POLECAMY

Twoje dziecko to niejadek? Mamy na to sposób!

A nawet kilka sposobów! Podpowiadamy, co zrobić, by Twoje dziecko jadło chętnie i ze smakiem.

/ 4 miesiące temu
Twoje dziecko to niejadek? Mamy na to sposób! fot. materiały prasowe
Bieganie za dzieckiem z talerzem, stres, ciągłe krzyki i płacz – dla wielu rodziców pora posiłku to prawdziwa droga przez mękę. To jednak wcale nie musi tak wyglądać. Wystarczy przestrzegać kilku ważnych zasad, by nawet największy niejadek stał się małym smakoszem, a wspólny obiad – prawdziwą przyjemnością.

Co zrobić, kiedy dziecko nie chce jeść?

Oto kilka ważnych rzeczy, o których powinnaś pamiętać, jeśli Twoje dziecko nie lubi jeść:
1. Regularność to podstawa. Wiele dzieci odmawia jedzenia wcale nie z powodu zaburzeń łaknienia, ale dlatego, że po prostu nie odczuwa głodu. Dzieje się tak wtedy, gdy odstępy między posiłkami są zbyt małe, a żołądek Twojego dziecka stale zajmuje się trawieniem kolejnych pokarmów. Dlatego zadbaj o to, by podawać dziecku około pięciu posiłków dziennie mniej więcej o tych samych porach. Organizm dziecka  szybko przyzwyczai się do tego, że śniadanie otrzymuje np. o 8mej, a obiad o 13tej i właśnie w tym czasie będzie odczuwać głód.
 
2. Pamiętaj o różnorodności. Każdy rodzic chciałby oczywiście, by dieta jego dziecka była zdrowa i dostarczała mu wszystkich składników niezbędnych do prawidłowego rozwoju, dlatego często serwujemy dzieciom warzywa uznawane za szczególnie wartościowe, takie jak np. brokuły. Pamiętaj jednak, żeby nie przesadzić i nie sprawić w ten sposób, że jadłospis malucha będzie monotonny. Jeśli Twoja pociecha codziennie na swoim talerzu zobaczy to samo warzywo,  prawdopodobnie szybko odmówi zjedzenia go, bo jego smak zwyczajnie mu się znudzi. Dbaj więc o to, by posiłki były urozmaicone.
3. Wartościowe przekąski. Drugie śniadanie czy podwieczorek, traktowane jako przekąski, są bardzo istotne zarówno w diecie dorosłych jak i dzieci. Ważne, by spożywane podczas tych małych posiłków pokarmy były wartościowe. Jeśli Twoja pociecha zje przed obiadem batonik czy paczkę chipsów, nie będzie już miała ochoty na danie główne. Słodycze i słone przekąski są produktami o małej wartości żywieniowej – nie dostarczają zbyt wielu witamin i składników mineralnych, a jednocześnie zawierają dużo kalorii. Zamiast takich produktów, podaj na przekąskę dziecku surowe warzywa, owoce lub mleczne produkty fermentowane. Takie rozwiązanie będzie o wiele zdrowsze, ale także smaczne. Jak zachęcić dziecko do jedzenia zdrowych produktów? O to zapytaliśmy przedstawiciela marki Danonki.

Przede wszystkim pozwólmy dziecku wybrać to, na co ma ochotę. Ale do wyboru zaproponujmy mu kilka opcji, które będą zdrowe, a dla dziecka atrakcyjne i dobre. Warto też zamienić przygotowanie posiłku w zabawę. Z warzyw czy owoców dziecko może ułożyć ciekawą kompozycję na talerzu, a do tego przygotować smakową wodę wrzucając do niej np. świeże truskawki i listki mięty. Można też skorzystać z gotowych rozwiązań i przygotować z dzieckiem mrożone Danonki, szczególnie teraz, kiedy dni są bardzo ciepłe. Danonki mogą być częścią dobrej przekąski – są źródłem białka, a dodatkowa zawartość wapnia i witaminy D wspiera prawidłowy wzrost i rozwój kości u dzieci. Warto pamiętać, że ważna jest zróżnicowana i zbilansowana dieta oraz zdrowy styl życia. 
– mówi Natalia Brewczyńska, Starszy Kierownik marki Danonki

