Jak nie zrobić z dziecka powiernika?

Dziecko, nawet jeśli nie do końca zdaje sobie sprawę z wagi problemu, z pewnością wyczuwa złą atmosferę. Zobacz, jakich zachowań powinni unikać rodzice, aby zapewnić swojemu maluchowi radosne i beztroskie dzieciństwo! Podpowiadamy, jak nie zrobić z dziecka powiernika!

Jak nie zrobić z dziecka powiernika?

„Mam dość, że Twoja matka wydaje tyle pieniędzy na zbędne rzeczy!”
„Twój ojciec to prawdziwy sknera, spełnia tylko swoje zachcianki!”

Rodzice i ich dzieci to nierozerwalny system, który ku zgrozie tych młodszych miewa niekiedy swoje domowe error’y. Postawienie dziecka w pozycji „między młotem, a kowadłem” nie przynosi żadnych pozytywnych efektów i wcale nie opiera się na zasadzie – gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta!

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?

Zdarza się, że rodzice traktują swoje dziecko jak księdza w konfesjonale, spowiadając się mu ze swoich małżeńskich frustracji. Jest to bardzo wygodne, ponieważ małe dziecko, nieświadome powagi grzechów i ku zadowoleniu rodzica, zazwyczaj dochowuje tajemnicy spowiedzi. W momencie małżeńskiego konfliktu interesów, dużo prościej jest nam popuścić pary z emocjonalnego garnka i bezobcesowo wylać na kogoś naszą gorycz. Jej roznosząca się woń jest z cała pewnością dla naszego dziecka niestrawna i przykra w odbiorze.

Przyganiał kocioł garnkowi - czego nie robić przy dziecku?

Większość kłótni w związku dotyczy spraw, o których małe dziecko nie ma jeszcze pojęcia. Traktując je jako powiernika naszych tymczasowych „być albo nie być” problemów, nie dostaniemy potrzebnej odpowiedzi.

Tak naprawdę, próbujemy przekonać samych siebie o tym, że mamy rację. Opinię dziecka, nawet jeżeli tak owa się pojawi, nie weźmiemy głęboko do serca. Nie traktujmy go jak stołu do ping ponga, na którym odbijamy piłeczki złośliwych uwag.

Emocjonalny ring - jak nie zrobić z dziecka powiernika?

Wszystkie problemy w małżeństwie niestety zawsze mają wpływ na całą rodzinę, aczkolwiek pamiętajmy, że damsko-męski ring nie jest miejscem dozwolonym dla dziecka. Toksyczni rodzice doprowadzają do sytuacji, gdzie ich podopieczny znajdując się na polu bity, obserwuje brak szacunku i poszanowania, nie znając nawet źródła zaistniałego problemu.

Umiejscawiając dziecko w centrum pola minowego, pozbawiamy je zaufania do nas samych. Tym samym , uczymy pewnych negatywnych postaw i złego systemu tworzenia ludzkich relacji, opartych na konfabulacjach i ciosach poniżej pasa.

Polecamy:  Bądź rodzicem na pełny etat!

Porozumienie bez granic?

Nie ma jednoznacznie określonej linii, która oddzielałaby tematy dozwolone od niedozwolonych pomiędzy rodzicem, a dzieckiem. Przede wszystkim, jeżeli chcemy porozmawiać o problemie małżeńskim to nie róbmy tego pod wpływem chwili. Zejdźmy z fali frustracji i określmy sprawę na spokojnym gruncie. Poza tym, zastanówmy się czy szukamy rady czy potwierdzenia naszych słów.

Jeżeli to drugie, to weźmy pod uwagę, że możemy się mylić i czy oby na pewno nasze dziecko zasługuje na taki egoizm z naszej strony. Niech wojna domowa, nie skrzywdzi naszego małego, bezbronnego cywila.

Zobacz także: Jak mówić do dziecka i jak go słuchać?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)