Jak nauczyć dziecko wymawiać R? - bajka ćwiczeniowa

Wada wymowy, jaką jest nieumiejętność wymowy głoski R, można skorygować poprzez regularne ćwiczenia, także w domu. Można to robić poprzez zabawę. Zobacz, jak można ćwiczyć w dzieckiem wymowę literki R na przykładzie bajki o roztargnionej Rozalce.

fot. Nieznane

Przykładowe ćwiczenia słuchowe

Dorosły proponuje: „Przeczytam ci zdanie. Słuchaj uważnie i klaśnij w ręce, kiedy usłyszysz wyraz z głoską R”. Dorosły czyta dowolne zdanie i zadaje pytania doprecyzowujące: „Ile razy klasnąłeś? Czy pamiętasz usłyszane wyrazy z głoską R? Który z tych wyrazów ma R na początku? Które wyrazy mają w środku głoskę R? Czy jest wyraz z głoską R na końcu? Świetnie sobie poradziłeś. W domu zrób dowolną ilustrację do treści bajki. Dziękuję”.

Przedstawiona wyżej rozmowa ma posłużyć jako przykład oraz pomóc w rozpoczęciu tego rodzaju ćwiczeń z dzieckiem. Oczywiście rodzic może modyfikować polecenia, biorąc pod uwagę umiejętności swojego dziecka. W nauce wymowy głoski R może być pomocna poniższa historyjka – nich dziecko klaszcze, gdy ją usłyszy.

Warto wiedzieć: Nie wymawiam R - wada wymowy u dziecka

Roztargniona Rozalka

Rusałka Rozalka od rana była zatroskana. Zgubiła czarodziejską różdżkę, która należała do wróżki Doroty. Wróżka podarowała Rozalce różdżkę na okres czterech tygodni – do czasu swojego powrotu z Krainy Radości. Rozalka miała nie odstępować różdżki na krok. Był to bowiem prezent od dobrych elfów z Krainy Radości, który posiadał czarodziejską moc. Wystarczyło trącić różdżką pogrążoną w smutku osobę, by z powrotem jej twarz stała się rozpromieniona i radosna, a troski odeszły na bok. Rozalce wydawało się, że wieczorem różdżka leżała jak zawsze na porcelanowym regaliku, ale o poranku po prostu rozpłynęła się w powietrzu.

Polecamy na Babyonline.pl: Słodkie zabawy logopedyczne dla dziecka

– Co ja teraz zrobię? – rozpaczała i zatrwożona wyobrażała sobie obrażoną twarz wróżki Doroty. Pogrążyła się w myślach, aby skrupulatnie przypomnieć sobie wczorajszy dzień. Najpierw była u wiewiórki na podwieczorku – rozmarzyła się na wspomnienie rozkosznie dobrego deseru: tortu z rozdrobnionymi orzechami. Potem wpadła na kwadrans do chorej jaszczurki, by dać jej syrop, kropelki i rozgrzewający, gorący rosół. W drodze powrotnej trochę rozmawiała z krasnalem Hubertem, który przekazał jej wszystkie bieżące, najbardziej interesujące wieści i informacje z życia lasu. A później… Raptem Rozalka radośnie krzyknęła:

– Wiem! Różdżka radosnych elfów została z pewnością u krawcowej Rózi. Wczoraj króliczka Rózia poprosiła mnie do przymiarki różowego kubraczka szytego na chłodniejsze wieczory. Rusałka prędko podreptała do Rózi i z ogromną radością stwierdziła, że różdżka leży na biurku w rogu pracowni krawieckiej. Oprócz różdżki Rozalka odebrała też uszyty różowy kubraczek. Wróciła do domu i obiecała sobie, że nie będzie już taka roztargniona.

Zobacz także: Jąkanie, czyli nerwica wymowy

Fragment pochodzi z książki „Bajkowy świat głoski R” (wydawnictwo Harmonia, 2010). Publikacja za zgodą wydawcy.

Mama na rynku pracy
SKOMENTUJ (11)
KOMENTARZE (11)
~gość/9 miesięcy temu
Kilka komentarzy do"komentarzy":
1. Głoska R jest rzeczywiście najtrudniejszą głoską do wywołania, bo wymaga największej sprawności języka.Wywołanie jej przez logopedę może trwać nawet kilka m-cy, a zdarza się ,że nie wywoła jej się z wielu powodów.
2. Bajka nie jest fatalna.Takich tekstów używa się, tyle że na etapie utrwalania głoski, po jej uprzednim wywołaniu w sylabach, wyrazach, zdaniach i potem przechodzi się do tekstów trudniejszych.
Zresztą teksty nie są tu najważniejsze. Największy problem to wywołanie prawidłowe głoski.

3. Dziecko może chodzić do logopedy i rok i dwa - zależy jaka wada i jaki jest poziom rozwoju dziecka. Może być mowa zaburzona na wielu płaszczyznach , dziecko może mieć zaburzony tzw. słuch fonematyczny,może mieć słabą pamięć, niski poziom intelektualny itd, itd. Oprócz tego rodzice muszą w domu z dzieckiem ćwiczyć regularnie.Jeśli rodzic myśli,że wizyta raz w tygodniu u logopedy wystarczy to są w błędzie.
Oprócz tego proszę sobie jedną rzecz uzmysłowić. Wyobraźmy sobie,że w mowie potocznej musimy wiele głosek zacząć wymawiać źle.Zmieniać ich wymowę w każdym wyrazie i w każdej sytuacji ( czyli stawiamy się w sytuacji dziecka). Myślicie,że nauczycie się tego w m-c?

To jest dla dziecka naprawdę trudne zadanie. Dla logopedy i rodziców także
~20stka/11 miesięcy temu
A ja sie niestety nie nauczyłam. Uczeszczalam do logopedy jednakze ciczenia mi nie pomogly, a niestety wymawianie słow z ta literką było dla mnie wstydliwee. teraz znajomi mowia ze im sie podoba, a mąż ze to oryginalne takze już sie przyzwyczaiłam.
~margo/rok temu
Szczerze powiem, że tekst jest fatalny! Dziecka które nie mówi 'r' nie rzuca się na tak głęboką wodę. Tu trzeba wielu ćwiczeń przygotowujących, a wyrazy zaczynające się na'r' (którymi naszpikowany jest ten tekst) zostawia się na koniec
POKAŻ KOMENTARZE (11)