepły piasek – zimna woda) na przemian kurczą się i rozkurczają, przez co pracują coraz sprawniej. Nawet gdy na dworze jest chłodnawo, wieje wiatr, pozwalaj maluszkowi wchodzić do wody. Jeśli jednak po wyjściu z morza będzie mu zimno, szybko go wytrzyj, ubierz i namów do pobiegania po plaży.

Chodźcie do lasu

Szczególnie iglastego. Sosny, jodły, modrzewie wydzielają fitoncydy, czyli olejki eteryczne, mające właściwości bakteriobójcze (w promieniu pięciu metrów od sosny nie ma żadnych bakterii!). Unikaj jednak spacerów po lasach liściastych, zwłaszcza podmokłych. Są tam zarodniki grzybów pleśniowych, niekorzystne dla alergików.

Spacerujcie po plaży

Gdy wieje wiatr od strony morza, w powietrzu unoszą się drobinki wody morskiej. W niej zaś znajduje się całe bogactwo mikro- i makroelementów, korzystnych dla maluchów, które ciągle łapią katar. Takie inhalacje są też dobre dla alergika.

Nie zabraniaj biegać na bosaka

Uważaj tylko, by na ziemi nie było szkieł lub innych przedmiotów, którymi malec mógłby się skaleczyć. Niech dziecko biega nie tylko po piasku, ale i po trawie (nawet mokrej, po deszczu). To naturalny masaż dla skóry, która dzięki temu staje się lepiej ukrwiona. Po takiej zabawie jednak starannie wytrzyj maluchowi stópki, załóż ciepłe skarpetki oraz buciki.

Podawaj dużo warzyw i owoców

Jest w nich mnóstwo witaminy C, która wzmacnia organizm. Namawiaj więc malca do jedzenia gruszek, śliwek, porzeczek, malin, jeżyn, jagód; zachęcaj do chrupania sałaty, rzodkiewek, ogórków, pomidorów. Dawaj też dziecku do picia świeżo wyciśnięte soki owocowe.

Postaw na zdrową dietę

Dla kształtowania się odporności dziecka ważne są niektóre składniki znajdujące się w jedzeniu, a zwłaszcza żelazo, cynk i kwasy tłuszczowe omega-3. Podawaj więc malcowi produkty, które je zawierają. Żelaza jest sporo w mięsie, brokułach, jajkach, rybach, morelach. Cynk znajdziesz w razowym pieczywie, kaszach, fasoli, orzechach, nabiale, a kwasy omega-3 – w morskich rybach i niektórych mlekach modyfikowanych.

Nie przegrzewaj

Dziecko raczej nie przeziębi się z powodu lekkiego ubrania. Zwykle bywa dokładnie odwrotnie: jest mu za ciepło, poci się i wtedy choćby najmniejszy wiatr może spowodować nagłe wychłodzenie organizmu. A wtedy przeziębienie murowane.
Domowe lody - Kasia gotuje z Polki.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)