 
4. Sposób podania. Czasem mówi się, że najpierw jedzą nasze oczy, dopiero potem usta. Dotyczy to także dzieci, które są niezwykle wrażliwe na sposób podania posiłków. Nawet najsmaczniejsze, ale rozgotowane i byle jak podane danie, będzie zniechęcało do spróbowania go. Dlatego dbaj nie tylko o jakość, lecz także wygląd posiłków dziecka. Zamiast rozgotowanej szpinakowej papki zaserwuj przedszkolakowi zdrowe naleśniki z mąki pełnoziarnistej ze szpinakowym nadzieniem, a z pomidora, ogórka i szczypiorku wyczaruj na kanapce wesołą buźkę. Taki posiłek od razu będzie smakować lepiej!
 
5. Wspólne gotowanie. Włącz swoją pociechę w przygotowywanie posiłków. Możesz poprosić dziecko, by wykonywało proste czynności w kuchni (oczywiście pod Twoim nadzorem), jak np. wymieszanie sałatki w misce czy ułożenie plasterków pomidora na kanapkach. Przedszkolak będzie czuł się nie tylko dumny, że pomaga mamie, lecz także współodpowiedzialny za smak podawanych dań, a wtedy z pewnością nie będzie mógł się oprzeć, żeby ich spróbować.
 
6. Nie tylko jedzenie. Wielu dzieciom pora posiłku kojarzy się z czasem, kiedy muszą oderwać się od sprawiającej im radość czynności, np. zabawy, i nudzić się, "wiosłując" łyżką w talerzu. Pokaż dziecku, że śniadanie, obiad czy kolacja to nie tylko pora posiłku, lecz także doskonały moment na to, by spędzić czas z rodziną. Usiądźcie razem przy stole, rozmawiajcie, śmiejcie się i kosztujcie domowych przysmaków. Niech posiłek stanie się dla dziecka prawdziwą przyjemnością i miło spędzonym czasem. 
 
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/4 miesiące temu
A ja wole swojego przegłodzić nie chce jeść drugiego to nie dostanie nic innego aż do podwieczorku, czasami za pół godziny przyjdzie i zje (jak wyszaleje się na rowerze) obecnie ma 3lata.
/4 miesiące temu
Sposoby na niejadka? Wg mnie nie ma. Mój syn ma prawie 3 lata, do 1,5 roku jadł wszystko, teraz prawie nic i nie ma na niego sposobu choćby nie wiem co. Wszystko wącha i co mu nie podejdzie to nawet nie spróbuje. Gadanie i piękne artykuły, urozmaicać dietę, żeby było kolorowo na talerzu. Akurat. Najchętniej zje suchą bułkę lub tosta, broń Boże żeby było masło. Ser mu śmierdzi, danonki i tym podobne też są be. Denerwują mnie takie artykuły, eksperci od dzieci, jak dziecko jest niejadkiem, to takie będzie do pewnego czasu i nic to nie zmieni (próbowałam już wszystkiego). Ja czekam na ten pewien czas, aż zacznie w końcu jeść, bo kombinowanie w kuchni już mi bokiem wychodzi i stwierdziłam, że nie ma sensu z tym walczyć.
/4 miesiące temu
Taaa... Mój syn nie będzie jadł obiadu, za to za 5 minut dorwie się do chrupek kukurydzianych albo płatków do mleka. Bo przecież on to woli. Nie pitolmy. Rodzic ma wyczucie ile dziecko powinno zjeść podstawowego, wartościowego posiłku - tak żeby go nie zapchać, ale żeby też nie było głodne i nie zapychało się byle czym.
POKAŻ KOMENTARZE (2)