Jak przygotować dziecko do nauki pisania?

Które z dziecięcych zabaw przygotowują dziecko do szkoły? Jak możemy kształtować grafomotorykę dziecka? Czy brak zainteresowania naszej pociechy kolorowankami oznacza jego późniejsze problemy z pisaniem? W jaki sposób sztuka origami może wpłynąć na zdolność nauki pisania u dzieci?

Tata 4 letniego Mateusza zwraca się z pytaniem jak spowodować zainteresowanie dziecka kolorowaniem malowanek? Obawia się, iż jego syn za mało wykonuje takich ćwiczeń i pyta czy oznacza to, że będzie brzydko pisał w szkole?

Odpowiedź psychologa:

Bardzo dobrze, że zainteresował się Pan tym tematem w czasie, gdy Pana syn ma jeszcze przed sobą kilka lat zanim pójdzie do szkoły. Do nauki szkolnej nie przygotowuje się dziecka tylko w ostatnim roku przed szkołą.

Jak pomagać dziecku w nauce?

Ważnym aspektem jest prawidłowe trzymanie narzędzia pisarskiego przez dziecko. Proszę zwrócić uwagę, czy syn chwyta kredkę prawidłowo –w trzech palcach, a nie np. całą dłonią. Warto zwrócić uwagę, iż dziecko rozwija motorykę małą niezbędna do pisania nie tylko podczas kolorowania książeczek. Inne zabawy jak: zabawy w piaskownicy, budowanie zamków, tuneli, przesypywanie piasku są również bardzo wskazane dla 4 - letniego chłopca. Może kupi pan synu plastelinę lub razem zrobicie masę solną, by z nich lepić różne stworki.

Inne gry i układanki, które pozytywnie wpływają na grafomotorykę dziecka to : bierki, pchełki, mozaiki, puzzle. Chłopiec może też być zainteresowany układankami typu „mały konstruktor” , gdzie kształci się sprawność manualną przez przykręcanie śrubek, nakrętek.

Wszelkie prace plastyczne z użyciem różnorodnych narzędzi pisarskich mogą zainteresować czterolatka. Warto pokazać mu różne techniki, np. malowanie palcami, malowanie pędzlem, kredki świecowe, pastele, mazaki, ołówek.

Dla Pana i syna doskonałą zabawą może być orgiami czyli składanie papieru, jest to technika bez użycia kleju a z Pana pomocą mogą powstać bardzo ciekawe prace (a syn przy okazji będzie utrwalał pojęcia góra-dół, prawo-lewo). Zwykła gazeta może być doskonałym materiałem do tworzenia wydzieranek. Możecie je wykonywać z synem dwojako, bądź jako wypełnianie malutkimi kawałkami konturów na kartce lub jako kolaż.

Różnorodność technik plastycznych spowoduje, iż ćwiczenia rozwijające motorykę małą nie będą dla syna nudne, a Panu dostarcza miłych przeżyć dobrze spędzonego czasu z Mateuszem.

Czytaj także: Czym są rozwijanki?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
kosmex/5 lat temu
Za oceanem od prawie trzech dekad nieprzerwanie panuje trend nauki czytania globalnego. Nauka polega na pokazywaniu dziecku fiszek (karteczki z odpowiednio napisanym wyrazem)- kilkanaście razy w ciągu dnia, po kilka słów. Efekt- dziecko postrzega cały napis jako obraz, nie musi znać liter żeby "czytać", a przede wsystkim tak nauczone- nie robi błędów ortograficznych, bo napis "krul" nie jest królem. Sprawdzone. Działa :-)
~niteczka/5 lat temu
Proszę Państwa. Jestem pełna zachwytu dla Taty, który chce rozwijać swoje dziecko. Świadczy to nie tylko o tym, że uczestniczy w procesie wychowawczym, ale że mu zależy. Ale co powiecie na to: "Chłopcy mieli iść do szkoły na cały dzień, co nas wszystkich zaszokowało. W Stanach Fergus zaczynałby przedpołudniowe zajęcia w zerówce, a bliźniaki przez trzy przedpołudnia w tygodniu lepiliby z plasteliny figurki i naszyjniki w przedszkolu, lecz w Anglii edukacja rozpoczyna sie wcześniej: Fergus, jak nam powiedziano, już był do tyłu ( w wieku pięciu i pół roku nie umiał czytać!), a Jack i Liam powinni zacząć od razu naukę czytania, pisania i matematyki". Jack i Liam maja 4 lata. To fragment powieści Nancy Woodruff Romans mojej żony. Bohaterowie, Amerykanie. świeżo zamieszkali w Londynie. Jak ma sie do wizji 4 latka uczącego się pisać, czytać i rachować, wizja maluszka z plasteliną i nauką chwytania ołówka? I co jest właściwsze? nasz i amerykański model czy angielski?