Jak stosować metodę kontrolowanego płaczu

Wychowywanie dziecka jest procesem niezwykle żmudnym i trudnym. Rodzice często muszą stawać przed wyborem między tym, co jest ważniejsze: ustępowanie dziecku dla jego radości czy konsekwentne wychowywanie go dla jego dobra. Metoda kontrolowanego płaczu może nieco ułatwić ten wybór!

Jak stosować metodę kontrolowanego płaczu

Płacz dziecka porusza niemalże każdego, ale należy również pamiętać, że dla wielu dzieci jest on po prostu bronią w walce z rodzicami. Dziecko, jak każdy inny człowiek, pragnie wymusić na otoczeniu własne decyzje, by tym samym podporządkować sobie wszystkich obecnych w rodzinie. Uleganie każdej zachciance malucha w rzeczywistości prowadzi jedynie do całkowitej izolacji takiego małego człowieka, który nie uczy się w ogóle życia w społeczeństwie.

Często ogromnym problemem dla rodziców jest moment kładzenia dziecka do snu. Wiele dzieci wymusza na swoich rodzicach nie tylko to, gdzie będzie ono spało, ale również kiedy. Sytuacja taka prowadzi do wprowadzenia ogólnego rozdrażnienia w domu, ale przede wszystkim ma ona zły wpływ na samego malucha.

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?

Metoda kontrolowanego płaczu

Wiele dzieci, zwłaszcza pomiędzy 6 a 12 miesiącem życia, ma sen bardzo niespokojny. Częste budzenie się w nocy i płacz dziecka wpływają jednak niekorzystnie przede wszystkim na jego matkę. Badania australijskich naukowców z Rogal Children’s Hospital w Melbourne wykazały, że takie rodzicielki znacznie częściej wpadają w depresję poporodową. W myśl tych badań przeprowadzili test na 156 kobietach, z których część została pouczona o metodzie kontrolowanego płaczu, a reszta nie. Tak więc kobiety z pierwszej grupy zaczęto uczyć, jak prawidłowo należy reagować na płacz dziecka. Dodatkowo przedstawiono im badania dotyczące faz snu małych dzieci.

Przykazano im, by starały się nie reagować na każdy płacz dziecka w nocy, miało się to odbywać na zasadzie wydłużania okresu pomiędzy poszczególnymi wizytami w sypialni malucha (od 10 do 20 minutowego, a nawet i dłużej). Matki z pierwszej grupy po niedługim czasie zaczęły funkcjonować normalnie zarówno wciągu dna, jak i nocy; nie skarżyły się one już również na rozdrażnienie i depresje.

Polecamy Jak  nauczyć dziecko samodzielnego spania

Zasady stosowania metody kontrolowanego płaczu

Naukowcy zajmujący się problemami snu dziecka zauważyli, że konsekwentne stosowanie metody kontrolowanego płaczu zwykle przynosi efekty już po niecałym tygodniu. Po tym okresie dziecko powinno już samo spokojnie zasypiać. By jednak osiągnąć pożądany efekty należy stosować reguły opracowane przez psychologów bez jakichkolwiek odstępstw.

Polecamy: Jak zadbać o zdrowy sen dziecka

Zgodnie z nimi należy:

  • ustalić jeden czas, w którym dziecko będzie kładzione do snu;
  • położyć dziecko do łóżka, pocałować, a następnie opuścić pokój;
  • wydłużać wizyty w pokoju dziecka, nawet jeśli płacze, aż do odstępów 15-20 minutowych (w kolejnych dniach ten okres powinien wydłużyć się do odstępu 45 minutowego);
  • unikać dłuższego, niż 2 minuty, pobytu w pokoju dziecka podczas jego usypiania;
  • wystrzegać się brania dziecka na ręce (w przeciwnym razie dziecko będzie wiedziało, że jego konsekwentny płacz przyniesie w ostateczności rezultaty w postaci kapitulacji ze strony rodziców);
  • ustalić stałe pory drzemek dziecka w ciągu dnia (tak, by było ono zmęczone wieczorem);
  • odzwyczaić dziecko od jedzenia w nocy.

Wpływ na matki

Metoda wypłakiwania się, która była już stosowana przez nasze babki, z reguły przynosi pożądane efekty. Jednakże bez uprzedniego zapoznania się z jej zasadami, może również stać się przyczyną szkód, bowiem dla wielu matek płacz ich dziecka jest najgorszym przeżyciem psychicznym.

Takie kobiety mogą bardzo źle znosić stosowanie metody kontrolowanego płaczu, może ona nawet wywołać u nich ciężką depresję. Dlatego psychologowie zalecają, by wszystkie matki uprzednio przeszły trening psychologiczny, oraz by miały one możliwość dostępu do psychologa w razie załamania.

Zobacz także: Jak uspokoić płaczące dziecko?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/4 lata temu
Dena albo jesteś wyrodną matką pokroju Waśniewskiej, albo to marna prowokacja internetowego trolla!!!
/4 lata temu
powiem tylko tyle, po pierwsze to dziecko nie ma ryja tylko twarz, a po drugie brakiem reakcji na jego płacz nauczyłaś go że nie może na ciebie liczyć. Gratuluję i życzę powodzenia w dalszym wychowywaniu. Współczuję tylko temu maleństwu że mam taką matkę jak ty.
/4 lata temu
ja olewałam darcie ryja mojej córki. Karmilam, przewijalam na ządanie ale nie reagowalam na próby wymuszania zebym ja nosila czy spala z nia a co ja robot jakis jestem. Teraz ma pol roku i nie płacze juz wogole, przesypia cale noce. Wie ze nic ze mna nie wskora i dobrze zna swoje miejsce. Od poczatku spi sama. Szkoda zycia na uzeranie sie. Bahora trzeba trzymac krótko inaczej przejmie nad toba kontrole! Mam wesola, przebojowa corke! A nie jakiegos maminsynka-ulomka, co nawet spac sam nie umie buhhahahha
POKAŻ KOMENTARZE (1)