Jak nie dać się chorobie

Gdy wokół szaleją wirusy, wszyscy kaszlą i kichają, możesz wiele zrobić, by uchronić malca przed zachorowaniem. Są na to sposoby, i to bardziej skuteczne niż witamina C!

Karmisz maluszka piersią, szczepisz zgodnie z obowiązującym kalendarzem. Starszemu dziecku podajesz owoce i warzywa. I bardzo dobrze: to wszystko daje długofalową ochronę przed zarazkami, bo wzmacnia układ odpornościowy. Wirusy są jednak bardzo zaraźliwe, dlatego trzeba chronić malca przed bezpośrednim kontaktem z nimi. Zobacz jak.

1. Wietrz i nawilżaj mieszkanie
Dziecko powinno oddychać przez nos, bo w nosie powietrze ogrzewa się, nawilża, oczyszcza. Jeśli w domu jest zbyt ciepło i sucho (a to częsty problem zimą, gdy grzeją kaloryfery), śluzówka nosa wysusza się, a znajdujące się tam rzęski gorzej pracują. Uszkodzona błona śluzowa nie jest w stanie zatrzymać wirusów i bakterii, które przedostają się w głąb dróg oddechowych, by tam się namnażać.
Często wietrz mieszkanie. Wymiana powietrza jest bardzo ważna zwłaszcza wtedy, gdy ktoś z domowników jest chory. Na kaloryferach powieś nawilżacze i systematycznie dolewaj do nich wody.

2. Przykręć kaloryfery
Temperatura w mieszkaniu nie powinna przekraczać 20–22°C (w nocy może być nieco niższa – około 18°C). Ustaw łóżko dziecka z dala od kaloryfera, bo tuż przy nim jest za ciepło, a śluzówka nosa jest bardzo narażona na wysuszenie.

3. Używaj jednorazowych chusteczek
Jeśli jesteś chora, to gdy kaszlesz lub kichasz, zasłaniaj nos i usta chusteczkami higienicznymi. Dzięki temu ograniczysz rozprzestrzenianie się wirusów, a więc zmniejszysz prawdopodobieństwo, że dziecko się zarazi. Chusteczki używaj raz, zaraz potem wyrzuć ją i umyj ręce. Wirusy mogą być aktywne poza organizmem nawet kilka godzin. Jeśli pozostaną na twoich rękach, którymi dotkniesz zabawki, to gdy dziecko będzie się nią potem bawić i weźmie ręce do buzi, łatwo może się zarazić.

4. Nie całuj malca, gdy chorujesz
Bo jeśli zaraźliwe wirusy znajdą się w pobliżu nosa lub ust dziecka, infekcja gotowa!

5. Nie chodź z nim do sklepów
A także sal zabaw i innych miejsc, gdzie jest pełno ludzi, zwłaszcza w sezonie grypy. W dużych skupiskach łatwo o zarażenie się – zawsze ktoś kichnie i nie zasłoni buzi...

6. Pilnuj, by często mył ręce
Szczególnie gdy w domu ktoś jest chory albo właśnie wróciliście z dworu, ze sklepu, żłobka, przedszkola. Częste mycie rąk  to najlepszy sposób na pozbycie się drobnoustrojów. Jednak po to, by się ich skutecznie pozbyć, nie wystarczy opłukać ręce. Powinno się je myć około 20 sekund, pod ciepłą, bieżącą wodą. Koniecznie z użyciem mydła lub specjalnego żelu do mycia rąk!
Jeśli nie masz możliwości umycia dziecku rąk wodą z mydłem (np. w czasie podróży samochodem), stosuj specjalne żele antybakteryjne. Nie tylko skutecznie myją, ale też zabijają wirusy i bakterie. Są bezpieczne, zwróć tylko uwagę, od jakiego wieku można ich używać. Świetnie sprawdzają się także, gdy maluch bawi się na dworze lub przebywa na salach zabaw (jest tam pełno zarazków).

7. Ucz, by nie brał rąk do buzi
Niemowlę, wkładając wszystko do buzi, poznaje świat. Starsze dziecko trzeba jednak oduczyć tego zwyczaju. Najlepiej w takim momencie odwrócić jego uwagę i czymś "zająć" rączki, by nie przenosił wirusów do ust. Bo stąd mają prostą drogę do organizmu.

8. Jeśli jest podziębiony, nie puszczaj go do żłobka
Ani do przedszkola. Śluzówka nosa, uszkodzona wirusami, jest bardziej narażona na kolejne zarazki. Jeśli jednak maluch nie ma gorączki, wychodź z nim na dwór. Wybierz tylko porę, gdy świeci słońce, nie pada deszcz czy deszcz ze śniegiem i nie wieje silny wiatr.

konsultacja: dr Wojciech Trzeciakowski, pediatra neonatolog

Jak rozwijać pasje dziecka?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)