Co robić, by dziecko nie łapało infekcji?


Znowu kaszel, gorączka i katar? Dowiedz się, co robić, gdy smyk cierpi na powracające infekcje!

fot. Fotolia

Przeciętny 3–8-latek choruje 7 do 9 razy w ciągu roku. To chorowanie jest ściśle związane z kształtowaniem się jego odporności. Podczas choroby sprawnie działający układ immunologiczny dziecka uczy się rozpoznawać drobnoustroje i skutecznie sobie z nimi radzić.


Jak chorują dzieci?

Zazwyczaj dzieci łapią niegroźne infekcje, charakterystyczne dla wieku dziecięcego. Mają łagodny przebieg, dobrze poddają się leczeniu i nie powodują powikłań. To normalne, zwłaszcza jesienią albo zimą –  kiedy dziecko ma ciągły kontakt z dużą grupą rówieśników. Bywa, że powodem kaszlu albo kataru jest alergia albo astma.

Jednak są dzieci, które chorują częściej, dłużej i ciężej niż inne i nie można ich traktować, jako po prostu „szczególnie chorowite”.  Przyczyną tych problemów może być bowiem poważna choroba immunologiczna: pierwotny niedobór odporności, na którą cierpi 10 mln dzieci na całym świecie.

Jeżeli dziecko chodzi do przedszkola, infekcje zdarzają się jedna po drugiej i początkowo zaniepokojeni rodzice powoli przyzwyczajają się do takiego stanu rzeczy. Powszechna opinia głosi, że to zupełnie normalne i ten trudny okres trzeba po prostu przejść. Takie podejście często usypia czujność. Tymczasem należy ją wzmóc, gdy maluch choruje częściej i dłużej niż rówieśnicy, a kolejne antybiotyki nie pomagają. 

Niewykryty i nieleczony niedobór odporności skutkuje licznymi i długotrwałymi kuracjami antybiotykowymi, co wyniszcza organizm i może prowadzić do groźnych powikłań - mówi lek. med. Agnieszka Motyl, specjalista medycyny rodzinnej i epidemiolog.

Czym są wrodzone zaburzenia odporności?

Wrodzone zaburzenia odporności mogą występować jako niedobory produkcji przeciwciał lub zaburzenia innych mechanizmów immunologicznych. Niedobór ten często współwystępuje z chorobami alergicznymi i autoimmunologicznymi, dlatego trzeba obserwować dziecko w kierunku wczesnych objawów.

Najczęściej występujący wrodzony niedobór immunoglobuliny A może przebiegać bezobjawowo, warto zatem zwrócić się do specjalistów, by odpowiedzieć sobie na ważne pytania. Być może układ immunologiczny naszego dziecka potrzebuje wsparcia. Na szczęście są sposoby, by wzmocnić odporność naszej pociechy i sprawić, że nie będzie tak często łapać infekcji.


Jeżeli więc twoje dziecko:
  • często choruje i wymaga leczenia antybiotykami,
  • często choruje na zakażenia dolnych dróg oddechowych (zapalenie oskrzeli, płuc),
  • przebyło inne ciężkie zakażenia (zapalenie mózgu, opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie kości, grzybice),
... być może przyczyną są wrodzone niedobory odporności.

Jak poradzić sobie z niedoborem odporności u dziecka?

Program „Wzmocnij odporność swojego dziecka” da pełną odpowiedź na wszystkie nurtujące Cię w tej kwestii pytania. Jest on przeznaczony dla dzieci od 3. roku życia.

Podczas pierwszej wizyty dziecka u lekarza pobierane są badania laboratoryjne oraz wypełniana szczegółowa ankieta wywiadu. Wyniki badań wraz z ankietą są oceniane przez immunologa klinicznego, który bez angażowania rodziców, przesyła swoją opinię wraz z zaleceniami do pediatry.

Druga wizyta odbywa się u pediatry, który omawia wyniki badań i konsultacji immunologa oraz jego zalecenia. Podczas tej wizyty jest również możliwość realizacji rekomendowanych szczepień. Te działania nie zabierają zbyt wiele czasu, a właśnie teraz, gdy wraz z jesienią nadchodzi sezon wzmożonych infekcji, są po prostu nieocenione –  zapewnia pani doktor Agnieszka Motyl.

I choć na szczęście nie wszystkie dzieci chorują na pierwotny niedobór odporności, to jednak trzeba zawsze pamiętać, że nawet w przypadku braku zaburzeń funkcjonowania układu immunologicznego, możemy wzmocnić odporność dziecka poprzez wykonanie zalecanych szczepień ochronnych i przestrzeganie pewnych zasad w życiu codziennym.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)