Jak mądrze karać małe dziecko?

Czy kary są potrzebne? Jeśli tak, to jakie? Współczesna psychologia i pedagogika zajmują w tej sprawie jasne stanowisko.

fot. Fotolia

Dlaczego dzieci są nieposłuszne?

Każde dziecko, by stać się dobre, musi najpierw „posmakować zła”. Niewłaściwe zachowanie malucha wcale jednak nie wynika z chęci zrobienia na złość rodzicom. To prostu eksperyment mający na celu poznanie ich reakcji. Zatem to od rodziców zależy, czy niepożądane zachowania wejdą na stałe do repertuaru dziecka, czy będą się zdarzać coraz rzadziej, aż znikną.

Jakie kary są najpopularniejsze wśród rodziców?

3-4 latków najczęściej rodzice karzą pojedynczymi klapsami (nie zawsze bolesnymi), nerwowym pokrzykiwaniem i pogróżkami („jeśli nie zjesz, nie wstaniesz od stołu”), a także szantażem emocjonalnym („jak ciągle będziesz taki niegrzeczny przestanę cię kochać”). Tymczasem współczesna pedagogika i psychologia rozstrzyga tę sprawę jednoznacznie. Wychowanie nie powinno opierać się na karach.

Jak mądrze karać małe dziecko?

Zamiast karać dziecko za to, czego nie akceptujesz, spróbuj skupić się na wspieraniu zachowań pozytywnych. Zamiast zakazywać, krzyczeć, dawać klapsy - wprowadź zasady, ustal granice i nie szczędź maluchowi pochwał. A jeśli to nie zadziała...

... co robić, gdy dziecko nie zasługuje na pochwałę?

Kiedy malec wpada we wściekłość i nie chce zrobić tego o co prosisz, wyjdź z pokoju i pozostaw go samego przez chwilę - najlepiej na tyle minut, ile ma lat. Następnie wróć do pokoju, usiądź koło niego i spokojnie wyjaśnij problem. A potem nie wracaj już do tego, co się wydarzyło.

Jak karać małe dziecko? 7 najważniejszych zasad

  1. Decydując się na jakąś karę, nie odkładaj jej na później.
  2. Nie pertraktuj z dzieckiem w sprawie kary.
  3. Pomóż dziecku zrozumieć co się stało.
  4. Ucz dziecko właściwego zachowania, dając mu dobry przykład. To co robisz, ma większe znaczenie niż to co mówisz.
  5. Nie próbuj wprowadzać dyscypliny, gdy jesteś wściekła.
  6. Bądź konsekwentna, ale bez przesady. Czasem trzeba przyznać się do błędu.
  7. Przytul dziecko z miłością, gdy dziecko zostało ukarane, a konflikt zażegnany.

Dowiedz się więcej na temat wychowania dziecka:

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?

Dlaczego klapsy jako forma kary są nieskuteczne?

Bite dziecko rośnie w przeświadczeniu, że musi robić to co każą rodzice, bo dorośli są silniejsi. Bijąc malucha, jednocześnie wysyłasz do niego komunikat „jesteś zły, nie zasługujesz na szacunek”. Nieprawda, że bijemy z miłości, bo chcemy dziecko czegoś nauczyć. Bijemy z bezsilności, bo nie umiemy poradzić sobie inaczej. Nie wpadaj jednak w poczucie winy gdy klepniesz palcami małą rączkę, która zbliża się do palącej świecy lub gdy raz dasz maluchowi klapsa. Przeproś za niego dziecko i zapewnij, że bez względu na to, co się stało, bardzo go kochasz.

Jak rozbroić złoszczącego się malucha?

Doświadczony psycholog i terapeuta, Hanna Olechnowicz radzi stosować wymyśloną przez siebie strategię, którą nazwała „pomóż mi”. Jeśli 2-4 latek jest tak wściekły, że nic do niego nie dociera, zrób tak: usiądź na fotelu ze zmęczoną miną, wyciągnij w kierunku malca rękę i poproś, by pomógł ci wstać. Pozwól maluchowi poczuć się silnym i dobrym, a na pewno zły humor minie i dalszą część dnia przeżyjecie już w zgodzie.

Jak nie wolno karać małego dziecka?

  1. Nie stosuj kar fizycznych klapsów, bicia, potrząsania maluchem.
  2. Nie strasz ojcem: „zobaczysz, jak tata przyjdzie, to ci pokaże”.
  3. Nie mów o dziecku źle przy innych np. – „ona jest okropna, już nie mogę z nią wytrzymać”, dzieci identyfikują się z nadaną etykietą.
  4. Nie upokarzaj malucha, porównując go z „grzecznymi” dziećmi.
  5. Nigdy nie strasz, że przestaniesz dziecko kochać.
  6. Nie mów – „Jak nie zjesz zupy, nie dostaniesz deseru” – słodycze nie powinny być ani karą, ani nagrodą.
  7. Nie wygłaszaj długich przemówień, stanowcze „nie” i 3-4 zdania wyjaśnienia wystarczą.

Dowiedz się więcej na temat wychowania dziecka:


na podstawie tekstu Joanny Kieniewicz-Górskiej
Konsultacja psychologiczna: doc. dr hab. Hanna Olechnowicz
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
h/2 lata temu
rozga -jakas patologiczna kutwa-zapytaj co czuja gdy cIE widza itp. itd. i napisz czy tez pochwal się do czego doszli
Gość/4 lata temu
„Jak nie zjesz zupy, nie dostaniesz deseru” – słodycze nie powinny być ani karą, ani nagrodą. U nas to nie jest kara, to jest oczywiste, że jak ktoś nie je obiadu nie dostaje deseru, bo np nie ma już miejsca na obiad to nie ma też na deser etc.
Gość/4 lata temu
a tą głupią babe pod pseudonimem rozga należy przywiązać do drzewa pociąć twarz nożem i posypać solą
POKAŻ KOMENTARZE (6)